BRAZYLIA

Marzec 2013 - Rio - Iguazu (Argentyna + Brazylia) - Buzios Rio

Pin
+1
Send
Share
Send

Trasa: Rio de Janeiro - Corcovado - Tijuca - Iguassu + wakacje na tropikalnym wybrzeżu Buzios

Daty koncertów: 30.12.2019 – 09.01.2020

Czas trwania: 11 dni / 10 nocy

Skontaktuj się z kierownikiem wycieczki: Chrząszcz Oksana

Jeśli zawsze marzyłeś o wzięciu udziału w prawdziwym karnawale latynoamerykańskim, świętuj Nowy Rok w Rio de Janeiro!Noworoczne Rio de Janeiro to kolorowy i długotrwały pokaz sztucznych ogni w oceanie z niezliczonymi światłami, tysiącami ludzi w bieli i wzruszającym rytuałem poświęconym boginimorza Iemange, dźwięki samby i ognista zabawa do rana.Tętniące życiem kaskady wodospadów Iguazu z niezliczoną ilością plam wśród świeżej zieleni lasów deszczowych nazywane są ósmym cudem świata. Wspomnienia z brazylijskich świąt na długo pozostaną w twojej duszy.
Brazylia gościnnie otwiera broń dla wszystkich turystów, ponieważ obchodzenie Nowego Roku w Rio de Janeiro jest niezwykłym szczęściem dla każdego entuzjasty podróży!

„Raport z niezależnych podróży do Brazylii (Rio, Iguazu, Buzios, Rio), styczeń 2009 r.”

Pomysł odwiedzenia Brazylii, nasycenia gościnności i prostoty ludzi oraz zanurzenia się w atmosferze karnawału narodził się dawno temu. Wszystkie dokumenty zostały zebrane w ciągu kilku dni, kupione bilety, otrzymały również wizę na trzy dni. Nie lubimy masowych wycieczek, więc postanowiliśmy zrobić wszystko sami. Tylko trzy z naszych dużych rodzin, moja matka i brat, odważyły ​​się podróżować. Dużo podróżujemy i już dużo odwiedziliśmy. Ale niewiele wiadomo o tym kraju i kurortach Brazylii. Nie piszą dużo, więc zdecydowaliśmy, że nasze doświadczenie może być przydatne dla kogoś. Będziemy zadowoleni
Nasz plan podróży: 5 dni w Rio, 3 dni w Iguazu, 4 dni Buzius i 2 dni w Rio.
A więc pierwszego dnia. 6 stycznia 2009 r. Lot Moskwa-Paryż-Rio de Janeiro.
Lot Air France (AF 444) 07:15 svo2
Z Moskwy samolot wystartował na czas, co jest bardzo ważne, ponieważ połączenie trwa tylko godzinę! Poleciał 3:40
Bilet wskazuje, że samolot leci do terminalu 2E, a drugi samolot leci stamtąd do Rio. Ale samolot poleciał do terminalu 2F. Aby złapać lot, musisz bardzo się spieszyć i nigdzie się nie zatrzymywać, ponieważ odległość między terminalami jest przyzwoita, a na drugim terminalu będziesz musiał stać w kolejce i przeszukiwać kilka razy. Musimy wsiąść do autobusu i przejść przez ulicę (żałowaliśmy, że daliśmy tacie ciepłe ubrania w Moskwie).
Lot do Paryża z Rio trwał 11:50.
Lecieliśmy bardzo dobrze i byliśmy zadowoleni z obsługi lotów.
Z lotniska w Rio pojechali taksówką do Copacabana (Excelsior Hotel). Taksówka kosztuje nas 80 reali (jest to stała cena do iz lotniska).
Zmień walutę na lotnisku, aby płacić tylko za taksówkę, ponieważ stawka jest niska!
Zamówienie taksówki w taksówkach na lotnisku i na ulicy kosztuje tyle samo.
Hotel Excelsior (4 *) Copacabana.
Hotel znajduje się obok hotelu Copacabana Palace (w centrum plaży Copacabana).
Hotel jest nowy, piękny, z własną plażą (sejf, leżaki i ręczniki są wliczone w cenę). Na dachu hotelu (piętro CO) znajduje się basen, bar, a stamtąd można podziwiać niesamowite widoki na plażę i Corcovado z figurą Chrystusa.
Śniadanie w hotelu jest bardzo dobre (jak się okazuje najlepsze). Duży wybór świeżych soków i gorących potraw. Personel jest pomocny, bez problemów. Postój taksówek znajduje się tuż obok hotelu.
Radzimy zostawić wszystkie kosztowności w sejfie i w żadnym wypadku nie zabierać niczego na plażę!
W hotelu znajdują się transformatory na prąd (220 woltów), zapytaj w recepcji, jak tylko przyjedziesz.

Drugi dzień 7 stycznia 2009 r.
Po śniadaniu pojechaliśmy z kierowcą z hotelu do Corcovado. Postanowili pojechać tam natychmiast, gdy zobaczyli, że pogoda jest ładna. Deszcze w Rio są niestety rzadkie i często pochmurne. Więc nie przegap tej chwili! Weź taksówkę przez 20-30 minut, ale mogą wystąpić korki. Zdecydowaliśmy się pojechać samochodem do wejścia do parku, omijając podróż słynnym tramwajem. Wejście do parku to 13 reali, a następnie minibusem 5 minut do posągu. Lepiej przyjść do posągu Chrystusa przed 9 rano, podczas gdy nie jest tak gorąco i niewielu ludzi. Możesz się bardzo poparzyć. Było trochę pochmurno, ale zostaliśmy spaleni. Dlatego zalecamy zabranie kremu ze sobą. Miałem szczęście z pogodą, więc był wspaniały widok na miasto. Kierowca czekał na nas cały czas. W drodze powrotnej poprosiliśmy kierowcę, aby podrzucił nas do centrum biznesowego w Rio. Tam trochę poszliśmy, spojrzeliśmy na budynek. Jest dużo ludzi, szybko się zmęczyliśmy, wróciliśmy do hotelu i poszliśmy na plażę.
Radzimy nie łączyć wycieczki do Corcovado i Sugar Loaf. Zmęczy cię, a niezapomniane widoki nie będą radością. Nie ma absolutnie nic do robienia wycieczek, ponieważ nie ma tam rosyjskojęzycznych użytkowników, ale widzieliśmy anglojęzycznych. Nic nie wyjaśniają i cały czas tłum idzie szybko.

Copacabana
Wieczorem spacer wzdłuż promenady Copacabana nie jest bezpieczny, mimo że jest dużo ludzi i nic nie zapowiada kłopotów. Złodzieje są na służbie nawet w hotelach, a przed strażnikami rabują turystów. Mieliśmy szczęście, podobnie mogło się stać, gdyby mama nie krzyczała tak głośno, że złodziej po prostu się odsunął, rozłożył ręce i uciekł. Położył ostry przedmiot (ale nie broń) u stóp brata w hotelu i poprosił o pieniądze. Po 22.00 jest strasznie na ulicy, weź taksówkę. Kilka razy słyszeliśmy strzelaniny na plaży. Po południu jest absolutnie normalne na plaży i na równoległych ulicach. Jest dużo policji. Wskazówka - nie noś toreb ani drogich akcesoriów. Mama zawsze szła z torbą. Ja też często. W końcu niczego się nie bali
Pływanie w Copacabana jest trudne (czasem w ogóle zabronione), ponieważ fale są bardzo duże.
Na równoległych ulicach znajduje się wiele sklepów i miłych restauracji.
W weekendy (soboty) wieczorami na nabrzeżu odbywają się targi, na których można kupić różne pamiątki, od małych magnesów na lodówki po obrazy.
Waluta (kurs około 1 USD = 2,20 reali
Radzimy zmienić pieniądze w wymiennikach. Na równoległej ulicy obok hotelu znajduje się wymiennik. (skręć w lewo przy Ave. Copacanaba).
Język
Nie mieliśmy z tym żadnych trudności, ponieważ zarówno ja, jak i mój brat mówimy po angielsku i hiszpańsku. Ale niewiele osób rozumie tam angielski (personel hoteli mówi dobrze po angielsku). Taksówkarze nie rozumieją, więc pokaż adres lub mapę.
Jedzenie
Możesz zjeść obiad w jednej z restauracji na nabrzeżu, na równoległej ulicy, naprzeciwko hotelu znajduje się także doskonała tratorria.
Spróbuj mięsa. Jedzenie jest pyszne! Radzimy również wypróbować tradycyjny koktajl alkoholowy caipirinha. Rum lub wódka z limonką, syropem cukrowym i lodem. (nie daj się ponieść emocjom) Prawie wszędzie napiwki są uwzględnione w rachunku, więc sprawdź!

Dzień trzeci 8 stycznia 2009 r.
Po śniadaniu pojechaliśmy taksówką do Sugar Loaf. Jest bardzo blisko. Wyciąg kosztuje 44 realne. Są dwa z nich. Najpierw idzie się do pierwszej stacji, gdzie znajduje się doskonały taras widokowy (tam można wybrać się na wycieczkę helikopterem dla 3 osób Sugar Loaf i Corcovado (300 reali 10 minut)), a następnie można przejść do drugiej i przejść jeszcze wyżej. Dlatego nie wyrzucaj biletu i nie marszcz się!
Druga platforma jest jeszcze wyższa, a widok jest jeszcze piękniejszy. Jest też doskonały park z ogromnymi motylami i pięknymi roślinami. To świetne miejsce na przerwę i schronienie się przed upałem. Na tej górze najbardziej nam się podobało.
Kiedy zeszli już na dół, postanowiliśmy iść do centrum handlowego Rio Sul. (Chodziliśmy pieszo przez około 20 minut.) Są to głównie ubrania sportowe i letnie. Nie ma nic specjalnego do kupienia. Ładne buty. Pojechaliśmy taksówką do hotelu.

Czwarty dzień. 9 stycznia 2009 r.
Po śniadaniu poszliśmy na plażę. Tam facet oferował wycieczki po cenach niższych niż te oferowane w hotelach. Postanowiliśmy obejrzeć kolację na platformie (przy okazji, bardzo dobra muzyka brazylijska, taniec, piękni ludzie, kostiumy, samba, oryginalne pokoje i atmosfera karnawału. Kosztował 130 reali na osobę. A hotel jest prawie 2 razy droższy. O godzinie 19.15 zadzwonił do nas mały autobus i zawiózł nas do Leblonu, gdzie znajdowała się ta restauracja i sala, bardzo nam się podobało! Przywieziono nas do hotelu około 12 nocy.
Po południu tego samego dnia najpierw pojechaliśmy na koniec plaży Copacabana, aby jeździć na diabelskim młynie (wydaje się, że był tam tylko do marca 2009 r.). Jest mały park, jest kilka małych barów, także słynny CAFE DEL MAR. Bardzo fajnie! Blisko dla osób zatrzymujących się w Sofitel (ale plaża w okolicy tego hotelu jest bardzo wąska i pełna ludzi). Po przejściu na plażę Ipanema. Z tego, co zobaczył, wstrzymał oddech. Ludzie to tylko chmura! A społeczeństwo jest wyraźnie gorsze od Copacaban. W pobliżu faveli. Złapali torby i szybko uniknęli taksówki. Mówią, że w przeciwieństwie do Copacabana nic się nie dzieje wieczorem (bez rozrywki) i nie ma ludzi, jest nudne i nieprzyjemne. A nasyp nie jest naszym zdaniem tak piękny. Bardzo się cieszymy, że nasz wybór padł na Copacabana.

Piąty dzień 10 stycznia 2009 r.
Po śniadaniu poszliśmy do ogrodu botanicznego. Wejście kosztuje 5 reali. Są bardzo piękne aleje palmowe, altany, fontanny i rośliny. Naprawdę mi się podobało. Staraj się zwłaszcza nie schodzić z torów, ponieważ mrówki gryzą strasznie, a gryzienie boli przez kilka godzin. Mama i ja nie mieliśmy szczęścia. ” Słynna brazylijska aktorka Leticia Sabatella spotkała się w parku.
Następnie pojechali taksówką do dzielnicy Barra, aby odwiedzić największe centrum handlowe, Barra Shopping. Obszar ten jest wystarczająco daleko. Sklep jest ogromny, ale znów tylko letnie ubrania. Przy wyjściu K znajduje się interesujący sklep zoologiczny.

Dzień szósty 11 stycznia 2009 r.
Przelot do Foz do Iguasu. 10:40. linia lotnicza TAM. Lotnisko GIG (lotnisko międzynarodowe). Terminal 2.
Odprawa na loty krajowe rozpoczyna się za 1,5 godziny.
Ostrożnie! Na karcie pokładowej wskazaliśmy wyjście nr 23, następnie przypadkowo zobaczyliśmy na pokładzie, że została przeniesiona do 25, a nawet później do 27. Wielu tego nie zauważyło, a przez to lot był opóźniony. Więc regularnie patrz na tablicę wyników. Fly 1:45. Samolot jest doskonały. Airbus 320.
W Foz do Iguasu lotnisko jest małe, ale obsługa jest bardzo szybka. Po 10 minutach byliśmy już taksówką. Aby wziąć taksówkę, musisz wziąć bilet przy wyjściu z budynku lotniska. Do hotelu Bourbon Cataratas (5 *) pojechaliśmy za 30 reali. Hotel jest ładny, ale zgodnie z naszymi odczuciami nie przyciąga on 5 gwiazdek. Śniadanie jest słabe. Z gorących potraw jest tylko omlet, gotuje się z tobą, więc możesz stać za nim przez 15 minut w kolejce. Istnieją 2 baseny (zewnętrzny i kryty i oddzielne dla dzieci). Byliśmy zadowoleni z ogromnego parku dżungli na terenie hotelu z oświetlonymi w nocy ścieżkami.
Park jest pełen motyli, jaszczurek, gadających papug.
Możesz zjeść obiad w hotelowej restauracji lub wziąć taksówkę do samego miasta (5 minut jazdy samochodem). Restauracje w mieście są otwarte od 19:00.
Komunikacja komórkowa nie działała dla nas przez 2 dni. Nie wiemy dlaczego.
Kiedy przyjechaliśmy, taksówkarz biegle posługujący się hiszpańskim powiedział, że jest to pierwszy słoneczny dzień w ciągu ostatnich 16 dni, więc szybko zmieniliśmy ubrania i poszliśmy oglądać wodospady w parku narodowym. Ponownie zdecydowaliśmy się skorzystać z usług hotelowego kierowcy, ponieważ byliśmy zmęczeni po locie, a na ulicy panowało straszne upał. Bilet wstępu do parku kosztuje 20,5 reali. Sam kierowca kupił nam bilety poza kolejnością i pojechaliśmy do parku. Zawiózł nas na początek ścieżki turystycznej i podjechał pod koniec (do windy), aby się z nami spotkać. Cała ścieżka zajęła nam około półtorej godziny marszu z postojami na zdjęcia. Spektakl oczywiście uchwycił. Widziałem wodospad Niagara 2 razy. Są znacznie mniejsze. Tak, ogólnie nie porównywałbym. Zarówno tam, jak i tam są piękne. W Iguazu jest coś wyjątkowego. Naprawdę nam się podobało. Byliśmy tam około 4 po południu, więc było nieznośny upał. Kierowca zabrał nas do hotelu. Cała wycieczka kosztowała nas 150 reali, nie licząc wejścia do parku. Byliśmy bardzo zadowoleni, ponieważ nie byliśmy zmęczeni, a wodospady są prawdopodobnie najpiękniejszym widokiem w Brazylii!

Siódmego dnia. 12 stycznia 2009 r.
Natychmiast po śniadaniu postanowiliśmy ponownie pojechać do wodospadów, tylko tym razem pojechaliśmy taksówką do wejścia do parku, kupiliśmy tam bilety, a następnie wokół parku kursują specjalne autobusy, które przewożą turystów z jednego punktu do drugiego, dzięki czemu można łatwo poruszać się po parku . Jeszcze raz przeszedłem szlak. Tym razem spotkaliśmy śmieszne nosy zwierząt. Było ich tak wielu, że oczy turystów patrzyły tylko na te urocze zwierzęta, a nie na wodospady. Nie karm ich tylko, w przeciwnym razie będziesz musiał zabrać je ze sobą do domu. Nie pozostań w tyle. Możesz je pogłaskać. Było wiele zwierząt, ponieważ było wcześnie i nie było tak gorąco.
W parku można także popływać łódką (rafting). Wygląda po prostu super! (2 godziny-169 reali na osobę). Nie zabieraj ze sobą aparatów i zdjęć, ponieważ ludzie wychodzą całkowicie mokrzy. Możesz jechać przez las specjalnymi samochodami i oglądać dzikie zwierzęta, jeśli masz szczęście. Ta przyjemność jest warta 140 reali na osobę.
Po parku poszedł do parku ptaków. Po drugiej stronie ulicy od wejścia do parku narodowego. Wstęp kosztuje nieco ponad 20 reali. Bardzo ładny park. Piękne ptaki i motyle.
Wieczorem pojechaliśmy taksówką do centrum miasta (2 km od hotelu). Miasto jest bardzo ładne. Nie ma nic specjalnego do oglądania. Po prostu spacerowaliśmy ulicami i zjedliśmy pyszny obiad w jednej z restauracji w mieście.
Przez całą noc nie mogli zamknąć oczu z powodu silnej burzy. Nigdy nie widziałem takich burz.

Dzień ósmy. 13 stycznia 2009 r.
Deszcz nie ustał aż do naszego odlotu na lotnisko. Samolot miał lecieć o 10:10 w Rio. Gdy tylko ludzie zaczęli opuszczać budynek lotniska na samolot, gdy z nieba spadła ogromna czarna chmura, a ulica stała się bardzo ciemna i padał deszcz. Zawieźli nas ponownie na lotnisko. Lot był opóźniony o 2 godziny, deszcz się nie skończył. Zaprowadzono nas pod parasolem do trapu. Mieliśmy szczęście z pogodą!
W Rio pogoda była świetna. +31, wyczyść. Ale byliśmy w drodze do Buziusa.
W Internecie nasza matka przeczytała, że ​​autobusy do Angra dos Reis i Buzius kursują bezpośrednio z lotniska. W budynku lotniska, nawet przy punktach informacyjnych, nie mówią po angielsku, ale po hiszpańsku z trudem. Poszliśmy do terminalu międzynarodowego (1) i tam jakoś wyjaśnili nam, że autobusy odjeżdżają z budynku lotniska do terminala autobusowego, a od tego terminalu już jeżdżą w różnych kierunkach. Pojechaliśmy taksówką do terminalu (40 reali). Taksówkarz zaproponował, że zabierze nas do Buzius za 470 reali. (Przejazd 200 km) Wciąż postanowiliśmy wsiąść do autobusu. Wkrótce tego pożałowałem. (Początkowo planowano wynająć samochód na resztę tygodnia, ale po zapoznaniu się z cenami i samochodami oferowanymi na lotnisku zmieniliśmy zdanie. Co więcej, oni strasznie jeżdżą w Rio, nie przestrzegają zasad, drogi są złe, jest niewiele znaków i są ludzie pod koła latają prosto). Terminal autobusowy Rodovia jest przerażający. Byliśmy już gotowi, aby zostać tam pozbawionym bagażu. Tam jest bardzo duszno! Kasy biletowe znajdują się na drugim piętrze. Staliśmy w długiej kolejce, kupiliśmy bilety za 29,10 reali każdy. 2,5 godziny czekania na autobus. Są loty o 15.15, 17:15 i o 20:15, o reszcie nie wiadomo. Jechaliśmy 3,5 godziny. Spośród nich godzina opuściła Rio z powodu korków. Jest wiele wypadków. Autobus rozmawiał przez całą drogę. Przybyliśmy do Buziusa już w całkowitej ciemności. Taksówkarz ledwo znalazł hotel.

Dwunasty dzień. 17 stycznia 2009 r.
Dzień naszego wyjazdu z powrotem do Rio.
Odpoczywając w Buziusie, w centrum miasta, zamówiliśmy taksówkę (transfer) do Rio, ponieważ generalnie nie jest jasne, gdzie znajduje się rozkład jazdy tych autobusów. Zatrzymują się tylko na jednym przystanku w mieście i nie ma tam nic więcej. Bez kas, żadnych ludzi. Poza tym spędzanie całego dnia na drodze było nie do zniesienia, zwłaszcza że z Buziusa taksówka do Copacabana kosztuje tylko 300 reali. To jest stała cena. Przybyliśmy 2,5 godziny przed Rio, odjeżdżając dokładnie o 9 rano. Umarli doskonale i wcale nie byli zmęczeni.
Odpoczęliśmy, a nieco później postanowiliśmy pójść do zoo. Zoo nie znajduje się w bardzo przyjemnym miejscu, ale jest absolutnie normalne i, jak nam się wydawało, bezpieczne. Brazylijskie rodziny chodzą, wszyscy dobrze się bawią. Przybyliśmy tam o godzinie 16.00 i właśnie wtedy zoo zostało zamknięte. Ale nie byliśmy zmartwieni, ponieważ mieliśmy wspaniały spacer po parku.

Dzień trzynasty. 18 stycznia 2009 r.
Dzień wcześniej wybraliśmy się na 10-godzinną wycieczkę na tropikalne wyspy w hotelu. (140 reali na osobę).Kiedy zapłacili, kilkakrotnie określiliśmy, w którym języku wolimy wycieczkę. Poprosiliśmy o angielski. Jak się okazało, spokojnie można było wziąć nawet po chińsku, ponieważ przewodnik milczał przez cały dzień, okresowo tylko mrucząc coś po portugalsku pod nosem.
Określiliśmy, jak długo iść na łódź. Powiedziano nam, że 90 km i odpowiednio 1,5 godziny. Ale zapomnieli powiedzieć, która droga ...
Minibus jechał za nami o 8.30 rano, najpierw znaleźliśmy się w korku, a potem wyjechaliśmy drogą jednopasmową, która dla turystów prowadzi do Angry! Droga jest okropna. Niemal uderzyliśmy głowami w sufit autobusu. Cała droga jest solidnym korkiem. Pojechaliśmy na niego 3,5 godziny. Ponadto oglądali okropną scenę, gdy na nadjeżdżającym pasie samochód uderzył w młodą dziewczynę. Okropny widok! Miejscowi stale przechodzą przez ulicę, więc bądź ostrożny, jeśli nadal masz pomysł na wypożyczenie samochodu.
Wycieczka
Kąpiel w 2 zatokach od statku, a następnie lunch na wyspie. Jakiś indyk! Miało się wrażenie, że ludzie nigdy się nie kąpali i nigdy nie jedli
Statek jest mały, ale niewygodny. Miejsc jest niewiele, ale ludzie są pełni. Kilka autobusów. W każdej zatoce czekaliśmy na turystów, którzy zostali sprowadzeni łodzią na statek. Wyobraź sobie nasze zaskoczenie, gdy okazało się, że przewodnicy nie czekali na tych turystów i zostawiali ich gdziekolwiek byli. Wchodząc na statek, ten zwinął skandale, przewodnicy krzyczeli na nich, przekręcając palce wokół świątyni, a my cierpliwie słuchaliśmy tego wszystkiego i czekaliśmy na piękną wyspę.
Natura oczywiście jest piękna, ale nic specjalnego. Więc wyspa.
Nie wyspa, ale śmietnik. Parking 2 godziny. Naprawdę nie chciałem pływać w miejscu, gdzie kanalizacja została osuszona. Wszyscy natychmiast zaatakowali jedzenie, które natychmiast się zakończyło. Spektakl jak 10 lat temu w tureckim hotelu, gdzie all inclusive. Ohydny! W końcu minęły 2 godziny i zaczęliśmy wracać. Hotel ponownie jechał 3 godziny.
Krótko mówiąc, była to najbardziej obrzydliwie zorganizowana trasa, na jakiej kiedykolwiek byliśmy! Z naszej winy postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę. Ale nawet to nie mogło zepsuć naszego wrażenia na temat Brazylii
Wskazówka: jeśli chcesz odwiedzić wyspy, weź kierowcę, który Cię zabierze, i musisz opuścić Rio o 7 rano, dopóki nie będzie korków. I tam musisz wziąć łódź. A potem reszta okaże się, czego potrzebujesz!
Ten wieczór był naszym ostatnim w Brazylii. Po prostu spacerowaliśmy promenadą i zjedliśmy kolację w dobrej restauracji.

Dzień czternasty. 19 stycznia 2009 r.
Po śniadaniu poszliśmy wzdłuż plaży Copacabana. Pomimo tego, że była 8.30 rano, słońce było już bardzo silne. Rano plaża jest bardzo piękna. Mieliśmy dużo czasu na spacer, lunch i kupowanie pamiątek, ponieważ samolot miał 18.50. Gdzieś o 15.20 rozpoczęło się odprawa naszego lotu. Z powrotem poleciał Boeing 747. Ludzie byli pełni samolotów. Lataliśmy dobrze, lataliśmy na czas. W Paryżu dokowanie trwa znowu godzinę. Bali się, że znów przyniosą je do innego terminalu, ale tym razem było to jak bilet. Przybyłem w 2E i wyleciałem stamtąd. Wylot z Paryża był o godzinie 9.35 rano, ale był opóźniony. Wielu naszych rodaków poleciało samolotem o godzinie 12.30. Również dobra opcja. Jedyną rzeczą jest to, że kiedy wysiadaliśmy z samolotu, nasz następny lot na pokładzie wcale nie był. Z informacji wynika, że ​​numerem wyjścia jest E60. Okazało się, że przenieśli się na E64, ale jest w pobliżu. Kiedy wsiedliśmy do samolotu, zaczęli go tankować. Mieliśmy przybyć do Moskwy o 15.15, a przybyliśmy jeszcze wcześniej, o 14.50. Szeremietiewo mile nas zaskoczyło, ponieważ przejście kontroli paszportowej i uzyskanie bagażu zajęło nam maksymalnie 15 minut. Wszystko się zmienia na lepsze

Byliśmy bardzo zadowoleni z podróży i tego, co zobaczyliśmy. Brazylia to cudowny kraj! Ludzie są bardzo dobroduszni, mili, kochają dzieci i zwierzęta. Mamy nadzieję, że nasz raport przyda się komuś w planowaniu podróży. To była nasza pierwsza podróż do Brazylii, ale teraz jesteśmy pewni, że to zdecydowanie nie ostatni!

Do wypróbowania: Tatiana Fateeva
Michaił Nowikow
Elena Novikova

Program wycieczki

  • 1 dzień: Przyjazd do Rio de Janeiro i zakwaterowanie w hotelu

Przylot na lotnisko w Rio de Janeirogdzie czeka na nas nasz przewodnik. Transfer do hotelu, zakwaterowanie. Resztę dnia spędzamy według własnego uznania. Może ktoś chce szybko zobaczyć i poczuć bogate życie miasta. A jeśli ktoś chce być sam ze sobą, to zawsze będzie gdzieś kąt między palmami, piaskiem i falami oceanu.

  • Dzień 2: Sugarloaf Mountain Tour i poznanie Rio

Śniadanie w hotelu. Półdniowa wycieczka do Sugarloaf. Pierwszy przystanek znajduje się na górze Urka, która ma szeroką platformę widokową, na której można zjeść w restauracji lub barze. Mniejszy obszar znajduje się na samej Górze Cukru, ale oferuje piękny widok na Rio, plażę Copacabana, zatokę, otaczające góry, wyspy na oceanie, most Niterói, posąg Chrystusa.
Następnie samochodem pojedziesz do centralne obszary starego Rio, gdzie można podziwiać kilka starych kościołów, klasztorów, główną katedrę miasta, a także budynki zbudowane w stylu kolonialnym.

  • Dzień 3: Wycieczka do posągu Chrystusa

Po śniadaniu wyruszyliśmy na wycieczka po mieście. Dojeżdżając do stacji, z której rozpoczyna się otwarty, przyjazny dla środowiska pociąg, który prowadzi przez dżunglę na szczyt Wzgórze Corcovado. Spektakularne widoki po obu stronach linii kolejowej Lasy Tijuca, w którym zamieszkują małpy oraz inne egzotyczne zwierzęta i ptaki. Na szczycie wzgórza Corcovado, na wysokości 700 m npm, stoi symbol Rio - posąg Chrystusa Zbawiciela (38 m), który wzniesiono w 1931 r. Ze szczytu Corcovado otwiera się zapierająca dech w piersiach panorama metropolii i okolic: Most Niterói, Zatoka Guanabara, Ogród Botaniczny, największy na świecie stadion Maracana, Sugarloaf i wiele innych.

  • Dzień 4: Przelot do Iguazu i zakwaterowanie w hotelu

Śniadanie w hotelu. Transfer na lotnisko lot do Iguazu. Spotkanie i transfer do wybranego hotelu. Do woli możesz zamówić dodatkową wycieczkę - zwiedzanie wodospadów od strony argentyńskiej.

  • Dzień 5: Wodospady Iguazu

Śniadanie Więc czekam na ciebie bogaty program wycieczek. Wodospady Foz de Iguassu, Położone na granicy Brazylii, Argentyny i Paragwaju są to 275 ogromnych strumieni wody spadających ze strasznych wysokości. Wodospady znajdują się w parku narodowym z unikalną florą i fauną, powstałe w wyniku erupcji wulkanu i przemieszczenia się warstw ziemi. Nazwa wodospadów w tłumaczeniu z Guarani oznacza „Duża woda”. 275 wodospadów, z których każdy ma swoją nazwę, rzuca się z rykiem w wąwozie Diabelskie Gardło. Kontrast pomiędzy spokojnym, a nawet leniwym przepływem rzeki Iguassu nad wodospadami i potężnym obaleniem kipiących strumieni wody z wysokości 72 metrów w otchłań jest niesamowity. Możesz stać godzinami, nie patrząc w górę, kontemplując ten spektakl i myśląc o wspaniałości i wieczności naszego wszechświata.

  • 6 dzień: Przelot do Rio de Janeiro, transfer do Buzios i zakwaterowanie w hotelu

Śniadanie w hotelu. Transfer na lotnisko i przelot z Iguazu do Rio. Przylot na lotnisko w Rio de Janeirogdzie czeka na nas nasz przewodnik. Prześlij do Buzios. Zakwaterowanie w hotelu na tropikalnym wybrzeżu.

  • 7 dzień: Odpoczynek w Buzios

Wakacje na tropikalnym wybrzeżu Buzios przez 2 dni.
Buzios to wioska rybacka 177 km na północ od Rio de Janeiro, jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Niepowtarzalny urok nadaje fantazyjny krajobraz, egzotyczna roślinność, malownicze plaże. Klimat jest suchy i umiarkowany. Średnia temperatura: maksymalna - 30 stopni, minimalna - 20. Buzios oczarowuje plażami ciepłym żółtym piaskiem i czystą wodą oceaniczną. Plaże oferują wspaniałe widoki na góry, porośnięte lasami, przybrzeżnymi klifami, a zachód słońca jest tu szczególnie kolorowy. Wszystkie warunki do nurkowania, surfowania, jazdy na nartach wodnych, kajakarstwa. Możesz wypożyczyć wózek i jeździć po plażach i mieście. Buzios ma kilka platform widokowych ze wspaniałym widokiem na ocean i góry. Podczas rejsy żeglarskie Zobaczysz wspaniałe krajobrazy całego wybrzeża i spróbujesz lokalnego drinka - caipirini. Żaglówki zatrzymują się tuż przy oceanie, a Ty możesz popływać i zobaczyć kolorowy podwodny świat. Wieczorem znajdziesz przytulne restauracje z szeroką gamą dań, dyskotek. Główny deptak jest pełen życia po zachodzie słońca. Możesz po prostu chodzić, robić zakupy w sklepach, siedzieć w barze lub restauracji, których jest dużo.

  • Dzień 9: Transfer na lotnisko Rio de Janeiro

Śniadanie w hotelu. Transfer na lotnisko w Rio de Janeiro odprawie na lot międzynarodowy.

Pin
+1
Send
Share
Send