WENEZUELA

Rosjanin przeprowadził się do Wenezueli i opowiada o swoim życiu (10 USD

Pin
+1
Send
Share
Send

W związku z wydarzeniami w Wenezueli niektórzy zaczęli mówić, że ten kraj jest dla nas bezużyteczny, że nie musimy tam inwestować pieniędzy, ale musimy robić własne rzeczy itp. Inni, potępiając amerykańską ingerencję w sprawy Wenezueli, natychmiast dodają, że prezydent Maduro nie jest niczym dobrym, cała gospodarka upadła, ponieważ jest socjalistą (prawie komunistą!). Z tego wywnioskowali, że każdy socjalista (komunista) w Rosji, w Wenezueli, gdziekolwiek indziej, nie może zrobić nic dobrego, nawet jeśli chce ...

Jaka jest prawdziwa sytuacja w Wenezueli? Spróbujmy to rozgryźć.

Wenezuela to duży kraj położony w północnej części Ameryki Południowej, zajmujący prawie milion kilometrów kwadratowych. Pod względem powierzchni jest dwa razy większy niż Ukraina. Wielu pomyśli: południowa, żyzna ziemia, więc dlaczego ludzie żyją tam tak słabo? Ale w Wenezueli większość terytorium nie nadaje się do życia: w niektórych miejscach ludzie poruszają się tylko rzekami, ponieważ nie ma normalnych dróg, w strefie przybrzeżnej panuje straszna wilgoć, tak że nawet ubrania gniją. Ponad połowę powierzchni kraju zajmują tropikalne lasy deszczowe. Istnieje wiele gór: dwie części Andów, największy łańcuch górski Ameryki Południowej, przechodzą przez terytorium Wenezueli. Ponad 75% terytorium nie może być wykorzystane na rolnictwo. Nie ma gleb odpowiednich do uprawy naszych zwykłych upraw: ziemniaków, pomidorów i nie ma dla nich odpowiedniego klimatu.

Przed prezydentem Wenezueli Hugo Chavezem, przyjacielem Rosji, Wenezuela żyła w przybliżeniu jak Kuba przed rewolucją w 1959 r. Następnie, zanim Fidel Castro doszedł do władzy, Kubańczycy sprzedawali cukier do Stanów Zjednoczonych Ameryki i przywieźli wszystko z USA, w tym szczoteczki do zębów i papier toaletowy. Przed Chavezem Wenezuela żyła tak samo: w latach 30. XX wieku sprzedawali kawę i kupowali wszystko inne, ale przede wszystkim jedzenie. Potem Wenezuelczycy zaczęli sprzedawać ropę. Wenezuela była nawet nazywana „południowoamerykańską Arabią Saudyjską” przed Chavezem, ponieważ w Arabii nic też nie jest produkowane, ale kupuje się je z zewnątrz za pieniądze ze sprzedaży ropy. Wenezuela zawsze była bardzo zależna od rynku zagranicznego.

Ale najstraszniejszym i najbardziej śmiertelnym czynnikiem jest położenie geograficzne Wenezueli i Kuby, które można nazwać „przekleństwem geograficznym”. Jak myślisz, gdzie Kuba najbardziej opłaca się sprzedawać cukier? W Stanach Zjednoczonych, które znajdują się trzysta kilometrów od Kuby, lub w Rosji, w Związku Radzieckim, do których - 11 tysięcy kilometrów? Wenezuela zawsze miała mniej więcej taki sam wybór. Gdzie mogłaby sprzedawać olej? Do Chin? Dla niego - 15 tysięcy kilometrów! Oczywiście sprzedali je do Stanów Zjednoczonych i stamtąd sprowadzili wszystko inne.

Dlatego Wenezuela nie zapewniła sobie najważniejszego zasobu - żywności. Co więcej - nigdy: ani przed Chavezem, ani później!

Każdy, kto uważa Wenezuelę za globalnego „pasożyta”, powinien pamiętać, że kiedy Chavez doszedł do władzy w 1999 r., Ropa była warta zaledwie osiem dolarów za baryłkę! Ósmy! Teraz jest warta sześćdziesiąt! I wszyscy mówią: „Och, jak mały horror”. Kto zorganizował gwałtowny wzrost cen ropy na początku 2000 roku? Chavez. W końcu Wenezuela była kiedyś jednym z założycieli organizacji krajów - eksporterów ropy (OPEC), która reguluje te ceny. Dzięki Chavezowi boom rozpoczął się na początku 2000 roku: ludzie zaczęli kupować samochody, pojawiły się kredyty konsumpcyjne itp.

W 2008 r. Cena ropy spadła ze 140 USD za baryłkę do 38, a Rosja natychmiast pogrążyła się w kryzysie. Kto następnie pomógł podnieść ceny do poziomu 100 USD za baryłkę? Nie Chavez? I odważą się nazwać go pasożytem?

Wenezuela jest pierwszym krajem na świecie w rezerwach ropy. Niektórzy mówią: wszyscy ci złoczyńcy, socjaliści, komuniści, Chavez, Maduro, doszli do władzy, a kraj z największymi rezerwami ropy znalazł się w takiej sytuacji ... Ale ropa jest inna. Wenezuela jest wiodącym krajem na świecie pod względem ciężkich (!) Rezerw ropy naftowej. Ma nawet swoją nazwę, Orinoco Oil, biorąc pod uwagę nazwę głównej rzeki Wenezueli. Zwykły olej przepływa, a olej Orinoco jest lepki, nie może nawet płynąć w rurociągach, jest prawie bitumem. Aby przetworzyć go w normalny olej, musisz wydać dużo zasobów.

A kiedy Chavez doszedł do władzy, powiedział: „Jeśli chodzi o lekki olej, zwykły olej, my Wenezuelczycy sami go wyprodukujemy. Jeśli chodzi o ciężki olej, który wymaga rafinacji, proszę, proszę, wszystkie zagraniczne firmy, witamy w Wenezueli ! ” I przyszły nasze Rosnieft, amerykańskie, chińskie i indyjskie firmy. Kiedy mówią, że Chavez dał Rosjanom cały olej, to rażące kłamstwo. A za Chaveza, a przed nim, większość wenezuelskiej ropy dostarczono do Stanów Zjednoczonych. A teraz jest tam głównie sprzedawany, ponieważ jest blisko geograficznie. Nawiasem mówiąc, firma Rosneft produkuje ciężki, złożony wenezuelski olej i wysyła go do Indii w celu przetworzenia. Rosja zarabia, Wenezuela zarabia, a Indie przyjazne dla nas zarabiają, co wchodzi z nami w BRICS.

A tym, którzy twierdzą, że Rosja na próżno „pompowała pieniądze” do Wenezueli, należy przypomnieć, że Wenezuela albo kupiła wszystko od nas pod Chávezem, albo wzięła to na kredyt. Zbudowaliśmy tam fabrykę do produkcji karabinów szturmowych Kałasznikowa. Czy to eksport surowców? Oczywiście że nie! Ludzie dostali pracę, w tym naszą. Zbudowaliśmy tam centrum serwisowe do obsługi całego rosyjskiego sprzętu śmigłowca wysłanego do krajów Ameryki Południowej, aby w razie awarii naszego śmigłowca nie został on zabrany z Peru do Rosji w celu naprawy.

To za Chaveza Wenezuela zainteresowała się naszą technologią do produkcji budynków mieszkalnych. Przed Chavez Caracas, stolica Wenezueli, była otoczona łańcuchem slumsów położonych na zboczach gór. Są to kartony bez ścieków, bez wody pitnej, bez światła. Chavez zaczął budować normalne domy dla ludzi, tak jak w czasach radzieckich. Czy możesz sobie wyobrazić, co to znaczy dla osoby, która dosłownie mieszkała w kartonowym pudełku, aby przenieść się do domu, a nawet małego mieszkania? Ciepła woda, zimna woda, klimatyzacja, ogrzewanie - na to Chavez wydał pieniądze na produkcję ropy!

Mówią, mówią, że w Wenezueli jest wiele przestępstw i czy władze naszego przyjaznego kraju nie potrafią uporządkować spraw, szczególnie w Caracas? Ale ci krytycy milczą, że Caracas jest legalnie podzielony na kilka miast, z których każde ma swojego burmistrza. Caracas, podobnie jak wiele miast w Ameryce Łacińskiej, niestety odziedziczył system amerykański. Oznacza to, że dla bogatych jest jedna dzielnica jako osobne miasto. Jest burmistrz, osobna policja, jego podatki. W pobliżu znajdują się slumsy (nazywane są „barrios”). Jakie są podatki? I nie ma podatków - nic nie wspiera policji. A władze federalne nie mają policji, co dziwne, to brzmi. Jest to ustanowione przez prawo. Innymi słowy, rząd Wenezueli nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za przestępstwa, ponieważ nie ma policji. Policja podporządkowana jest burmistrzom lub głowom państw, którzy w przeważającej części są wrogo nastawieni do rządu Chaveza i Maduro. Jeśli te rzeczy nie są znane lub niezrozumiane, to oczywiście trudno sobie wyobrazić, co dokładnie dzieje się w Wenezueli.

Mówią też: tam ludzie stoją w kolejkach w sklepach, gdzie umierają, nie ma papieru toaletowego, nie ma lekarstw ... Co zrobił Chavez, kiedy doszedł do władzy? Otworzył tak zwane sklepy ludowe z niskimi cenami podstawowych artykułów spożywczych: ryżu, oleju słonecznikowego, kurczaka itp. Co stało się potem? Pojawili się sprzedawcy, którzy kupowali te towary w zarodku po niskich cenach państwowych i sprzedawali 10-15 razy drożej. W rezultacie mieszkaniec przychodzi do sklepu o nazwie „folk” i nie ma tam nic, ale za rogiem towary ludowe są sprzedawane po ogromnej cenie. Oczywiście rząd Wenezueli próbował zareagować, prawie jak w Związku Radzieckim: wprowadzono kontrolę (nawet patrole wojskowe), niektóre rodzaje produktów sprzedawano nie więcej niż jeden kilogram w ręku. Ale nie można było kontrolować wszystkiego. W rezultacie ludzie zaczęli narzekać: co to za „boliwariański socjalizm”, jeśli spekulanci z niego skorzystają.

Co robić Sama Wenezuela nie produkuje tych produktów, kupuje głównie w USA. Oczywiście jest w trudnej sytuacji. Oczywiście można pluć na wszystko i powiedzieć: „Za jaką cenę chcesz, kup za to!” Ale rząd Wenezueli z całych sił starał się jakoś zapewnić niezbędny poziom handlu społecznego, aby biedni mogli kupować podstawową żywność w „sklepach ludowych” po ustalonych cenach. Wszystkie inne produkty można kupić w zwykłym sklepie, ale już oczywiście w innej cenie.

Ci, którzy spierają się o problemy wenezuelskie, często mówią: mają przerwy w dostawie prądu w niektórych miastach, aw kraju jest tyle ropy! Ale ropa, jak wspomniano powyżej, jest zupełnie inna w kraju. Co więcej, tylko jedna elektrownia wodna dostarcza 70% energii Wenezueli i bez względu na to, kto jest w kraju, poziom wody w porze suchej gwałtownie spada w zbiorniku, który obraca turbiny wodne. (W Wenezueli, podobnie jak w każdym innym kraju tropikalnym, jest pora deszczowa, kiedy rzeki i wszystkie zbiorniki są pełne, a także pora sucha, kiedy w ogóle nie spada). Zarówno podczas Chaveza, jak i przed nim, zawsze występowały przerwy w zasilaniu w porze suchej.

Teraz - o amerykańskiej ingerencji w wewnętrzne sprawy Wenezueli. Przed Chavezem cała ropa w kraju była produkowana przez jedno przedsiębiorstwo państwowe. Jej oprogramowanie było amerykańskie: specjaliści, technolodzy, inżynierowie byli albo Amerykanami, albo ludźmi, którzy studiowali w Ameryce i czcili ten kraj. Wraz z pojawieniem się Chaveza pojawiło się pytanie o klucze do programów komputerowych. Amerykanie nie chcieli zapewniać dostępu do oprogramowania państwowej spółki wenezuelskiej.

Doszło do absurdu: wenezuelscy programiści musieli włamać się do własnych sieci komputerowych, aby ogólnie zrozumieć, w jaki sposób dystrybuowana jest wenezuelska ropa.

Innym bezprawiem USA przeciwko Wenezueli jest operacja CIA mająca na celu obalenie Cháveza, zwana „Wężem”, przeprowadzona w kwietniu 2002 r. Po „strajku naftowym” rozpoczęły się masowe demonstracje w bogatych dzielnicach Caracas, gdzie mieszkają zamożni biali ludzie. Niezidentyfikowani ludzie, którzy okazali się pomocnikami obecnego prezydenta Chaveza, zastrzelili ich. Pokazując te wydarzenia, nie gardzili niegrzeczną, absolutnie niezdarną pracą: jest strzelanie - jeden strzał, zabici ludzie - inny. Później okazało się, że strzały były kręcone nie tylko w różnych miejscach, ale także w różnych momentach! Ale oczywiście zostało to zaaranżowane, w wyniku czego powstał „obraz” egzekucji niefortunnych demonstrantów przez zwolenników Chaveza. Następnie grupa zdrajców generalnych, którzy poszli współpracować ze Stanami Zjednoczonymi, zabrała helikopterem prezydenta Hugo Chaveza na odległą wyspę wenezuelską. Był ubrany w strój treningowy, co zmusiło go do zdjęcia munduru wojskowego, co go upokorzyło. Potem dali mu kartkę i długopis i powiedzieli, że zostawią go na dziesięć minut, aby napisał notatkę samobójczą, że zrezygnuje z własnej woli i popełni samobójstwo. Co zrobił Chavez? Odłożył gazetę, wziął długopis ... Wyobraź sobie przez chwilę, co dzieje się w duszy osoby, która wie, że za kilka minut po napisanych słowach po prostu zostanie zabity? A potem konwój, zwykły żołnierz, który znał swojego prezydenta Chaveza, przyszedł mu na ratunek i powiedział mu: „Jedyne, co mogę zrobić, to dać ci telefon komórkowy”. Chavez zadzwonił do swojej córki, która skontaktowała się z Fidelem Castro, który natychmiast wyemitował: „Wszystkie plotki, że Chavez zrezygnował i popełnił samobójstwo, to kłamstwa. Nie wierz w to! Po tym przemówieniu zwolennicy Chaveza wylali się na ulice Caracas, którzy byli tak skłamani, że sam prezydent uciekł helikopterem, nie chcąc wypełniać swoich obowiązków. Ludzie udali się do pałacu prezydenckiego, gdzie w tym czasie odbyła się inauguracyjna bal nowego prezydenta Wenezueli, pracownika tymczasowego, lidera Związku Przedsiębiorców Wenezuelskich, który został postawiony przez Amerykanów. W tych kręgach wszystkie miary Chaveza były, jak mówią, „przeciw wełnie”. Ludzie wpadali na chwilę, gdy publiczność skończyła deser. Ktoś próbował ukryć się przez tylne wejście. A „amerykański” prezydent uciekł do Kolumbii. Nazywał się Pedro Carmona. Ponieważ trwał zaledwie kilka godzin u władzy, wszedł do historii Wenezueli pod szyderczym przydomkiem Pedro Short.

W rzeczywistości Amerykanie próbują teraz zrobić to samo. Tutaj podobno są protesty ... Uwaga: są w bogatych dzielnicach! U biednych trwają kontrdemonstracje - dla Maduro! Te ostatnie oczywiście nie pokazują „postępowej publiczności”.

Pytanie pozostaje otwarte: czy Nicolas Maduro musi zmienić politykę gospodarczą? Tak, być może myli się w polityce gospodarczej, ale jego błędne obliczenia są tylko drugą stroną jego szczerego pragnienia pomagania ludziom. Chce, żeby każdy kupił coś za swoje pieniądze. A kiedy spekulanci wykorzystują to, sztucznie wywołując głód, wówczas biedni ludzie, zwolennicy rządu, oczywiście tego nie lubią.

Zwyczajowo wyrzuca się wenezuelskiemu rządowi dyktatorskie ambicje. W rzeczywistości Wenezuela zorganizowała okrągły stół z opozycją, trwała dwa lata za pośrednictwem Watykanu (na przykład nie komunistów). Ale opozycja nie sformułowała żadnych propozycji innych niż bezproduktywna teza „pozwól Maduro odejść, a następnie coś przedyskutować”.

Co można zrobić w gospodarce Wenezueli, jak poprawić sytuację? Najpierw przeprowadź reformę monetarną. Po drugie, powinniśmy jak najszybciej rozpocząć eksport produktów spożywczych do Wenezueli. Mamy pod dostatkiem ziarna, na przykład możesz dostarczyć im żywność w puszkach itp. itd. Wenezuela to ogromny rynek dla Rosji. Mówią: „Tak, skąd wzięli pieniądze?” A oto liczby: eksport wenezuelski wynosi 30 miliardów dolarów, import - 20, czyli 10 miliardów dolarów rocznie na leki i żywność. W ten sposób nie tylko pomożemy wyjść z kryzysu braterskiemu krajowi, który uznał Krym (Wenezuela pomaga nam wszędzie), ale także stworzymy milion miejsc pracy w Rosji - w rolnictwie, w przemyśle przetwórczym.

Obecny reżim w Wenezueli, bez względu na to, jak ktoś się z tym wiąże, to nasz przyjaciel, który jest zainteresowany stosunkami z Rosją.

Jeśli teraz pozostawimy Wenezuelczyków na ich łaskę, to w najtrudniejszym momencie my, Boże, nie dajmy nikomu, na kim można polegać. To jest istota polityki zagranicznej i ogólnie prawa życia: jeśli chcesz mieć przyjaciół, chcesz, aby ci pomogli w trudnych czasach, bądź przygotowany na to samo!

Na zdjęciu: Caracas, stolica Wenezueli

Subskrybuj nasz kanał w Yandex.Zen!
Kliknij „Subskrybuj kanał”, aby przeczytać „Jutro” w kanale „Yandex”

Udostępnij to

  • Victor
    Steklenev
30 stycznia 2019 o 16:36

Umarłem w trzecim akapicie. Nigdy nie widziałem bardziej złudnego tekstu. Jedyne, czego autor nie osiągnął, to to, że w Wenezueli nie ma reniferów, dlatego ludzie chodzą bez sań. Brrrrrr.

  • Alexander
    Jarmoszin
30 stycznia 2019 o 17:00

Victor, a konkretnie jaki rodzaj sprzeciwu?

  • Victor
    Steklenev
31 stycznia 2019 o 09:06

„więc dlaczego ludzie tam tak biednie mieszkają? Faktem jest, że w Wenezueli, podobnie jak na Kubie, 90% terytorium nie nadaje się na mieszkanie! Mamy tundrę i mamy tę dżunglę. Nie ma dróg ani normalnych gleby, straszna wilgotność, a nawet gnijące ubrania. Nie możesz uprawiać upraw, które ty i ja jesteśmy przyzwyczajeni: ziemniaki, pomidory, ponieważ wymagają klimatu umiarkowanego, niezbyt gorącego. Ludzie wciąż docierają do niektórych miejsc tylko rzeką. wiele gór. Andy przechodzą przez Wenezuelę - największy łańcuch Ameryki Południowej. Co można tam uprawiać? ”

Alexander! Jeśli nie byłeś w Wenezueli, nie ufasz Vickiemu, myślisz, że radzieckie podręczniki do geografii również były arogancko MAŁE - cóż, kliknij przycisk i zapoznaj się z źródłami wiarygodnymi dla ciebie. Możesz łatwo upewnić się, że ten akapit jest nonsensem. Żebrak nawet nie ma pojęcia, że ​​POMARAŃCZY zawdzięcza swoje POCHODZENIE zarówno ziemniakom, jak i pomidorom! Nie ma pojęcia, że ​​przez PIĘĆ tysięcy lat to właśnie rzeki były głównymi SPOSOBAMI ruchu dla ludzi, w Rosji WSZYSTKIE miasta od wieków były przywiązane do rzek. A idea TRUDNOŚCI życia (gorsza niż tundra - według autora) w strefie ciepłego klimatu, a nawet w dżungli, której naturalna biomasa jest na przykład kilkakrotnie większa niż tajga - to po prostu nonsens. Jakiego uzasadnienia można oczekiwać od wydawcy dzięki inteligencji drugiego stopnia, zwłaszcza w poważnych kwestiach politycznych.

NIE MOŻNA BYĆ sprzeciwem „konkretnie w sprawie”, oto nonsens, który nie podlega dyskusji przez definicję terminu „nonsens”.

  • Victor
    Steklenev
31 stycznia 2019 o 09:27

Kolejne źródło nonsensów - wenezuelskie rezerwy ropy naftowej na pierwszym miejscu na świecie. Są na pierwszym miejscu WYŁĄCZNIE na Wikipedii, która zawiera dane WYŁĄCZNIE zainteresowanej osoby - British Petroleum (bezpośrednio z linkami). zapożyczone z raportu organizacji państwowej o nazwie CIA.

ZEA - do 40% wszystkich POTWIERDZONYCH (nie mylić z potencjalnymi) rezerw. Rosja podobno zajmuje 7 miejsce na świecie, jednak od 2001 r. Saldo rezerw. zostały sklasyfikowane. Wcześniej pewne trzecie miejsce na świecie. ZSRR to pierwsze, ale raczej bogate złoża południowych republik „rozdzielone”. Co mogę powiedzieć!

  • Alexander
    Jarmoszin
31 stycznia 2019 o 10:59

Dziękuję Victor!
Oczywiście nie byłem w Wenezueli i nie jestem fanem grzebania w Wiki. W rzeczywistości Wenezuela nie interesuje się mną poważnie, ale nasze ambicje na całym świecie, ignorując wewnętrzne problemy, w pewien sposób mnie zdenerwowały. Powiedzmy, że Chiny prawdopodobnie mają więcej możliwości na takie globalistyczne nastroje, ale zachowują się skromniej. Ale tutaj nie jestem ekspertem. Jeszcze raz dziękuję Wydaje się, że nie jest to częsty przypadek mojej wdzięczności wobec ciebie.

  • Jafim
    Liport
31 stycznia 2019 o 18:57

Nie można uprawiać znanych nam kultur: ziemniaków, pomidorów, ponieważ wymagają klimatu umiarkowanego, niezbyt gorącego. Ludzie wciąż docierają do niektórych miejsc tylko wzdłuż rzek. O wiele więcej gór. Andy przechodzą przez Wenezuelę - największą sieć Ameryki Południowej. Co można tam uprawiać?
******************************************************************************************************"
W Izraelu 9 miesięcy w roku jest upalnych, praktycznie nie ma czarnoziemu, temperatura gleby gliniastej w nocy wynosi 20-25 stopni,
dzień 28-42, 7 MIESIĘCY DESZCZEM W CAŁOŚCI.
Jest styczeń +20.
Z jakiegoś powodu wszystko rośnie.
Może winna jest głowa i ręce w Wenezueli?

  • Alexey
    Blizna
2 lutego 2019 o 13:03

W Wietnamie, Kambodży, Tajlandii. pory deszczowe zajmują większość roku, ale zbieraj 2-3 plony,

Zrozum, że jeśli „dżungla” rośnie, oznacza to najkorzystniejsze warunki dla roślin - dużo wilgoci i ciepła (słońce), wtedy możesz wybrać uprawy odpowiednie dla klimatu.

  • Alexander
    Nikolski
5 lutego 2019 o 05:52

Steklenev, Andy jest zachodnim krańcem Wenezueli. Są tam dość nisko. A Wenezuela znajduje się między równikiem a 10 stopni szerokości geograficznej północnej. Tam jest gorąco dla ziemniaków i pomidorów. Ich ojczyzna znajduje się na południe od równika, w Peru i górzystej części Boliwii (Andy są tam znacznie wyżej, a klimat jest ZIMNY). Reszta Wenezueli lub wybrzeża (raczej sucha i sucha - stepy wenezuelskie (llanos) dobrze nadają się do hodowli bydła, ale nie do hodowli, i nie ma możliwości karmienia zwierząt gospodarskich za 32000000 pysków). Reszta terytorium to albo Wyżyna Gujany (niska, sucha, bardzo gorąca - prawie równik), albo Dolina Orinoko (te same dżungle i bagna, upał i dzika wilgotność - co do ich „żyzności”, to powinno rozczarować: żyzna warstwa w dżungli jest bardzo zła i ziemia bardzo szybko się wyczerpuje po wyczyszczeniu lasu i rozpoczęciu uprawy). Nawiasem mówiąc, w Ameryce Południowej oraz w Afryce i Azji po kilku latach takie ziemie są opuszczone, a nowe są usuwane. Z tych powodów i ze względu na klimat, z uprawami korzeniowymi, ziarnami i warzywami w Wenezueli. Nawet przy uprawie ryżu, jak sugerowali niektórzy, nic z tego nie wyjdzie, ponieważ w przeciwieństwie do Azji, gdzie jest na to wystarczająca ilość wody, gleba nie jest żyzna, a tam, gdzie jest odpowiednia gleba, nie ma wystarczającej ilości wody. Tak więc żywność musi być importowana dla każdego (a przed Chavezem importowały ją rządy burżuazyjne - tylko ludzie dostali znacznie mniej, a wielu głodowało - ale „elita” była gruba, jeśli nie na poziomie Weftesheikhów, gdzieś w pobliżu).
O braku papieru toaletowego i innych rzeczy. I pod władzą burżuazyjnych władz w Wenezueli tego nie zrobili - wszystko sprowadzano z zewnątrz. Dlaczego Chavez i Maduro nie zrobili różnicy? I musieli wybrać: albo nakarmić biednych i stworzyć silną armię, by bronić kraju, albo wydać pieniądze na produkcję dóbr konsumpcyjnych, pozostawiając zwolenników głodnych, a kraj bezbronny. Po obejrzeniu propindosowskiej „rewolucji” i agresji Pindos i ich kundla przeciwko Jugosławii, Irakowi, Libii, Chavezowi i Maduro, wybrali pierwszą.
Czy były jakieś błędy? Tak, były. Po pierwsze, trzeba było nie wstydzić się i wprowadzić system kart do zapewniania zarejestrowanym TZO żywności i dóbr konsumpcyjnych z kwotami na osobę i wydawania dokumentów (to odciąłoby spekulantów). A kto ma pieniądze, niech kupuje na wolnym rynku.
Po drugie, aby zorganizować kompetentny system szkolenia niezawodnego, wysoko wykwalifikowanego personelu, który zastąpiłby sympatyków poprzedniego porządku (podobnie jak w ZSRR lata 20/30 zastąpili burżuazyjni specjaliści, nostalgiczni za czasami, gdy zostali sklasyfikowani jako „biała kość”.
Po trzecie, konieczne było zorganizowanie małego przedsiębiorstwa zgodnie z modelem chińskim (nie kupuj, sprzedawaj, ale zrób to sam) poprzez anulowanie lub radykalne obniżenie podatków itp. (Zwiększyłoby to dochody dużej części populacji, zajmowałoby się PRZYDATNYMI biznesami, zmniejszyło głód i napięcie społeczne).
Po czwarte, konieczne było wyeliminowanie urządzenia państwowego (stanów i tak dalej) skopiowanego z Pindos, biorąc za próbę te same Chiny i Kubę (pozwoliłoby to wziąć paznokcie i przestępczość, a także uniemożliwić marionetkom Propindos przejęcie władzy na ziemi).

  • Alexander
    Nikolski
5 lutego 2019 o 06:49

Bzdury, przepraszam, piszesz. Problem polega na tym, że liberałowie są sądzeni za to, czego nie wiedzą. Wenezuela już odpowiedziała. Jeśli chodzi o Kui, brakuje również gruntów rolnych. Znaczącą częścią wyspy są góry (niskie i płytkie), a na wybrzeżu jest wiele bagien namorzynowych. Praktycznie nie ma poważnych rzek, więc problemem jest nawet nawadnianie odpowiednich terenów. Ponadto jedną z głównych pozycji eksportowych jest cukier (pod którym zajmowana jest większość gruntów rolnych). Aby mieć więcej jedzenia, musisz zmniejszyć sadzenie trzciny cukrowej, a wtedy nie będzie żadnych dochodów z eksportu (i odpowiednio papier toaletowy i koronkowe majtki tak drogie sercu liberała, iPhone'om itp.).

  • Vladimir
    Nurgaliew
30 stycznia 2019 o 17:25

Tak, oczywiście, komuniści i inni socjaliści nic nie mogą zrobić. Czy sprawa dotyczy liberalnych kapitalistów. Nie widzimy własnego przykładu. 1921 - koniec wojny domowej. Analogia z 1991 r. W końcu zwyciężyła sprawiedliwość i najbardziej postępowy system dotarł do Rosji. Okazuje się, teraz 1949 r.
1921: kraj po 7 latach ciągłej wojny, dewastacji, głodu.
1991: druga gospodarka świata, w wielu obszarach - bezwarunkowe przywództwo.

1949 - kolektywizacja, industrializacja, zwycięstwo w wojnie. Kilka miesięcy przed wybuchem bomby atomowej.
2019 - wszystko jest przepompowane. Co jest możliwe, a co nie. Weź ostatnią, pierwszą redystrybucję. Zaczęło się od Rusala.

Ale nadal argumentujesz, że komuniści i socjaliści mogą wyrządzić tylko wiele szkody. Nie rozumiemy naszego szczęścia, które przyszło w 1991 roku.

  • Victor
    Rodionow
30 stycznia 2019 o 17:26

Możesz sprzeciwić się sprawie dla każdej propozycji. Na przykład w czasach sowieckich rozmawiałem z Palestyńczykiem, który mieszkał kilka miesięcy zim w Moskwie. Był więc w szoku, mówiąc, że tylko ludzie tacy jak Rosjanie mogą przetrwać w takim klimacie, a tydzień później poszedł walczyć na B.V. Klimat tropikalny jest okropny dla Rosjan, podobnie jak naszych południowców. Przed igrzyskami olimpijskimi 80 ukazała się specjalna kolekcja dla przewodników obsługujących gry w języku francuskim. język „100 pytań, 100 odpowiedzi”. W tej kolekcji, zapytanej przez obcokrajowca, dlaczego w ZSRR nie ma wystarczającej ilości produktów, należy odpowiedzieć, że 60% ter. ZSRR znajduje się w „strefie uprawiania ryzyka”. Platoshkin, nie był przewodnikiem podczas igrzysk olimpijskich?
Reszta jest również trudna do odczytania. „Zamożna” Rosja, handlująca na swoich terytoriach i podglebie, objęła patronatem Wenezuelę, dla której ona (Rosja) jest przykładem! Jednak siła wyższa nie pozwoliła Putinerom spełnić ich dobrych życzeń, co utorowało drogę do piekła trzem milionom Wenezuelczyków, którzy uciekli do krajów sąsiednich. Czy możesz najpierw spróbować przywrócić porządek?
Nawiasem mówiąc, ultrarewolucjoniści wciągnęli ZSRR w Hiszpańską Wojnę Domową, próbując wzniecić pożar świata. I. Stalin musiał wówczas „uspokoić” rewolucjonistów trockistowskiej porażki, a teraz, w formie farsy, historia powtarza się w Wenezueli, gdzie Putini próbują ocalić „socjalizm”.

  • Alexander
    Nikolski
5 lutego 2019 o 06:15

Rodionovie, będziesz zaskoczony, ale w ZSRR (a wcześniej w Republice Inguszetii) naprawdę istniała strefa ryzykownego rolnictwa. Znasz klimat kontynentalny (czasem ostro kontynentalny) + wieczną zmarzlinę w prawie połowie kraju. A kiedy pamiętają, jak pod carami Rosja „karmiła chlebem cały świat”, zapominają pamiętać o regularnym głodzie w kilku prowincjach co kilka lat (wcale nie eksportowali nadwyżek).
Nie potrzebujemy sponsorowania Wenezueli, aby wspierać socjalizm, ale ZWRÓCIĆ SWOJE PIENIĄDZE (do których nie powrócił ani jeden marionetka Pindos i Zachód w jakimkolwiek kraju, w którym daliśmy im władzę), a co najważniejsze, aby rozmieścić nasze pociski i zmusić tych Pindos do usunięcia swoich pocisków z Europy (jak kiedyś zmusili ich do opuszczenia Turcji, Grecji i Włoch poprzez umieszczenie ich na Kubie).
Jeśli chodzi o wojnę w Hiszpanii, ITT uczestniczył w niej w oparciu o interesy ZSRR (aby zdobyć personel z doświadczeniem wojskowym, przetestować broń, zabrać Hitlera dłużej po drugiej stronie Europy - niestety ingerencja była słaba - około trzy i pół tysiąca przeciwko 20 000 Portugalczyków, 50 000 Niemców i 150 000 Włochów).

  • Boris
    Siergiejew
6 lutego 2019 o 16:03

Nawiasem mówiąc, rząd republikański następnie przekazał hiszpańskie złoto ZSRR. Tak więc odzyskano także udział ZSRR.

  • Lew
    Kozlenko
30 stycznia 2019 o 18:03

Nikołaj Nikołajewicz jest mi znany
w serialu „Czas pokaże” iz jakiegoś powodu
budzi zaufanie. I chociaż obraz życia Wenezueli
uproszczony, ale wydaje się ogólnie wiarygodny
i zrozumiałe.
A kryminał ją ożywia.
Podano mało znane przydatne informacje.

Feci quod potui, faciant meliora potentes.

  • Nikolay-443
    Astashkin-899
30 stycznia 2019 o 18:09

Jeśli zostawimy je teraz, to w najtrudniejszym momencie, kiedy przyjdą po nas, nie będziemy mieli na kim polegać.
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
Biorąc pod uwagę nasze (dzisiejsze Kremlskie) CRAFTY, wyrażone przez DEKADY uczciwej gry z zachodnimi oszustami, czy może zdarzyć się „trudny moment” „na stole bilardowym” (i z Wenezueli, w tej sytuacji, nie jest ani zimno, ani gorąco, moim zdaniem)? !
Innymi słowy:
sprytnie nasza tyukha nie zagra na tej imprezie, jej lub jej (tutaj faszyzm zaspał w Nenko, dając jej MILIONY, a chcesz nakarmić 30 MILIONÓW obywateli kosztem skarbca Federacji Rosyjskiej)?!
W odniesieniu do wszystkich zastrzeżeń powiem to:
„było gładko na papierze”, ale zapomnieli o Jankowie, który przy WSZYSTKICH legalnych rosyjskich próbach i apelacjach, po prostu PRZESUŃ z wysokiej dzwonnicy, ponieważ wszystkie sądy światowe podlegają jurysdykcji Amer (faktycznie)!
A w konfrontacji WOJSKOWEJ ze Stanami Zjednoczonymi w Rosji (Putin - „car”) = co najmniej!
==================================
Ogólnie rzecz biorąc, kierownictwo Federacji Rosyjskiej (a mianowicie PKB, ponieważ TYLKO jej nadzór nad polityką zagraniczną) próbuje „wynaleźć rower”, gdy w rzeczywistości koń rozumie:
Albo sialiśmy (za niewielkie pieniądze) „przeklęte dni” w Stanach Zjednoczonych Ameryki (przez „Martina Luthera Kinga i dzisiejszy Potężny bałagan w Ameryce”), albo ośmieliłby się zanurzyć Rosję w „Przeklętych-2” (pod sosami Machnowsko-Pantelejewskiego Ami) za pomocą Banderlog na Ukrainie i podbrzusze środkowoazjatyckie Yatry (+ bezwizowy z MILIONAMI migrantów, + Rosjanie - brutalnie kryminalni, + Tribes Warlike, + "5, 6 i 7 kolumna zabijająca czerwony kwas, + Departament Stanu, CIA, MI-6, Mossad .) i tak dalej i tak dalej (od naszego drzemki do TOTALITARIZMU National TerrGosUstroysvo do personelu i oficjalność)?
Kto to rozumie

  • Michael
    Stahl
30 stycznia 2019 o 21:13

Dlaczego nie igrasz na całym świecie, jeśli „elektorat” płaci za „bankiet”. Pożyczka (pożyczka) nie jest przyznawana „graczom” na osobiste pieniądze, ale pieniądze budżetowe, tj. zarobione przez wspólną, kolektywną pracę. A w przypadku „gorącej fazy” nie mieszkańcy Barvikha, Rublevka i innych luksusowych willi, ale nasi sąsiedzi i krewni. A potem, kiedy cała ta historia się kończy, odpisują „złe długi”, podnoszą podatki i cła. Ogólnie jak zawsze.

  • Vladimir
    Barakhnin
30 stycznia 2019 o 21:42

W rzeczywistości OPEC powstał w 1960 roku, kiedy Chavez nie poszedł do szkoły.

  • Alexander
    Nikolski
5 lutego 2019 o 06:00

Właściwie, zanim pojawił się Chavez, OPEC był w głębokim stanie. trudności z irańsko-iracką wojną lat 80. i pierwszą wojną w Zatoce Perskiej w 1991 r. i nie było skoordynowanej polityki. To Chavezowi udało się zgromadzić OPEC i naciskać na wspólne działania w celu podniesienia cen ropy.

  • Vladimir
    Barakhnin
30 stycznia 2019 o 22:07

W rzeczywistości mechanizm dystrybucji rzadkich towarów po stałych cenach został wynaleziony 90 lat przed Chavezem. I wcale nie socjaliści.

„System kart - system zaopatrzenia ludności w towary, których brakuje w zapasach, jeden ze sposobów racjonowania.

Nowoczesny system kart pojawił się w Europie podczas pierwszej wojny światowej w wielu wojujących potęgach, później był używany przez pewien czas w krajach, których gospodarki ucierpiały w wyniku wojny, następnie podczas drugiej wojny światowej i po niej ”(c) Wiki

Zastanawia się mimowolnie: czy nie było doradców ekonomicznych Chaveza, którzy zaproponowali wprowadzenie stałych cen za rzadkie towary, bez wprowadzenia karty, w zmowie ze spekulantami?

  • Alexander2
    Serdyuk
30 stycznia 2019 o 22:09

To daleko, podwórko Ameryki. Nie musimy tam iść. Socjalizm musi być najpierw chroniony w Rosji.
Możemy mieszać się tylko na Ukrainie. Ale USA nie są tu dozwolone!

  • Alexey
    Blizna
30 stycznia 2019 o 22:23

-------
Tak, faktem jest, że w Wenezueli, podobnie jak na Kubie, 90% terytorium nie nadaje się na mieszkanie! Mamy tę tundrę, a oni mają tę dżunglę. Nie ma dróg, normalnych gleb, panuje straszna wilgotność, ubrania nawet gniją. Nie można uprawiać znanych nam kultur: ziemniaków, pomidorów, ponieważ wymagają klimatu umiarkowanego, niezbyt gorącego.
-------
Nikołaj Platoshkin w swojej roli chce być dobry (wspierać sojuszników) i postępowy, ale przekonując swoje argumenty, głupio kłamie.

Obszar kraju jest ogromny (2 na Ukrainie), klimat jest tropikalny, można zebrać 3 uprawy jak w Indiach i Wietnamie, a wszystkie produkty spożywcze są importowane.
Jest olej luzem, a cała energia elektryczna jest wytwarzana na stacji hydroelektrycznej w zależności od przepływu rzeki, ale nic nie kosztuje kupowanie stacji grzewczej na oleju opałowym.

  • Vladimir
    Barakhnin
31 stycznia 2019 o 00:13

„Zanim odkryto ropę, głównymi artykułami wenezuelskiego eksportu były kawa, kakao, bydło, skóry itp., Ale do 1950 r., Po latach zaniedbań w rolnictwie, ponad jedna trzecia produktów spożywczych musiała zostać przywieziona. „(c) Wiki

  • Alexey
    Blizna
31 stycznia 2019 o 10:35

Dowodzi to, że nastąpiła degradacja populacji, większość z nich w ogóle nie pracuje, ale skupiska i lokajowie tamtejszych dżentelmenów.
Mówiąc najprościej, jest to w dużej mierze żebrak i pracownicy socjalni nieprzyzwyczajeni do pracy.
Możesz tylko sympatyzować z Maduro, ponieważ Przyzwyczajenie się do pracy nie jest łatwe, zwłaszcza gdy amerykańska propaganda (Hollywood) prania ludzi o pięknym życiu za darmo.

  • Siergiej
    Com
31 stycznia 2019 o 17:50

Pracownicy są mamutami. Idea robotników i chłopów jako klasy rządzącej nie ma znaczenia!

  • Alexey
    Blizna
31 stycznia 2019 o 21:27

------
Pracownicy są mamutami.
------
Zastanawiam się, czy nauczyłeś swoją rodzinę (dzieci) pracy, czy też jedzą i gówią bez wstawania z łóżka.
Widziałem mieszkania, w których najemcy nie nosili szumowiny od lat stojąc na całej klatce schodowej.
Lekarze mieszczańscy wyjaśniają, że lenistwo jest chorobą zakaźną.

  • Nikolay-443
    Astashkin-899
31 stycznia 2019 o 05:36

Dodaj:
Rosja, Ojczyzna (pochodząca z RZECZYWISTOŚCI, a nie muskularne drżenie), może być łatwo zrujnowana (jeśli kąkol jest rozdzielony) = ODZYSKANY PRZEZ ZRASZONY PUSTY BALT (koya Historycznie zakończył Autokrację i Bezsilność Sowieckich), + „Piąta, szósta i siódma kolumna fragmentacji czerwonego kwasu”)!
„Ściana, matko-ćma, zgniła”, w każdym razie!
Kto to rozumie
P.S. Szanuję Nikolay Platoshkin!

  • Nikolay-443
    Astashkin-899
31 stycznia 2019 o 07:15

Mam na myśli, że = nie rozdzierać GOSPODARCZO Wielkiej Rosji (i Syrii, i Ukrainy, i WNP, i bez GRAVE karmienia planetarnych „Papuas” i. Wenezueli tutaj!)?!
Oczywiste jest, że amerykański establishment nie składa się z głupców, ale dlatego arytmetyka Jankesów jest prosta:
PARALIZA jest satysfakcjonująca w Rosji (w wyniku międzynarodowych SANKCJI i Kremlowskiego „Karamazowskiego sentymentalizmu”) i Majdanu (z powodu WOLNOŚCI Rosjan do życia)?!

  • Walery
    Chernov
31 stycznia 2019 o 09:39

Wszyscy, zarówno autor, jak i komentatorzy, tolerancyjnie i cnotliwie, milczeli o jednej rzeczy: w końcu „zagrozimy temu miejscu (to znaczy Wenezueli)”, Trumpowi. W tym sensie - do obrony Rosji na dalekie odległości. Na Bliskim Wschodzie to się nie udaje, bez względu na to, jak przywódca narodowy twierdził, że jest przeciwny do swoich poddanych. Radykalni islamiści po klęskach w Syrii i innym teatrze wojny na Wostoku przenoszą swoje siły do ​​Tadżykistanu, podczas gdy wewnętrzni, którzy nigdzie nie poszli, czekają na skrzydłach, często pod ziemią, nie ukrywając się w szczególności ... Wszystkie te „wybuchy gazu” w budynki mieszkalne są tylko „miękkim” ostrzeżeniem dla rosyjskich władz, grą w kotka i myszkę, w której przypisują rolę kota, oczywiście, sobie. Gdyby tylko naczelny wódz miał wolę i konsekwencję w stosunkach ze swoimi quasi-partnerami na Zachodzie i na Wschodzie, w przypadku ich braku należy stale przekonywać, aby żałować. „Kto rozumie”.

Oczywiście w nierównej walce Rosja „wyprzedzi” po pewnym czasie (Astashkin), jeśli nie podejmie działań prewencyjnych w samoobronie. Znowu - kto rozumie.

  • Victor
    Murman
31 stycznia 2019 o 11:15

Nikołaj Nikołajewicz. Dobry artykuł
Świat stoi na progu wojny nuklearnej. 3 MV na polach bitew informacyjnych jest w pełnym rozkwicie, powodując znaczne szkody dla gospodarek Rosji i jej sojuszników. Niestety w tej dziedzinie przegrywamy. Stany Zjednoczone opracowały nowe zasady użycia broni nuklearnej: głowice nuklearne małej mocy na precyzyjnych nośnikach. Ma zadziwiające właściwości podobne do konwencjonalnej amunicji o dużej mocy jądrowej z CVS (prawdopodobnym odchyleniem kołowym) wynoszącym setki metrów. Ta luka dotyczy używania broni nuklearnej w wojnie nuklearnej. Nie baw się złudzeniami. Gdy tylko nasza sytuacja polityczna i gospodarcza osiągnie punkt bez powrotu, zostanie ona zastosowana natychmiast. Z tego powodu, głównym strategicznym powodem, Wenezuela wydaje nam się cennym terytorium. Wystąpienie USA z traktatu INF, a następnie fakt START-3 są oczywiste z wielu powodów (jest to osobna kwestia). Najbardziej niebezpieczne są oczywiście pociski średniego i krótkiego zasięgu ze względu na krótki czas lotu, co z kolei znacznie komplikuje, a nawet eliminuje ich odporność. Obecność rosyjskiej bazy wojskowej w Wenezueli nie jest zatopionym lotniskowcem. Rozmieszczenie naszych pocisków średniego zasięgu (analogicznie do Stanów Zjednoczonych w Europie) będzie poważnym atutem naszego bezpieczeństwa.

  • Alexander2
    Serdyuk
31 stycznia 2019 o 11:33

Amerykańskie głowice nuklearne o niskiej precyzji na wysoce precyzyjnych nośnikach
--- Muszę odpowiedzieć na wiele mocy. Nie płacz tak samo.

Dlaczego wojna światowa. Lepsza żelazna kurtyna. Mamy wszystko, nie potrzebujemy ich.
W tym roku Zachód stracił 500 miliardów dolarów. Z powodu wojny gospodarczej.

3. Szkoda, że ​​FSB jest słaby. Może zniszczyć kraj.

  • Ivan
    Fiodorow
31 stycznia 2019 o 12:58

Szkoda, że ​​nauczyciele spędzili na tobie czas i nie nauczyli Cię klasowego myślenia.

Cóż, dlaczego klasa rządząca Rosji miałaby wojnę z NATO, skoro od dawna żyją na terytorium państw NATO. Co więcej, mieszkają tam nawet ich ideologowie - Soloviev ma obie wille we Włoszech, a nie w Rosji. Brilev dawno temu uciekł, w rudie żelaza są wszystkie córki.
Groźby militarne, to strach na wróble, pod osłoną którego Rosja jest całkowicie pokojowo oddana naszej ukochanej klasie rządzącej na pół z jej zagranicznymi partnerami. W systemie wycofywania - przeczytaj najnowszy artykuł Chaldejczyków.

  • Vladimir
    Barakhnin
31 stycznia 2019 o 13:38

Na początku XX wieku europejscy monarchowie byli nie tylko „braćmi klasowymi”, ale także bliskimi krewnymi i rozpoczęli pierwszą wojnę światową.

  • Siergiej
    Com
31 stycznia 2019 o 15:18

„Szkoda, że ​​nauczyciele spędzili na tobie czas i nie nauczyli Cię klasowego myślenia”.

Ale jest inna opinia. Uważa się, że marnowali czas - uczyli ludzi myślenia klasowego. Konieczne było nauczenie zarządzania.

  • Ivan
    Fiodorow
31 stycznia 2019 o 17:21

Tak - a jeden kilogram jest cięższy niż jeden metr.

  • Ivan
    Fiodorow
31 stycznia 2019 o 17:24

Ten komentarz do baranka - specjalisty od pomieszania czerwonego ze śmiałym, został napisany.

  • Alexander2
    Serdyuk
31 stycznia 2019 o 15:04

To żony popychają polityków na zachód.

  • Siergiej
    Com
31 stycznia 2019 o 15:13

@ Z powodu Chaveza nasz boom narodził się na początku 2000 roku, ludzie zaczęli kupować samochody, pojawiły się kredyty konsumpcyjne. Wszystko to stało się dzięki Chavezowi! @

No to kolejna perkal! Powiedzieliby tak od razu!

  • Siergiej
    Com
31 stycznia 2019 o 15:16

NIE rzucaj Wenezueli! Lepiej rzuć Dushenova - wciąż jest balastem.
Nawiasem mówiąc, Izrael można również porzucić. Dlaczego potrzebujemy chrzanu!

  • Jafim
    Liport
2 lutego 2019 o 21:05

Siergiej
Com
31 stycznia 2019 o 15:16 Oceń komentarz:
NIE rzucaj Wenezueli! Lepiej rzuć Dushenova - wciąż jest balastem.
Nawiasem mówiąc, Izrael można również porzucić. Dlaczego potrzebujemy chrzanu!
//////////////////////////////////////////////////////////////////////
Seryoga. wrzućcie Izraela, a co napiszecie jutro?

  • Alexander-709
    Klassen-790
1 lutego 2019 o 01:57

Ktoś z komentatorów odnosi się do telewizora, delikatnie mówiąc, możesz użyć telewizora jako ekranu i źródła informacji - musisz być całkiem zombie.

  • Jurij
    Skarpetki
1 lutego 2019 o 06:37

Co było takiego interesującego w gościu Platoshkin z Politkafe,
co spowodowało tak gwałtowną reakcję?

  • Andrey
    Chapman
1 lutego 2019 o 11:14

Drogi pisarzu! Artykuł jest dobry, pouczający. Osobiście nie mam wątpliwości (S.I. Ogurtsov), więc to nie zadziała. Poddaj się Wenezueli i Maduro z patronami. Logika ostatnich 35 lat jest następująca. Nie bez powodu Kuba jest dość ostrożna, a czasem gardzi burżuazyjnym RF. Na podstawie opinii naszych ekspertów, którzy pracowali w Ameryce Łacińskiej, doszedłem do wniosku, że ludzie tam nie byli mistrzami. Słońce jest wysoko, pod palmą i na gitarze „Demon Me Mucho”. Ty, drogi pisarzu, jakoś ominąłeś Chiny. Oczywiste jest, że artykuł nie powinien być przeciążony. Ruch ze strategicznymi lotami lotniczymi nie był mądry. Odpowiedzieli nam w sposób ekonomicznie prosty. Autor sukcesu i wszystkiego najlepszego.

  • Alexander2
    Serdyuk
1 lutego 2019 o 11:29

Wokół wieżowców są fawele? Namioty i pojemniki. W Kairze prawie 2 miliony ludzi mieszka na cmentarzu. Są mazary.

2. Wenezuela nie jest taka zła. Wczoraj wojsko powiedział:
Daliśmy im lub sprzedaliśmy 5 tysięcy MANPADÓW! Więc przed powietrzem są chronieni. Partyzant może latami, nikt tam nie pojedzie. Bombardować

Myślę, że (jeśli w sposób demokratyczny) konieczne jest zablokowanie kont bankowych dla oszusta. I żeby wojsko nie zostało przekupione, tak jak Stany Zjednoczone w Iraku.

  • Aleksey
    Smirnov
1 lutego 2019 o 13:52

Platoshkin + Dzięki, Nikolay!

  • Vladimir
    Sulaev
2 lutego 2019 o 10:01

Dobry artykuł
Uczciwie pokazując problemy.
Pokazano, gdzie nogi wyrastają z problemów (przyczyny problemu).
Znając powody - możesz nimi manipulować, aby rozwiązać problemy.
Wskazane jest zainteresowanie każdej strony.
Chavez, aby pokonać spekulantów - konieczne jest w środku dnia, przy zbiegu ludzi, aby wykonać spekulanta, lądując na palu.
Wcześniej zabij dzieci spekulantów. I powiedzieć, że odtąd będą karani za spekulacje. To wszystko, pytanie jest zamknięte. Przelej wszystkie płatności na karty. Karty są wydawane przez urząd skarbowy. Na kartę spadły pieniądze - podatek był automatycznie obciążany. Jeśli spadło więcej niż oficjalne wynagrodzenie - aresztowanie posiadacza karty i konfiskata z karty.

  • Vladimir
    Sulaev
2 lutego 2019 o 19:53

Sir
Kiedy masz zewnętrznych i wewnętrznych wrogów, starcie rozpoczyna się od zewnętrznego wroga

  • Jurij
    Lalka
8 lutego 2019 o 20:21

To nie fakt. Stalin zaczął od wewnętrznego, co pomogło pokonać zewnętrzne

  • Alexander
    Prokofiew
2 lutego 2019 o 13:50

N. Platoshkin jest mądry! W przeciwieństwie do wielu lokalnych „specjalistów” we wszystkich kwestiach, mierząc w rublach i dolarach wszystkie wartości życia. N.P. ma rację sto razy: „Jeśli chcesz mieć przyjaciół, którzy pomogą ci w trudnych chwilach, przygotuj się na to samo”. Możliwe błędy Chaveza-Maduro i super zuchwalność wiecznego amerykańskiego drapieżnika to „dwie duże różnice”.

  • Alexey
    Blizna
2 lutego 2019 o 14:52

N. Platoshkin jest sprytny?
Co mówi, że w tropikach (z dziko rosnącą roślinnością) nie można hodować roślin, które są przydatne dla ludzi (jadalne).
Czy jesteś głupim „specjalnym” czy aroganckim?

  • Vladimir
    Barakhnin
2 lutego 2019 o 17:20

Ten specjalny transcendentalny - od samozwańczego DNI. Jest więc gotowy wspierać reżim Maduro do ostatniego rubla z rosyjskiego budżetu.

  • Alexander
    Nikolski
5 lutego 2019 o 06:38

W Rosji dziko rosną także chwasty. Ale w przypadku roślin jadalnych to nie działa. Jeśli nie są przyzwyczajeni do wysokiej wilgotności (w której dziko rosną wszelkiego rodzaju szkodliwe grzyby i muszki), intensywnego upału (prawie na całym terytorium Wenezueli), problemów z wodą (wybrzeże i płaskowyż Gujany), to przynajmniej musisz pracować - nie będzie godnych zbiorów.

  • Alexey
    Blizna
5 lutego 2019 o 14:06

Sasha in Venisuel TROPICS (woda i słońce dohreny)

  • Alexander
    Nikolski
6 lutego 2019 o 02:04

Hehe, Alyosha, od razu widać, że nigdy nic nie wyhodowałeś. Nie wszystkie rośliny (szczególnie jadalne) są użytecznym nadmiarem wody i słońca. W pierwszym przypadku gniją (jak te same ziemniaki i pomidory), w drugim suszą. Pierwszy odbywa się w dżungli i bagnach Doliny Orinoko, drugi - na wybrzeżu i na płaskowyżu Guiana.

  • Alexey
    Blizna
6 lutego 2019 o 09:57

Tak, nie, Sasha, mam pomysł na temat nawadniania i odwadniania - odwadniania i nawadniania.
Oczywiste jest, że selekcja i podział na strefy są dokonywane zgodnie z klimatem, tarasy są wykonywane w górzystym terenie, ale czy chciałbyś uzyskać 2-3 uprawy rocznie, nic nie robiąc?
Miałem domek z różnicą 2 m na 6 akrach ziemi - są to 3 stopnie (poziomy).

  • Victor
    Buriakow
2 lutego 2019 o 14:00

Szef Wenezueli, Nicolas Maduro, musi oświadczyć, że teraz uzna legalnego prezydenta USA Hillary Clinton

Nadszedł czas, aby Rosja zmieniła legalnie wybranych przywódców innych krajów. we własnym interesie.

  • Alexey
    Blizna
2 lutego 2019 o 14:46

Dlaczego Hillary Clinton, a nie T. Roosevelt czy ktokolwiek inny.

  • Alexander
    Nikolski
5 lutego 2019 o 06:42

Ponieważ zmarł T. Roosevelt. Krucha łechtaczka - jeszcze nie.

  • Jafim
    Liport
6 lutego 2019 o 11:04

„Chiny od dawna są głównym wierzycielem i inwestorem reżimu wenezuelskiego, znacznie wyprzedzając Rosję pod względem skali inwestycji. Jednak w przeciwieństwie do Moskwy Pekin nie polega wyłącznie na obecnym prezydencie, ale nawiązuje kontakty z różnymi siłami, w tym z opozycją”. Jest to napisane w jego artykule „Smok w krzakach. Jak Chiny ratują swoje inwestycje w Wenezueli”, ekspert w Carnegie Tsinghua Center w Pekinie Temur Umarow. Przypomina, że ​​zbliżenie Chin z Wenezuelą rozpoczęło się kolejne 18 lat na tle zainteresowania Pekinu dostawami wenezuelskiej ropy dla rozwijającej się wówczas chińskiej gospodarki. Pekin próbował zmniejszyć zależność od dostawców z Bliskiego Wschodu i wrażliwych tras żeglugi przez Cieśninę Malakka. Ostatecznie postanowił współpracować nawet z tak niestabilnym reżimem jak reżim Hugo Chaveza, który dawał osobiste gwarancje spłaty długów. Z kolei Chavez mógł być mniej zależny od zakupów ropy przez Stany Zjednoczone. Pekin aktywnie budował jednak więzi nie tylko z Chavezem, ale także z przywódcami cienia reżimu, którego głównym dla Chińczyków był jeden z ideologów chawizmu i bliski przyjaciel przywódcy rewolucji boliwijskiej Diosdado Cabeio. Kiedyś znaczna część elity wojskowej kraju siedziała przy nim przy tym samym biurku w wenezuelskiej akademii wojskowej. Cabeio przewodniczy obecnie Wenezuelskiemu Narodowemu Zgromadzeniu Konstytucyjnemu, w którym Maduro przekazał wiele uprawnień kontrolowanego przez opozycję parlamentu, Zgromadzenia Narodowego. Jednocześnie nawiązywane są kontakty między chińskimi urzędnikami a przedstawicielami wenezuelskiej opozycji, którzy popierają Juana Guaido, który ogłosił się prezydentem kraju. W przeciwieństwie do rosyjskiej, chińską polityką kieruje pragmatyzm, a nie zasada „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”. Kiedy Stany Zjednoczone, UE i wiele innych krajów ogłosiły uznanie Guaido za głowę państwa wenezuelskiego, Pekin zareagował spokojnie. „Uważnie monitorujemy sytuację w Wenezueli i wzywamy wszystkie strony do powściągliwości. Chiny wspierają rząd Wenezueli w wysiłkach na rzecz utrzymania stabilności, suwerenności i niezależności, zawsze przestrzegamy zasady nieingerencji w wewnętrzne sprawy innych krajów, sprzeciwiamy się wszelkim ingerencjom w wewnętrzne sprawy Wenezueli” , - powiedziała dyplomatycznie rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Hua Chunying. Na pozycję Pekinu znaczący wpływ mają negocjacje handlowe prowadzone obecnie przez ChRL ze Stanami Zjednoczonymi. W każdym razie Chiny działałyby jednak bardzo ostrożnie. W przeciwieństwie do Rosji chińska polityka zagraniczna kieruje się pragmatyzmem, a nie zasadą „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”, powiedział Temur Umarov, który odpowiadał na pytania RS. - Jaki jest obecnie rozmiar chińskich inwestycji w wenezuelską gospodarkę? - Różne źródła podają różne dane, ale według Heritage Foundation jest to około 21 miliardów dolarów. To więcej niż inwestycje z Rosji i inwestycje z dowolnego innego kraju. Są to głównie inwestycje telekomunikacyjne. W Wenezueli są tak znani chińscy giganci, jak Huawei i ZTE. Ponadto są to projekty infrastrukturalne i prywatny biznes. Temur Umarov - Dlaczego Wenezuela jest atrakcyjna dla Chin? W końcu sytuacja od dawna nie jest stabilna. - Tak, kryzys polityczny trwa od kilku lat. Jest to atrakcyjne przede wszystkim dlatego, że Wenezuela jest krajem numer jeden pod względem zasobów ropy. W tym duchu Hugo Chavez był atrakcyjny dla Chin, kiedy gospodarka rozwijała się bardzo aktywnie w Chinach. Do tej pory Chiny są zainteresowane węglowodorami jako najważniejszym importerem ropy na rynku. I oczywiście Chiny są zainteresowane spłatą wszystkich pieniędzy, które zostały przekazane jako pożyczki. Według różnych źródeł liczba ta sięga 62 miliardów dolarów (nie licząc wspomnianych 21 miliardów inwestycji). Dlatego Chiny są zainteresowane spłatą długów i stabilnością dostaw. - W swoim artykule napisałeś, że w momencie, gdy stosunki gospodarcze między Wenezuelą a Chinami zaczęły się szybko rozwijać, ponad 100 tysięcy Chińczyków przeniosło się do Wenezueli. Z ekonomicznego punktu widzenia sytuacja w Wenezueli jest w rzeczywistości katastrofalna. Co dzieje się z tymi Chińczykami? - The South China Morning Post niedawno opublikował artykuł o chińskiej diasporze w Wenezueli. Wskazano liczbę - 400 tysięcy osób. Ale nie wiadomo, ilu z nich obecnie tam przebywa. W artykule stwierdzono, że wielu Chińczyków opuściło Wenezuelę, ale nie ma dokładnych danych na temat liczby w tej chwili. Oczywiście dla Chin jest to ważna kwestia.Interesuje się tym, co było normalne dla całej chińskiej populacji w Wenezueli. Ale nie mogłem znaleźć dokładnych liczb i wydaje mi się, że prawdopodobnie nie są. - Po tym, jak Juan Guaidó ogłosił się prezydentem Wenezueli, Moskwa ogłosiła otwarte poparcie dla Mikołaja Maduro jako prawnie wybranego prezydenta tego kraju. Jak Chiny zareagowały na ostatnie wydarzenia w Wenezueli? Maduro obawia się, że Chiny będą wspierać opozycję. Nie sądzę, że Pekin to zrobi, ale jest taka możliwość - Chiny jak zwykle zareagowały dość spokojnie. Bardzo dyplomatycznie stwierdził, że Chiny przestrzegają zasady nieingerencji w wewnętrzne sprawy krajów. Ten stwierdził przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin, Hua Chunying, a przedstawiciel Chin mówił o tym na specjalnie zwołanym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa USA dosłownie słowo w słowo, że Chiny ściśle monitorują sytuację w Wenezueli i wzywa wszystkie strony do powściągliwości. Różni się to od pozycji i zachowania Rosji. Nicolas Maduro został osobiście wezwany przez Władimira Putina i, według Maduro, rozmawiali przez około 20 minut, a on zdecydowanie poparł prezydenta i powiedział, że Stany Zjednoczone źle się zachowują. Pod tym względem pozycja Chin jest dość spokojna. Właśnie w artykule wskazałem, że Pekin nie polega na jednej osobie. Pekin nie stawia na Maduro. Było to widoczne nawet po śmierci Hugo Chaveza, kiedy zaciągnęli poparcie innej bardzo ważnej i kluczowej osoby w kierownictwie kraju, Diosdado Cabeyo. A dzisiaj media napisały, że od 2016 r. Chińczycy odbyli nieformalne spotkania z opozycją, a jednocześnie były niemal oficjalne, kiedy przedstawiciele opozycji zwołali organizacje pozarządowe do Pekinu w celu omówienia niektórych kwestii. Ale jednocześnie organizacja, o której pisałem w artykule, jest stowarzyszona z NPC, Wszechochińskim Zgromadzeniem Przedstawicieli - chińskim parlamentem. - Czy możemy założyć, czy Chińczycy pozostaną w przegranej, jeśli Nicolas Maduro nadal nie będzie u władzy? Vladimir Putin i Hugo Chavez - Wszystko oczywiście będzie zależeć od tego, co się stanie. Jeśli elita w dzisiejszym kraju się zgodzi i po prostu czysto symbolicznie usuwa Maduro, ale elita, która teraz istnieje, w tym Diosdado Cabeio, na którego liczy Pekin, pozostaje u władzy, to Pekin również będzie w porządku. Z drugiej strony, jeśli opozycja dojdzie do władzy pod przewodnictwem Juana Guaido, możemy powiedzieć, że Pekin również będzie w porządku. Ponieważ nie sądzę, że wszystkie te spotkania. A to tylko to, co wiemy z raportów medialnych. Jestem pewien, że za ekranem jest coś ukrytego. W przypadku dojścia do władzy Guaido można również powiedzieć, że Chiny nie stracą gwarancji. Jedynym przypadkiem, w którym Chiny tracą gwarancje, jest prawdopodobnie chaos w państwie, rodzaj wojny domowej. Ponieważ w tym przypadku Wenezuela nie będzie w stanie dostarczyć ropy naftowej w tych samych ilościach do Chin. To będzie główny problem Chin. „Zacytuję twój artykuł:„ Biorąc pod uwagę skalę długu wobec Chin, długi wobec Pekinu są zwracane przede wszystkim przez Wenezuelę, dlatego właśnie szef Rosniefti Igor Sechin był oburzony podczas wizyty w Wenezueli w listopadzie ubiegłego roku ”. W jaki sposób interesy Rosji i Chin ścierają się w Wenezueli? - Interesy Rosji i Chin zderzają się, po pierwsze, z uwagi na fakt, że są to jedyne dwa państwa, które mają przynajmniej pewne mięśnie gospodarcze i polityczną wolę wspierania reżimu Maduro. W związku z tym jest to, z grubsza mówiąc, taki oligopol, dwa główne dekodery tego typu. Oczywiście ich interesy ścierają się w tym sensie, że gospodarki są bardzo różne. Chiny są największym importerem ropy naftowej, Rosja jest jednym z głównych eksporterów. Dla Rosji pośrednio, ale nadal ważne jest, aby Wenezuela nie wylewała dużo ropy na rynek światowy. Ale w przypadku Chin jest odwrotnie - bardzo ważne jest, aby Wenezuela właśnie zrzuciła tę ropę na rynek światowy, co pomoże obniżyć ceny ropy, a umowa z Chinami zostanie wdrożona. Wydaje mi się, że to jest najważniejsze, gdy chińsko-rosyjskie interesy nie są zbieżne. W tym są doniesienia medialne, że np. Kiedy Wenezuela wystrzeliła satelitę, rozważono opcję współpracy z Rosją. Ale Chiny zasugerowały zrobienie tego za pomocą swojej technologii. Potem był tak mały spór, ale nikt oficjalnie o tym nie mówił. A wraz z Sechinem widzimy kolejny przykład zderzenia interesów. - Jak Pekin zdoła zapewnić, że długi będą mu spłacane przede wszystkim? Czy ma to związek z wielkością tego długu? „Tak, oczywiście.” Dług wobec Chin przekracza dług Rosji ponad trzykrotnie. Dlatego wydaje mi się, że jest to główny powód. Drugi powód jest taki, że Chiny dużo inwestują, podczas gdy rosyjska gospodarka nie ma obecnie takiej możliwości. Wiemy też, że Chiny informują wenezuelskich urzędników, że Chiny nie są w pełni zadowolone ze współpracy tych krajów. Nie tylko widzimy, że Chiny rozmawiają z opozycją, ale także elitę Wenezueli, oficjalne kierownictwo Wenezueli również widzi, co się dzieje. I boją się, że Chiny będą wspierać opozycję. Temur Umarov uważa, że ​​nie sądzę, że pójdą po to w Pekinie. Huang Guaido stwierdził już, że chce „produktywnych i wzajemnie korzystnych relacji” z Chinami. Zaznaczył, że wszystkie umowy zawarte przez stronę chińską z rządem Nicolasa Maduro pozostaną w mocy. Andrey Sharogradsky Źródło Autor: Andrey Sharogradsky Uwaga! Opinia autorów nie może pokrywać się z opinią wydawcy. Materiały chronione prawem autorskim są oferowane czytelnikom bez zmian i uzupełnień oraz bez korekcji błędów.
Źródło

  • Alexander
    Yarmoshin
6 lutego 2019 o 20:01

„jeśli dżungla rośnie, oznacza to najkorzystniejsze warunki dla roślin - dużo wilgoci i ciepła”
- Bez zastrzeżeń! Czytaj dalej:
„w ZSRR (a wcześniej w RI) naprawdę istniała strefa ryzykownego rolnictwa”
- Już wtedy to zdanie mnie zainteresowało. ALE potem spojrzałem na mapę gleb na kuli ziemskiej. Tak więc większość czarnej ziemi była widoczna na terytorium ZSRR. Wtedy też nie zainteresowałem się republikami. A czym jest czarna ziemia? To wiele, wiele lat warstw życia organicznego - flory i fauny. Osiedlają się nie na skałach. W moim przekonaniu o tym czasie wymyślili tę wymówkę - dotyczącą ryzyka - wyłącznie w celu uzasadnienia braku żywności. Tak, innym ważnym czynnikiem są różne tsunami i powodzie, dla ZSRR jest to prawie nieznane. To prawda, że ​​ich wpływ zależy już od różnicy między kapitalizmem / socjalizmem. To osobna, również ważna rozmowa.

  • Alexey
    Blizna
6 lutego 2019 o 22:42

Sasha, powtarzam dla roślin główne słońce i wodę oraz oczywiście ludzkie ręce kontrolowane przez mózgi.
Widziałem wspaniały ogród w pobliżu Namangan - oazę na glinianym wzgórzu, tam wywiercono studnię i wydarzył się zielony cud.
W Hiszpanii udaje im się rosnąć latem i zimą, gdzie pod filmem, a gdzie pod soloną siatką.

  • Jurij
    Lalka
8 lutego 2019 o 20:32

Moim zdaniem ten argument nie jest w istocie; problem uprawy Platoshkina, być może nieświadomie, został zniekształcony. Problemy Wenezueli można w zasadzie zrozumieć, na przykład, czytając powieść „Stu lat samotności” kolumbijskiego (sąsiedniego kraju) Garcii Marqueza

Komentarze:

To takie interesujące żyć.
Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości władza zostanie podzielona, ​​a zwykli ludzie znów będą mniej więcej.

Hmm .. 2013, nosili tanie telefony i kilka dolarów w kieszeniach, aby było coś do oddania podczas napadu. Jedna lub dwie rany postrzałowe w ciągu 2 lat uważano nie za normę, ale za rutynę. Główna zasada: nie opierać się. Będą strzelać do słodkiej duszy. I tylko bardzo uprzejmie okradziony. Dolar ma niebotycznie wysoki kurs, jeśli został zmieniony na czarnym rynku, co, o ile wiem, prawie wszystko. I dorastał prawie codziennie. Było więc zabawne życie na długo przed kryzysem opisanym w artykule.

Naprawdę chcę się przeprowadzić. Ale na pewno nie w Wenezueli)

Przeprowadziłbym się gdzieś, ale to trochę przerażające, ale nie znalazłem ludzi o podobnych poglądach.

nigdy nie przeprowadziłbym się do tego piekła.

Dlaczego Jest socjalistyczny raj. Ostatnia twierdza na kontynencie do walki z amerykańskim imperializmem))

Sam Maduro zostanie obalony, a obalenie najprawdopodobniej stanie się nowym Maduro. Demokracja to delikatna rzecz, formuje się od dziesięcioleci, tylko dyktatorzy szybko dochodzą do władzy.

W Wenezueli instytucje demokratyczne są bardziej rozwinięte niż w Rosji. Były nawet uczciwe wybory za Chaveza.

nie, nie przeprowadzę się z prostego powodu: nie mam szansy na prowadzenie małej firmy nawet w Wenezueli (kto studiował to, tak) i nie będę w stanie konkurować z lokalnymi rybakami.
myślę, że jestem jednym z tych ludzi, którzy dręczą tęsknotę za domem, po prostu dlatego, że moja postać jest tak przygnębiona

pomiędzy kim i przez kogo? Przepraszam, nie przyszedłem

Ale czy w Rosji wybory Putina są nieuczciwe?
W reżimach autorytarnych często odbywają się fikcyjne wybory. Wydaje się, że tam są i formalnie nawet wszystko jest w nich uczciwe, a w wyborach może być nawet więcej niż jeden kandydat. Ale który z kandydatów wygra, jest znany ze 100% prawdopodobieństwem, więc nie ma sensu nawet stawiać zakładów.
A wszystko dlatego, że w takich przypadkach rząd z góry eliminuje silny sprzeciw, pozostawiając jedynie słabą „kieszeń”, której celem jest służyć jako wskaźnik demokracji. Ale jednocześnie naród, przynajmniej znacząca większość, ma silne przekonanie narzucone przez te same władze, że tylko jeden kandydat jest prawdziwy i trzeba na niego głosować, ponieważ bez niego wszystko natychmiast się rozpadnie. Co może być zresztą prawdą, ale to żart, system jest naprawdę zbudowany w taki sposób, że nie można go zmienić. W przeciwieństwie do prawdziwej demokracji, w której zmiana przywódcy nie wpływa na podstawową podstawę państwa, dlatego prezydenci mogą łatwo się zmieniać i nic się nie rozpadnie.

„Ale czy w Rosji wybory Putina są nieuczciwe?
W reżimach autorytarnych często odbywają się fikcyjne wybory ”.
Najbardziej spodobał mi się trzeci punkt. A opis jest jeden do jednego.
https://dic.academic.ru/dic.nsf/efremova/261532/ Fake

dopóki nie pojawili się sponsorzy budujący demokrację w jednym kraju, który nie był ropą naftową

Przeprowadziłem się Wokół morza słońce przez 360 dni w roku, zimą + 5. Brak sygnalizacji świetlnej, brak transportu publicznego, brak roślin w pobliżu. Nie żyję biedny i bogaty. Musisz pracować przy komputerze 13 godzin dziennie. Nigdzie nie ma idealnego raju, a jednocześnie darmowy prezent.

Pin
+1
Send
Share
Send

Obejrzyj wideo: Political Figures, Lawyers, Politicians, Journalists, Social Activists 1950s Interviews (Luty 2020).