BOLIWIA, PERU

Dzikie plemiona Afryki

Pin
+1
Send
Share
Send

Nie wiedzą, co to jest samochód, prąd, hamburger i Organizacja Narodów Zjednoczonych. Zdobywają pożywienie przez polowanie i łowienie ryb, wierzą, że bogowie wysyłają deszcz, nie wiedzą, jak pisać i czytać. Mogą umrzeć na przeziębienie lub grypę. Są darem niebios dla antropologów i ewolucjonistów, ale wymierają. Są dzikimi plemionami, które zachowały styl życia swoich przodków i uniknęły kontaktu ze współczesnym światem.

Czasami spotkanie odbywa się przypadkiem, a czasem naukowcy specjalnie je szukają. Na przykład w czwartek 29 maja w dżungli amazońskiej w pobliżu granicy brazylijsko-peruwiańskiej znaleziono kilka chat otoczonych przez ludzi z łukami, którzy próbowali ostrzelać samolot ekspedycyjny. W tym przypadku specjaliści z Peruwiańskiego Centrum ds. Plemion Indyjskich celowali w dżunglę w poszukiwaniu osadników dzikusów.

Chociaż w ostatnim czasie naukowcy rzadko opisują nowe plemiona: większość z nich została już odkryta, a na Ziemi prawie nie ma nieodkrytych miejsc, w których mogłyby istnieć.

Dzikie plemiona żyją w Ameryce Południowej, Afryce, Australii i Azji. Według przybliżonych szacunków na Ziemi jest około stu plemion, które nie mają kontaktu ze światem zewnętrznym lub rzadko go kontaktują. Wielu z nich woli w jakikolwiek sposób unikać interakcji z cywilizacją, dlatego raczej trudno jest dokładnie wyliczyć liczbę takich plemion. Z drugiej strony plemiona, które chętnie komunikują się ze współczesnymi ludźmi, stopniowo znikają lub tracą tożsamość. Ich przedstawiciele stopniowo asymilują nasz styl życia, a nawet wyjeżdżają, by żyć „w wielkim świecie”.

Kolejną przeszkodą w pełnym badaniu plemion jest ich układ odpornościowy. „Współcześni dzikusi” długo rozwijali się w oderwaniu od reszty świata. Najczęstsze choroby dla większości ludzi, takie jak katar lub grypa, mogą być dla nich śmiertelne. W ciele dzikich nie ma przeciwciał przeciwko wielu powszechnym infekcjom. Kiedy wirus grypy zaraża osobę z Paryża lub Meksyku, jego układ odpornościowy natychmiast rozpoznaje „napastnika”, tak jak wcześniej go spotkała. Nawet jeśli dana osoba nigdy nie chorowała na grypę, komórki odpornościowe „szkolone” pod kątem tego wirusa dostają się do jego ciała od matki. Dziki jest praktycznie bezbronny wobec wirusa. Tak długo, jak jego ciało może rozwinąć odpowiednią „odpowiedź”, wirus może go zabić.

Ale ostatnio plemiona zostały zmuszone do zmiany siedliska. Rozwój współczesnych terytoriów przez współczesnego człowieka i wylesianie, w których żyją dzicy, zmuszają ich do zakładania nowych osad. Jeśli znajdą się blisko osad innych plemion, mogą wystąpić konflikty między ich przedstawicielami. I znowu nie można wykluczyć zakażenia krzyżowego chorobami typowymi dla każdego plemienia. Nie wszystkie plemiona były w stanie przetrwać w obliczu cywilizacji. Ale niektórym udaje się utrzymać ich liczbę na stałym poziomie i nie ulegać pokusom „wielkiego świata”.

Tak czy inaczej antropologom udało się zbadać styl życia niektórych plemion. Znajomość ich struktury społecznej, języka, narzędzi, kreatywności i przekonań pomaga naukowcom lepiej zrozumieć rozwój człowieka. W rzeczywistości każde takie plemię jest modelem starożytnego świata, reprezentującym możliwe warianty ewolucji kultury i myślenia ludzi.

W brazylijskiej dżungli, w dolinie rzeki Meika, żyje plemię piratów. Plemię ma około dwustu ludzi, istnieją dzięki polowaniu i gromadzeniu się i aktywnie przeciwstawiają się wprowadzeniu do „społeczeństwa”. Pirah wyróżnia się unikalnymi cechami języka. Po pierwsze, nie ma w nim słów oznaczających odcienie kolorów. Po drugie, w języku pirah nie ma konstrukcji gramatycznych niezbędnych do formowania mowy pośredniej. Po trzecie, piraci nie znają liczb i słów „więcej”, „kilku”, „wszystkich” i „wszystkich”.

Jedno słowo, ale wymawiane z różną intonacją, jest używane do oznaczenia liczb „jeden” i „dwa”. Może to również oznaczać „około jeden” i „nie bardzo”. Ze względu na brak słów na liczbę pyrah nie mogą liczyć i nie mogą rozwiązać najprostszych problemów matematycznych. Nie są w stanie oszacować liczby obiektów, jeśli jest ich więcej niż trzy. Jednocześnie u pirata nie obserwuje się żadnych oznak spadku inteligencji. Według językoznawców i psychologów ich myślenie jest sztucznie ograniczone przez cechy języka.

Pirat nie ma mitów o stworzeniu, a surowe tabu zabrania im mówienia o rzeczach, które nie są częścią ich własnego doświadczenia. Mimo to pyraha jest dość towarzyska i zdolna do zorganizowanych działań w małych grupach.

Plemię Sinta Larga również mieszka w Brazylii. Kiedyś liczba plemion przekroczyła pięć tysięcy ludzi, ale teraz zmniejszyła się do półtora tysiąca. Minimalną jednostką społeczną w Sint Larg jest rodzina: mężczyzna, kilka jego żon i ich dzieci. Mogą swobodnie przenosić się z jednej osady do drugiej, ale częściej zakładają własny dom. Sinta Larga zajmuje się polowaniem, rybołówstwem i hodowlą. Kiedy ziemia, na której znajduje się ich dom, staje się mniej żyzna lub zwierzyna opuszcza lasy, Sinta Larga są usuwane ze swoich miejsc i szukają nowej działki pod dom.

Każdy syntezator ma wiele nazw. Jeden - „prawdziwe imię” - każdy członek plemienia ma tajemnicę, znają go tylko najbliżsi krewni. W trakcie życia Sinta Larga otrzymywanych jest kilka imion, w zależności od ich indywidualnych cech lub ważnych wydarzeń, które im się przydarzyły. Społeczeństwo Sint Larg jest patriarchalne, powszechna jest w nim poligamia mężczyzn.

Sinta Larga została poważnie uszkodzona z powodu kontaktów ze światem zewnętrznym. W dżungli, w której żyje plemię, rośnie wiele drzew kauczukowych. Zbieracze gumy systematycznie eksterminowali Indian, twierdząc, że ingerują w ich pracę. Później na terytorium plemienia odkryto złoża diamentów, a kilka tysięcy górników z całego świata rzuciło się na zagospodarowanie ziemi Sinta Larga, co jest nielegalne. Członkowie samego plemienia również próbowali wydobywać diamenty. Często dochodziło do konfliktów między dzikusami a miłośnikami diamentów. W 2004 r. 29 górników zostało zabitych przez mieszkańców Sinta Larga. Następnie rząd przeznaczył plemieniu 810 tysięcy dolarów w zamian za obietnicę zamknięcia kopalni, umożliwienia umieszczenia kordonów policyjnych w ich pobliżu i samodzielnego wydobywania kamieni.

Plemiona z wysp Nicobar i Andaman

Wyspy Nicobar i Andaman znajdują się 1400 kilometrów od wybrzeży Indii. Na odległych wyspach sześć prymitywnych plemion żyło w całkowitej izolacji: wielki Andaman, Onge, Jarava, Shompens, Strażnicy i Murzyni. Po niszczycielskim tsunami w 2004 r. Wielu obawiało się, że plemiona znikną na zawsze. Jednak później okazało się, że większość z nich, ku wielkiej radości antropologów, została uratowana.

Plemiona Wysp Nicobar i Andaman w ich rozwoju są w epoce kamienia łupanego. Przedstawiciele jednego z nich - Murzynów - są uważani za najstarszych mieszkańców planety, zachowanych do dziś. Średni wzrost czarnego człowieka wynosi około 150 centymetrów, a nawet Marco Polo pisał o nich jako „kanibalach o psich twarzach”.

Kanibalizm jest dość powszechną praktyką wśród prymitywnych plemion. I chociaż większość z nich woli znaleźć inne źródła żywności, niektóre zachowały tę tradycję. Na przykład korubo, mieszkający w zachodniej części doliny Amazonii. Korubo jest niezwykle agresywnym plemieniem. Polowanie i najazdy na sąsiednie osady to główne sposoby ich odżywiania. Bronią Korubo są ciężkie pałki i zatrute strzałki. Korubo nie praktykuje obrzędów religijnych, ale powszechną praktyką jest zabijanie własnych dzieci. Kobiety z Korubo mają równe prawa z mężczyznami.

Kanibale z Papui Nowej Gwinei

Najbardziej znanymi kanibalami są być może plemiona Papui Nowej Gwinei i Borneo. Kanibale z Borneo wyróżniają się okrucieństwem i nieczytelnością: jedzą zarówno swoich wrogów, turystów, jak i starszych ludzi ze swojego plemienia. Ostatni przypływ kanibalizmu odnotowano na Borneo pod koniec przeszłości - na początku obecnego wieku. Stało się tak, gdy rząd Indonezji próbował skolonizować części wyspy.

W Nowej Gwinei, szczególnie we wschodniej części, przypadki kanibalizmu obserwuje się znacznie rzadziej. Spośród żyjących tam prymitywnych plemion tylko trzy - Yali, Vanuatu i Karafai - nadal praktykują kanibalizm. Najbardziej okrutne jest plemię Karafai, a Yali i Vanuatu jedzą kogoś w rzadkich uroczystych okolicznościach lub w razie potrzeby. Yali ponadto słynie z obchodów śmierci, kiedy mężczyźni i kobiety z plemienia malują się w postaci szkieletów i próbują uspokoić Śmierć. Zabijali szamana za wierność, którego mózg zjadł przywódca plemienia.

Dylemat prymitywnych plemion polega na tym, że próby ich badania często prowadzą do ich zniszczenia. Antropologom i zwykłym podróżnikom trudno jest porzucić perspektywę rozpoczęcia epoki kamienia. Ponadto siedlisko współczesnych ludzi stale się powiększa. Prymitywnym plemionom udało się żyć przez wiele tysiącleci, jednak wydaje się, że w końcu dzikusy uzupełnią listę tych, którzy nie mogli znieść spotkania ze współczesnym człowiekiem.

Ich zwyczaje

W Afryce jest około 3 tysięcy różnych dzikich plemion, ale ich dokładna liczba jest trudna do określenia, ponieważ najczęściej są one albo gęsto zmieszane razem, albo odwrotnie, podzielone. Populacja niektórych plemion to zaledwie kilka tysięcy, a nawet setki ludzi, a często zamieszkuje je tylko 1-2 wioski. Z tego powodu na terytorium kontynentu afrykańskiego istnieją dialekty i dialekty, które czasami mogą zrozumieć tylko przedstawiciele konkretnego plemienia. Różnorodność rytuałów, tańców, zwyczajów i poświęceń jest ogromna. Ponadto wygląd niektórych plemion jest po prostu niesamowity.

Ponieważ jednak wszyscy żyją na tym samym kontynencie, wszystkie plemiona afrykańskie nadal mają coś wspólnego. Niektóre elementy kultury są charakterystyczne dla wszystkich narodowości zamieszkujących to terytorium. Jedną z głównych cech plemion afrykańskich jest orientacja na przeszłość, czyli kultywowanie kultury i życia przodków.

Większość narodów afrykańskich zaprzecza wszystkiemu, co nowe i nowoczesne, zamknięte w sobie. Przede wszystkim są przywiązani do stałości i niezmienności, w tym do wszystkiego, co związane jest z życiem codziennym, tradycjami i zwyczajami, prowadząc ich istnienie od pradziadków.

Trudno to sobie wyobrazić, ale wśród nich praktycznie nie ma ludzi, którzy nie zajmowaliby się produkcją na własne potrzeby ani hodowlą bydła. Polowanie, łowienie ryb lub zbieranie są dla nich całkowicie normalną działalnością. Podobnie jak wiele wieków temu plemiona afrykańskie walczą między sobą, małżeństwa najczęściej zawierane są w ramach tego samego plemienia, małżeństwa plemienne są bardzo rzadkie wśród nich. Oczywiście, więcej niż jedno pokolenie wiedzie takie życie; każde nowe dziecko będzie musiało przeżyć ten sam los od urodzenia.

Plemiona różnią się między sobą własnym, unikalnym dla nich systemem życia, obyczajami i rytuałami, przekonaniami i zakazami. Większość plemion wymyśla własną modę, często niezwykle żywą, której oryginalność jest często po prostu niesamowita.

Z najbardziej znanych i licznych dzisiaj możemy rozważyć plemiona: Masajów, Bantu, Zulusów, Samburu i Buszmenów.

Masai

Jedno z najbardziej znanych plemion afrykańskich. Mieszkają w Kenii i Tanzanii. Liczba przedstawicieli sięga 100 tysięcy osób. Najczęściej można je znaleźć na zboczu góry Kilimandżaro, która zajmuje ważne miejsce w mitologii Masajów. Być może rozmiar tej góry wpłynął na światopogląd członków plemienia - uważają się za faworytów bogów, najwyższych ludzi i szczerze wierzą, że nie będą piękniejsi niż ludzie w Afryce.

Taka opinia o sobie doprowadziła do pogardliwego, często wręcz obraźliwego stosunku do innych plemion, co spowodowało częste wojny między nimi. Ponadto, zgodnie ze zwyczajem Masajów, kraść zwierzęta z innych plemion, co również nie poprawia ich reputacji.

Mieszkanie Masajów zbudowane jest z gałęzi pokrytych obornikiem. Robią to głównie kobiety, które również, w razie potrzeby, przejmują obowiązki stada zwierząt. Główny udział w żywieniu ma mleko lub krew zwierząt, rzadziej - mięso. Charakterystyczną cechą piękna w tym plemieniu są wydłużone płatki uszu. Obecnie plemię jest prawie całkowicie eksterminowane lub rozproszone, tylko w odległych zakątkach kraju, w Tanzanii, nadal zachowało się kilka indywidualnych koczowniczych masajów.

Bantu

Plemię Bantu mieszka w Afryce Środkowej, Południowej i Wschodniej. W rzeczywistości Bantu nie jest nawet plemieniem, ale całym narodem, w skład którego wchodzi wiele narodów, na przykład Rwanda, Shono, Conga i inne. Wszyscy mają podobne języki i zwyczaje, dlatego zjednoczyli się w jedno duże plemię. Większość Bantu mówi w dwóch lub więcej językach, z których najczęściej używany jest suahili. Liczba członków Bantu sięga 200 milionów. Według naukowców to Bantu, wraz z Buszmenami i Hottentotami, stał się protoplastami rasy kolorów w Południowej Afryce.

Bantu mają szczególny wygląd. Mają bardzo ciemną skórę i niesamowitą strukturę włosów - każde włosy są w kształcie spirali. Szerokie i nosowe skrzydła, niski grzbiet nosa i wysoki wzrost - często wyższy niż 180 cm - to także znaki rozpoznawcze Bantu. W przeciwieństwie do Masajów, Bantu nie grają w cywilizację i chętnie zapraszają turystów do studiowania wycieczek po ich wioskach.

Jak każde afrykańskie plemię, religia zajmuje główną część życia Bantu, a mianowicie wierzenia animistyczne tradycyjne dla Afryki, a także islam i chrześcijaństwo. Mieszkanie Bantu przypomina dom Masai - ten sam okrągły kształt, z ramą gałęzi pokrytą gliną. To prawda, że ​​w niektórych obszarach domy Bantu są prostokątne, malowane, z dachami dwuspadowymi, dwuspadowymi lub płaskimi. Członkowie plemienia zajmują się głównie rolnictwem. Charakterystyczną cechą łuku można nazwać powiększoną dolną wargę, w którą wkładane są małe dyski.

Zulus

Naród Zulu, niegdyś największa grupa etniczna, liczy obecnie zaledwie 10 milionów ludzi. Mieszkańcy Zulu używają własnego języka - Zulu, który pochodzi z rodziny Bantu i jest najczęściej spotykany w Afryce Południowej. Ponadto, wśród członków społeczeństwa, angielski, portugalski, Sesotho i inne języki afrykańskie są w obiegu.

Plemię Zulus przeżywało trudny okres w erze apartheidu w Afryce Południowej, kiedy jako najliczniejsza ludność została zdefiniowana jako populacja drugiej kategorii.

Jeśli chodzi o wierzenia plemienia, większość Zulusów pozostała wierna wierzeniom narodowym, ale wśród nich także chrześcijanie. Religia Zulu opiera się na wierze w boga stwórcy, najwyższego i niezależnego od codzienności. Przedstawiciele plemienia uważają, że można się zwrócić do duchów przez wróżbitów. Wszystkie negatywne przejawy na świecie, w tym choroba lub śmierć, są uważane za machinacje złych duchów lub wynik złych czarów. Głównym miejscem w religii Zulu jest czystość, częste ablucje zgodnie z obyczajem przedstawicieli ludu.

Samburu

Plemię samburu żyje w północnych regionach Kenii, na pogórzu i północnej pustyni. Około pięćset lat temu mieszkańcy samburu osiedlili się na tym terytorium i szybko zaludnili równinę. Plemię to jest bardziej niezależne i bardziej elitarne niż jego Masajowie.Życie plemienia zależy od zwierząt gospodarskich, ale w przeciwieństwie do Masajów, samburu sam hoduje zwierzęta i wędruje z nimi z miejsca na miejsce. Zwyczaje i ceremonie zajmują ważne miejsce w życiu plemienia i wyróżniają się przepychem kolorów i kształtów.

Chaty Samburu składają się z gliny i skór; na zewnątrz domu ogrodzone są płotem z drutu kolczastego dla ochrony przed dzikimi zwierzętami. Przedstawiciele plemienia niosą ze sobą swoje domy, składając je na każdym parkingu.

Samburu zwyczajowo dzieli pracę między mężczyznami i kobietami, dotyczy to również dzieci. Obowiązki kobiet obejmują zbieranie, dojenie krów i dostarczanie wody, a także zbieranie drewna na opał, gotowanie i opiekę nad dziećmi. Oczywiście żeńska połowa plemienia odpowiada za ogólny porządek i stabilność. Mężczyźni Samburu są odpowiedzialni za wypas, który jest ich głównym sposobem utrzymania.

Najważniejszym szczegółem w życiu ludzi jest rodzenie dzieci, bezpłodne kobiety są poddawane surowym prześladowaniom i zastraszaniu. Zwykle plemię czci duchy swoich przodków, a także czary. Samburu wierzy się w zaklęcia, zaklęcia i rytuały, wykorzystując je do zwiększenia płodności i ochrony.

Buszmeni

Najbardziej znanym od czasów starożytnych wśród Europejczyków afrykańskie plemię to Buszmeni. Nazwa plemienia składa się z angielskiego „krzak” - „krzak” i „człowiek” - „człowiek”, jednak niebezpiecznie jest nazywać przedstawicieli plemienia uważanego za obraźliwe. Bardziej słuszne jest nazywanie ich „godnością”, co w języku Hottentot oznacza „obcy”. Zewnętrznie Buszmeni różnią się nieco od innych plemion w Afryce, mają jaśniejszą skórę, a usta są cieńsze. Ponadto są jedynymi, którzy jedzą larwy mrówek. Ich potrawy są uważane za cechę narodowej kuchni tego ludu. Organizacja społeczeństwa buszmenów różni się także od organizacji dzikich plemion. Zamiast przywódców i czarowników godności wybierają starszych spośród najbardziej doświadczonych i szanowanych członków plemienia. Starsi prowadzą życie ludu, nie korzystając z żadnych korzyści kosztem innych. Należy zauważyć, że Buszmeni również wierzą w życie pozagrobowe, podobnie jak reszta plemion afrykańskich, ale nie mają kultu przodków przyjętego przez pozostałe plemiona.

Sans ma między innymi rzadki talent do opowiadań, piosenek i tańców. Jako instrument muzyczny mogą zrobić prawie wszystkie. Na przykład są łuki naciągnięte sierścią zwierzęcą lub bransoletki wykonane z wysuszonych kokonów owadów z kamykami w środku, które służą do bicia rytmu podczas tańca. Niemal wszyscy, którzy mają okazję obserwować muzyczne eksperymenty Buszmenów, starają się je nagrać, aby przekazać je przyszłym pokoleniom. Jest to tym bardziej istotne, że obecny wiek dyktuje własne zasady, a wielu Buszmenów musi wycofać się z wielowiekowych tradycji i zatrudnić robotników rolnych w celu zapewnienia rodziny i plemienia.

To bardzo mała liczba plemion żyjących w Afryce. Jest ich tak wiele, że opisanie ich wszystkich zajmie kilka tomów, ale każdy z nich szczyci się unikalnym systemem wartości i stylu życia, nie mówiąc już o rytuałach, zwyczajach i kostiumach.

Mursi

Przedstawiciele plemienia Mursi uważają się za duchy ciemności zesłane na ziemię przez boga śmierci Yamdę. Tym samym usprawiedliwiają straszne obrzędy i tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Wizytówką kobiet jest niewiarygodnie wydłużona dolna warga, której średnica może sięgać nawet 30 cm. Plemię Mursi wisi martwe kobiety, które zasługują na szczególny szacunek i honor podczas życia na drzewach. Przed nimi odcięto ręce. Inni umarli służą jako żywność lub surowce do biżuterii, magicznych mikstur.

Hamar

To przyjazne i charakterystyczne plemię żyjące w żyznej dolinie rzeki Omo. Jego znakiem rozpoznawczym jest zamiłowanie do pięknych ubrań i biżuterii. Większość Europejczyków jest zszokowana rytuałem małżeńskim, podczas którego mężczyźni torturują dziewczęta i kobiety.

Młodzi mężczyźni uderzają w plecy kobiet długimi prętami, a obiekty pobicia próbują wywołać agresję i uzyskać maksymalne trafienia. Na podstawie liczby blizn i blizn można określić status i atrakcyjność dziewcząt w oczach ich rodaków.

Himba

Ludzie Himba mieszkają w glinianych chatach podobnych do jurty. W domu jest tylko koja. Ponieważ plemię żyje na pustyni w północnej Namibii, wody jest mało. Aby nie marnować nadmiaru wilgoci, himba praktycznie nie jest myta, a na ciało nakładana jest specjalna kompozycja o czerwonawym kolorze. Ta mieszanka pochłania nieprzyjemne zapachy i nadaje ciału charakterystyczny aromat.

Siedliskiem plemienia jest Prowincja Przylądkowa. Warkocz jest również nazywany „czerwonym ludem”, ponieważ zawsze są ubrani na czerwono. Kobiety w specjalny sposób wiążą turban na głowie. Według rodzaju nakrycia głowy możesz określić jego status - zamężna, nieżonata lub wdowa.

Młodzi mężczyźni z warkocza muszą przejść obrządek obrzezania. Po ceremonii smarują ciało białą gliną, aby zadowolić duchy, i udają się w góry na 2 tygodnie.

Plemiona Afryki - prymitywna dzikość we współczesnym świecie

Dzikie plemiona Afryki, których jest około 3 tysiące, różnią się wyglądem, rytuałami i fundamentami. Ale… wszystkie mają jedną wspólną cechę: kult dawno zmarłych przodków, odrzucenie darów nowoczesności.

Nie są przeszkoleni w zakresie umiejętności czytania, pisania i czytania, umierają na przeziębienia i skaleczenia. Wirusy, które przybyły do ​​nich ze współczesnego świata, okazują się śmiertelne, podczas gdy zwykły człowiek nawet nie zauważa wpływu bakterii na organizm.

Tak jak ich przodkowie wiele wieków temu prowadzili rolnictwo na własne potrzeby, tak plemiona zajmują się rybołówstwem, hodowlą zwierząt, polowaniem i zbieraniem. Charakteryzują się małżeństwami między członkami tego samego plemienia. Wychowują dzieci w takim środowisku i od dzieciństwa wiedzą, że staną w obliczu tego samego losu. Plemiona składają się z pięćdziesięciu narodowości, które mówią tysiącami różnych języków.

Na Ziemi nie ma nieodkrytych plemion. Niektóre mają łatwy kontakt z naukowcami, inne są agresywne. Wielu przedstawicieli plemion opanowało współczesne życie i weszło do „wielkiego świata”. Ci, którzy zostali w chatach, muszą się przemieszczać z miejsca na miejsce z powodu wylesiania i rozwoju człowieka w odległych zakątkach planety.

Dzięki fanatycznej wierze i czci przodków, ich ukrytej lokalizacji i sojuszom plemiennym wielu dzikim plemionom udało się przetrwać do dziś.

Wielu z nich przez długi czas nie wiedziało o istnieniu innych narodowości.

AfrykaPółnocCentralPołudnie
WyścigKaukazNegroidMongoloid
Charakterystyczne cechyOwalna twarz, wąski nos, ciemna skóra i włosyWysoka, czarna jak węgiel skóra i włosyNiski wzrost, wąskie oczy, żółtawy odcień skóry.
Plemiona ludyEgipcjanie, Algierczycy, Berberowie, TuaregowieTutsi, Pigmejowie, NubaBuszmeni, Hotentoci

Główne dzikie plemiona afrykańskie:

Plemię Noob

Plemię noob jest jednym z najpiękniejszych dzikich plemion afrykańskich. Liczba ta wynosi około 10 000 osób w Sudanie. Kobiety z plemienia wyróżniają się niezwykłym naturalnym pięknem: elastyczne ciała, długie szczupłe nogi, wysoki wzrost, ciemna błyszcząca skóra.

Do niedawna mieszkańcy plemienia prowadzili beztroskie życie, uprawiali bawełnę, żyli w równości i harmonii. Rząd Sudanu nakazał ludziom ubierać się i stracili tożsamość. Młodzi ludzie poszli do pracy i wrócili rozgoryczeni, chorzy i aroganccy. Wraz z pojawieniem się pieniędzy i odzieży Nubijczycy zmienili się: zaczęli żebrać o pieniądze od turystów, podzielonych na bogatych i biednych.

W plemieniu istnieje tradycja wyboru pana młodego: dziewczyny wykonują taniec, a następnie kładą stopę na ramieniu chłopca, którego lubił. Nie widzi twarzy dziewczyny, tylko wącha jej ciało. Opinia młodego mężczyzny nie jest brana pod uwagę: dziewczyna dokonała wyboru.

Nie mają prawa do zawarcia małżeństwa, dopóki młody człowiek nie zbuduje domu. Regularne randki i posiadanie dzieci nie są powodem do zawarcia małżeństwa. Mieszkając rok we własnym domu, małżonkowie mogą jeść z jednego dania.

Plemię Mursi

Wild Mursi to wojownicze plemię zbrojne. Nie wszystkie plemiona afrykańskie używają takiej broni, jak karabin szturmowy Kałasznikow. Mursi, uzależniony od alkoholu, używa go w sposób niekontrolowany, próbując udowodnić swoją wyższość, młócąc się nawzajem na śmierć.

Liczba - 6000 osób, mieszka w Etiopii. Mursi ma niski wzrost, krzywe nogi i grube szyje, nosy są spłaszczone, czoła niskie i spłaszczone.

Mursi czci śmierć i odprawia pogańskie rytuały. Uzdrowicielki przewidują przyszłość według gwiazd, leczą choroby i urazy konspiracjami i specjalnymi ruchami rąk.

Na zewnątrz wyglądają na bolesne i zwiotczałe, zwisają, garbią, klatka piersiowa i brzuch. Cecha kobiet: przebita obwisła warga. W dzieciństwie każdą dziewczynę wkłada się w dziurawą wargę drewnianym patyczkiem, zwiększając średnicę z wiekiem. W dniu ślubu kobieta wkłada talerz o średnicy do 30 cm, im większy talerz, tym większy będzie za niego okup.

Kobiety Mursi nie mają włosów i budują czapki z suszonych jagód, padliny, gałązek, mięczaków, ogonów.

Kobiety robią koraliki z paliczków palców przestępców. Są traktowane ludzkim tłuszczem, więc plemię Mursi ma nieprzyjemny, ostry zapach. Biżuteria niektórych kobiet zajmuje 5-6 rąk.

Plemię Hamar (hamer)

Populacja wynosi około 40 000 osób, plemię znajduje się nad brzegiem rzeki Omo. Głównym zajęciem - hodowlą zwierząt gospodarskich, a mianowicie kóz, jest spichrz w chatach.

Dzikie plemiona Afryki różnią się między sobą rytuałami i rytuałami. Cecha tej narodowości: bieganie na grzbietach byków. Młody człowiek, bez ubrania, czterokrotnie łamiąc zwierzę, otrzymuje prawo do zawarcia małżeństwa.

Dzikie plemiona Afryki mają dziwne rytuały dla Europejczyków. Na przykład, aby uzyskać prawo do zawarcia małżeństwa, potencjalny pan młody Hamar skacze nago na grzbiet byków

Zamężne kobiety z plemienia mieszkają z 2-3 dziećmi w chatkach z ostrym dachem. Mieszkanie ma palenisko i koję. Mężczyźni śpią w dołach, posypując się warstwą ziemi, tak że trudno jest oddychać. Zajmują się ochroną terytorium i polowaniem. Nawiązują związek ze swoimi żonami tylko w celu prokreacji.

Dziewczyny są małżeństwem w wieku 12 lat. W dniu ślubu zakładają kołnierz ze skóry i metalu, którego nie można zdjąći ma otwór na solidny trzcina. Mąż używa pręta do krwawej chłosty żony, która zdarza się każdej nocy. Oboje małżonkowie cieszą się rytuałem.

Kobiety mogą nawiązywać wzajemne relacje, a mężczyźni mogą mieć do 4 żon. Tylko pierwszy małżonek nosi metalowy kołnierz, reszta zakłada żelazne obręcze. Ich liczba wskazuje numer żony.

W przeciwieństwie do innych plemion Hamars zatrzymał się w rozwoju. Nie okazują sobie nawzajem uczuć.

Plemię Buszmenów

Buszmeni liczą około 100 tysięcy ludzi, żyją na obszarach pustyni Kalahari. Są to rdzenni mieszkańcy południowej Afryki, zajmujący się polowaniem, zbieraniem, nigdy nie hodowanym bydłem. W ich rozumieniu wszystko na Ziemi jest powszechne, dlatego często polowali na zwierzęta z sąsiednich osad, za które zostali wypędzeni do lasów i pustyń.

Różnią się od czarnej rasy:

  1. Cienkie usta
  2. Żółtawy odcień skóry.
  3. Mały wzrost.
  4. Szybkie tworzenie się zmarszczek.
  5. Posiada cechy charakterystyczne dla rasy mongoloidalnej.
  6. Kręcone włosy na głowie.

Kobiety charakteryzują się okrągłymi szerokimi biodrami, wypukłym brzuchem. Po porodzie wygląd jest znacznie pogorszony. Trudno odróżnić zwykłą kobietę od kobiety w ciąży, więc ta ostatnia jest pokryta popiołem. Mężczyźni zaczynają się starzeć po 35 latach.

Plemieniem rządzi starszy, który nie ma bogactwa ani przywilejów. Narodowym daniem jest „ryż buszmen” (larwy mrówek). Styl życia plemienia jest nomadyczny. W nowym miejscu Buszmeni budują chaty lub chaty z gałęzi i słomy, w których mieszka kilka rodzin.

Ludzie są dobrze zorientowani w ziołach i roślinach, przygotowują od nich leki i wywary, które mogą leczyć, a nawet chronić przed dzikimi zwierzętami. Specjalne rytualne tańce afrykańskich rytmów wprowadzają człowieka w trans. Niesamowity obraz Buszmenów znajduje się w jaskiniach: obrazy niezrozumiałe dla ludzi, którzy przyszli do szamana w transie.

Niektórzy członkowie plemienia zostali pracownikami lokalnych gospodarstw. Ale pozostali ci, którzy szanują tradycje i styl życia swoich przodków.

Plemię Masai

Wojownicze plemię Masai mieszka w Kenii i Tanzanii. Ludzie nie mają paszportów, więc nie znają swojego wieku i nie można obliczyć ich liczby. Głowa plemienia jest przywódcą, może mieć do 4 żon.

Z powodu niesprzyjającej gleby do uprawy Masajowie zajmują się hodowlą i polowaniem bydła. W czasie wojny kobiety wypasały bydło (teraz jest to zajęcie dla mężczyzn) i pilnują domu, wychowują dzieci i pysznie gotują. To dobre jedzenie żony zasługują na wdzięczność mężów.

Dzieci masajskie poniżej 15 roku życia są pozostawione samym sobie: nie uczęszczają do szkół, nie uczą się czytać i pisać, patrzą na dorosłych, naśladują je wszystkie i od czasu do czasu polują.

W wieku 17 lat młodzi ludzie biorą ślub. Dziewczyna musi być czysta. Na początku teściowa mieszka z nowożeńcami i przechowuje swoje pieniądze. Dziwny zwyczaj ślubny plemienia: panna młoda spędza noc poślubną z gospodarzem wydarzenia, ponieważ pan młody nie powinien widzieć rozładowania dziewczynki.

Masajowie uwielbiają krew zwierząt: przebijają tętnicę, zastępują kielich, a następnie pokrywają otwór gliną, a krowa lub byk żyje. Czasami do napoju dodaje się mleko. Mięsa masajskiego nie je się, ponieważ zwierzęta gospodarskie są sposobem na zarabianie pieniędzy. Zarówno młodzi ludzie, jak i dziewczęta są obrzezani. Jeśli ta ostatnia nie przejdzie tej procedury, nie wyjdzie za mąż. Wszystkie kobiety masajskie golą głowy.

Plemię Himba - najpiękniejsze w Afryce

Dzikie plemiona afrykańskie niewiele dbają o swój wygląd, ale nie himba. Kobiety są niesamowicie piękne: wysokie oczy w kształcie migdałów, cienkie rysy. Często noszą na głowach duże pojemniki, dzięki czemu mają zgrabną postawę.

Zgodnie z wyglądem mieszkańców plemienia można ocenić sytuację społeczną: zamężne dziewczynki budują struktury podobne do koron, żonaci mężczyźni - turban. Dziewczyny mają długie włosy, zaplatają je w warkocze i owijają wokół głowy.

Populacja wynosi do 50 tysięcy ludzi, którzy mieszkają na północy Namibii na pustyni. Woda w plemieniu ma wielką wartość, więc himba nie jest myta. Na ciało nakładana jest specjalna czerwono-pomarańczowa mieszanka, która nadaje jej delikatny aromat, pochłaniając nieprzyjemne zapachy.

Dzieci są szkolone w zakresie umiejętności liczenia i znajomości języka angielskiego. Wódz plemienia jest starszy. Poślubia, odprawia rytuały i ceremonie przy świętym ogniu. Po ślubie żona przenosi się do męża.

Himba mieszka w chatach w kształcie stożka, jest tylko koja. Wcześnie rano kobiety doją krowy, a mężczyźni je pasą. Tylko członkowie silniejszej płci plemienia wędrują z bydłem, podczas gdy matki i dzieci pozostają w osadzie.

Plemię Zulu

Plemię Zulu (Zulus) liczy około 10 milionów ludzi, zamieszkuje południową Afrykę. Jest to jeden z najliczniejszych i najnowocześniejszych: obecny prezydent Południowej Afryki pochodzi z tego plemienia.

W czasach starożytnych zajmowali się rzemiosłem, hodowali zwierzęta gospodarskie, prowadzili gospodarstwa rolne na własne potrzeby. Z ubrań - bandaże na biodrach i biżuteria z ogonów zwierząt i piór. Dzisiaj Zulus preferuje zwykłe stroje, a stroje narodowe przedstawiają przedstawienia, które zachwycają turystów.

Ślub to bardzo kosztowne wydarzenie. W przypadku pana młodego pan młody musi podać 100 kg kukurydzy, taką samą ilość cukru i 11 kóz. Mieszkanie w małym afrykańskim mieście kosztuje tyle, więc plemię ma wielu niezamężnych mężczyzn.

W przeciwieństwie do Buszmenów i Masajów, Zulowie czerpią korzyści z cywilizacji. Są piśmienni, wykształceni i wykształceni. Od swoich przodków wydobywali zamiłowanie do muzyki i religijności. Wśród Zulusów są chrześcijanie i wyznawcy tradycyjnych wierzeń.

Starożytni ludzie wierzyli w wyższego ducha, który rządzi żywiołami i pomaga ludziom radzić sobie z życiem, zarządzać żywym inwentarzem, używać narzędzi i uprawiać ziemię. Zulus wierzył, że dusze zmarłych przodków zawsze były wśród nich.

Plemię warkocza

Liczba plemion Mierzei wynosi około 4 milionów ludzi, miejscem osadnictwa jest Prowincja Przylądkowa. Część plemienia wyznaje chrześcijaństwo, inni wierzą w moc ducha swoich przodków i siłę natury.

W ciągu 17-19 wieków walczyli z Burami, a następnie z Brytyjczykami, zostali pokonani i zmienili miejsce osadnictwa. Uprawiają kukurydzę i hodują zwierzęta gospodarskie; wielu mężczyzn jest zatrudnionych w gospodarstwach i gospodarstwach domowych jako zarabiający.

Mieszkańcy plemienia warkoczy noszą jasne peleryny, zabarwiają skórę ochrą. Kobiety na głowach budują turbany, które określają ich pozycję: zamężna, wolna, wdowa. Plemię kłóci się z Zulusami od wielu lat. Nie przecinają się ani w zwykłym życiu, ani na poziomie politycznym.

Niezwykły rytuał sprawowany jest przez wszystkich chłopców z plemienia: są umieszczani w chacie daleko w górach, ogoleni i obrzezani. Po pewnym czasie mogą wrócić do wioski.

Plemię Bubal

Dzikie plemiona Afryki wyróżniają się cechami zewnętrznymi. Tak więc u ludzi z plemienia Bubal (położonego między Kenią a Somalią) moszna osiąga średnicę 80 cm.

Chłopcy rodzą się jak zwykłe dzieci, ale ze względu na specyficzne odżywianie wielkość ich narządów osiąga duży rozmiar.

Od urodzenia do dorosłości chłopcy spożywają krowy miesiączkowe. Wierzą, że daje im to siłę i odwagę, a także zapobiega chorobie krzywicy, białaczki i szkorbutu.

Bogactwo plemienia leży tylko w krowach. Duży rozmiar narządów płciowych nie wpływa na zdolność poczęcia dziecka. Tylko gdy chodzący mężczyźni odczuwają dyskomfort.

Naukowcy odkryli, że menstruacyjny przepływ krów jest bogaty w witaminy i korzystne składniki. Dzięki tej procedurze narodziny zwierzęcia są znacznie ułatwione, a produkcja mleka jest przyspieszona.

Mieszkańcy plemienia codziennie rano i wieczorem biorą mocz krowy. Kobiety myją niemowlęta, starsze dzieci same wykonują tę procedurę. Odstrasza to niebezpieczne owady z powodu zapachu amoniaku. Włosy bąbelków mają odcień miedzi.

Plemię Samburu

Plemię Samburu znajduje się w północnej Kenii, w suchym regionie między pustynią a górami. Głównym zajęciem jest hodowla zwierząt gospodarskich i wielbłądów. Na zewnątrz samburu jest cienki, ma czarne włosy i skórę.

Zarówno mężczyźni, jak i kobiety noszą fartuchy, a górna część ciała pozostaje otwarta. W dzisiejszych czasach nowoczesne ubrania są często noszone na wierzchu. W plemieniu Samburu kobiety golą głowy, a mężczyźni farbują włosy ochrą i zaplatają warkocze.

Głowa plemienia to starszy, który wychodzi za mąż i ma kilka żon. Od 6 lat chłopcom ufają wypas bydła. W wieku 14 lat przechodzą procedurę obrzezania. To święto obchodzone jest wspaniale, chłopcy stają się wojownikami, w wieku 28 lat stają się starszymi i tracą włosy.

W wieku 10 lat dziewczynki biorą ślub. Do ich obowiązków należy utrzymanie domu, wychowanie dzieci. Im więcej dzieci ma kobieta, tym bardziej traktowana jest z wielkim szacunkiem. Bezdzietni są poniżani i atakowani. Kobiety przynoszą do domu drewno na opał i wodę. Ze względu na jałowość regionu konieczne jest przejechanie wielu kilometrów, aby go znaleźć. Mężczyźni w większości odpoczywają.

Taniec jest ważny dla samburu. Młodzi ludzie, tańczący, podskakujący i drżący warkocze przed dziewczyną, wyrażają wobec niej współczucie. Rytmiczny ruch do muzyki samburu jest oznaką siły. Jedzą mleko w dowolnej formie, rzadko jedzą mięso i często piją krew żywych i martwych zwierząt.

Wiele plemion Afryki, pomimo osiągnięć naszych czasów, jest dzikich i odizolowanych od cywilizacji. Czczą swoich bogów i duchy, przestrzegają wielowiekowych tradycji i odprawiają rytuały swoich przodków.

Projekt artykułu: Svetlana Ovsyanikova

1. Pirah

Plemię piratów żyje nad brzegiem rzeki Meiha. Około 300 Aborygenów gromadzi się i poluje. To plemię zostało odkryte przez katolickiego misjonarza Daniela Everetta. Żył z nimi przez kilka lat, po czym ostatecznie stracił wiarę w Boga i stał się ateistą. Jego pierwszy kontakt z piratem miał miejsce w 1977 r. Próbując przekazać słowo Boże tubylcom, zaczął uczyć się ich języka i szybko osiągnął w tym sukces. Ale im bardziej pogrążył się w prymitywnej kulturze, tym bardziej był zaskoczony.
Pirat ma bardzo dziwny język: nie ma mowy pośredniej, słów oznaczających kolory i liczby (wszystko, co jest więcej niż dwa, jest dla nich „dużo”). Nie stworzyli, podobnie jak my, mitów o stworzeniu świata, nie mają kalendarza, ale przy tym wszystkim ich inteligencja nie jest słabsza niż nasza. Nie myśleli o prywatnej własności, nie mają żadnych rezerw - od razu jedzą zdobycz lub zebrane owoce, dlatego nie zastanawiają się nad przechowywaniem i planowaniem na przyszłość. Dla nas takie poglądy wydają się prymitywne, jednak Everett doszedł do innego wniosku. Żyjąc jeden dzień i fakt, że natura daje, uczta jest oszczędzona od lęków przed przyszłością i wszelkiego rodzaju zmartwień, którymi obciążamy nasze dusze. Dlatego są szczęśliwsi od nas, więc dlaczego potrzebują bogów?

2. Sinta Larga

W Brazylii istnieje dzikie plemię Cinta Larga liczące około 1500 osób. Kiedyś żył w dżungli z gumowych drzew, ale ich masowe wylesianie doprowadziło do tego, że Sinta Larga przeszło do koczowniczego życia. Zajmują się polowaniem, łowieniem ryb i zbieraniem darów natury. Sinta Larga jest poligamiczna - mężczyźni mają kilka żon. W ciągu swojego życia mężczyzna stopniowo zyskuje kilka nazw, które charakteryzują jego cechy lub wydarzenia, które mu się przydarzyły, istnieje również tajemne imię, które zna tylko jego matka i ojciec.
Gdy tylko plemię złapie całą zwierzynę w pobliżu wioski, a wyczerpana ziemia przestanie wydawać owoce, zostaje usunięta z tego miejsca i przeniesiona w nowe miejsce. Podczas przenoszenia nazwy syntezatora także się zmieniają, tylko nazwa „tajna” pozostaje niezmieniona. Ku kłopotowi tego małego plemienia cywilizowani ludzie znaleźli się na ich ziemiach, zajmując 21 000 metrów kwadratowych. km, najbogatsze rezerwy złota, diamentów i cyny. Oczywiście nie mogli zostawić tych bogactw na ziemi. Jednak Sinta Larga okazała się wojowniczym plemieniem, gotowym się bronić. Tak więc w 2004 r. Zabili 29 poszukiwaczy na swoim terytorium i nie ponieśli żadnej kary, z wyjątkiem tego, że zostali zmuszeni do zastrzeżenia 2,5 miliona hektarów.

4. Amondawa

Plemię Amondava żyjące w dżungli nie ma pojęcia o czasie, nie ma takiego słowa nawet w ich języku, a także pojęć takich jak „rok”, „miesiąc” itp. Lingwiści byli zniechęceni tym zjawiskiem i starają się zrozumieć, czy jest to osobliwe i inne plemiona z Amazonii. Dlatego Amondavowie nie wspominają o wieku, ale gdy dorastają lub zmieniają swój status w plemieniu, tubylcy po prostu przyjmują nowe imię. W języku tym nieobecne są również Amondava i rewolucje, których proces upływu czasu opisany jest terminami przestrzennymi. Na przykład mówimy „przed tym” (co oznacza nie przestrzeń, ale czas), „ten incydent jest już za nami”, ale w języku Amondava nie ma takich konstrukcji.

5. Kayapo

W Brazylii, we wschodniej części dorzecza Amazonki, znajduje się dopływ Hengu, na brzegu którego żyje plemię Kayapo. To bardzo tajemnicze plemię liczące około 3000 ludzi zajmuje się tubylczymi sprawami: wędkarstwem, polowaniem i zbieraniem. Kayapo są świetnymi specjalistami w dziedzinie wiedzy o leczniczych właściwościach roślin, używają niektórych z nich do leczenia plemion, a innych do czarów. Szamani Kayapo leczą niepłodność kobiet ziołami i poprawiają męską potencję.
Jednak przede wszystkim zainteresowali badaczy swoimi tradycjami, które mówią nam, że w odległej przeszłości byli prowadzeni przez niebiańskich wędrowców. Pierwszy przywódca kajapo poleciał w kokonie narysowanym przez trąby powietrzne. Niektóre atrybuty współczesnych rytuałów są zgodne z tymi legendami, na przykład przedmioty przypominające samoloty i kombinezony kosmiczne. Tradycja mówi, że przywódca, który zstąpił z nieba, mieszkał z plemieniem przez kilka lat, a następnie wrócił do nieba.

6. Nuba

Afrykańskie plemię Nuba ma około 10 000 ludzi. Ziemie Noob leżą w Sudanie. To odrębna społeczność z własnym językiem, która nie ma kontaktu ze światem zewnętrznym, dlatego do tej pory była chroniona przed skutkami cywilizacji. To plemię ma bardzo niezwykły rytuał makijażu. Kobiety z plemienia blizną swoje ciała skomplikowanymi wzorami, przebijają dolną wargę i wkładają do niej kryształy kwarcu.
Interesujący jest także ich rytuał małżeński związany z rocznymi tańcami. Podczas nich dziewczyny wskazują na faworytów, kładąc plecy na ramionach. Szczęśliwa wybranka nie widzi twarzy dziewczyny, ale może wdychać zapach jej potu. Jednak taki „romans” wcale nie musi kończyć się ślubem, co pozwala panu młodemu zakraść się do domu rodziców od rodziców w nocy, w której mieszka. Posiadanie dzieci nie jest podstawą do uznania legalności małżeństwa. Mężczyzna musi mieszkać ze swoimi zwierzakami, dopóki nie zbuduje własnej chaty. Tylko wtedy para będzie mogła legalnie spać razem, ale kolejny rok po parapecie nie może jeść z jednego garnka.

8. Hamer (Hamar)

We wschodniej części afrykańskiej doliny Omo żyją ludzie Hamer lub Hamar, których liczba wynosi od około 35 000 do 50 000. Na brzegach rzeki znajdują się ich wioski, złożone z chat z dachem dwuspadowym pokrytym słomą lub trawą. Cała farma znajduje się wewnątrz chaty: łóżko, kominek, spichlerz i koźlę. Ale tylko dwie lub trzy żony z dziećmi mieszkają w chatach, a głowa rodziny przez cały czas albo pasie zwierzęta gospodarskie, albo chroni dobra plemienne przed najazdami innych plemion.
Spotkania z żonami są bardzo rzadkie, aw tych rzadkich chwilach pojawiają się koncepcje dzieci. Ale nawet po krótkim powrocie do rodziny mężczyźni po pobiciu żon mnóstwem prętów są z tego zadowoleni i kładą się spać w otworach przypominających groby, a nawet posypują się ziemią do stanu lekkiego uduszenia. Najwyraźniej bardziej podoba im się ten na wpół omdlenie niż ich intymność ze swoimi żonami, a nawet te, w rzeczywistości, nie są zadowolone z „pieszczot” męża i wolą się podobać. Gdy tylko dziewczyna rozwinie zewnętrzne cechy seksualne (w wieku około 12 lat), uważa się ją za gotową do małżeństwa. W dniu ślubu nowo stworzony mąż, mocno bijąc pannę młodą trzciną (im więcej blizn pozostanie na jej ciele - tym silniejszy on kocha), zakłada srebrny kołnierz na szyję, który będzie nosić przez całe życie.

Pin
+1
Send
Share
Send

Obejrzyj wideo: 5 odciętych od świata plemion, które wciąż istnieją! (Luty 2020).