MEKSYK

Forum Vinsky

Pin
+1
Send
Share
Send

Portal Proza.ru zapewnia autorom możliwość swobodnego publikowania swoich dzieł literackich w Internecie na podstawie umowy z użytkownikiem. Wszelkie prawa autorskie do utworów należą do autorów i są chronione prawem. Przedruk utworów jest możliwy tylko za zgodą autora, na który można się powołać na stronie autora. Autorzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za teksty utworów na podstawie zasad publikacji i ustawodawstwa Federacji Rosyjskiej. Możesz także wyświetlić bardziej szczegółowe informacje o portalu i skontaktować się z administracją.

Codzienna publiczność portalu Proza.ru to około 100 tysięcy odwiedzających, którzy łącznie przeglądają ponad pół miliona stron według licznika obecności, który znajduje się po prawej stronie tego tekstu. Każda kolumna zawiera dwie liczby: liczbę wyświetleń i liczbę odwiedzających.

Witryna Vinsky

  • Lista forumForum AMERICAForum MEKSYKRecenzje na temat wakacji w Meksyku. Historie Meksyku
  • Zmień rozmiar czcionki
  • Smartfeed
  • Blogi
  • Zasady
  • Instrukcje
  • FAQ
  • Galeria
  • Rejestracja
  • Zaloguj się

Moja druga pięćdziesiątka (pamiętnik online). Cancun i trochę Teksas.

Lady in violet 18 lutego 2015 01:42

Marzenie o życiu (a nie podróżowaniu, a mianowicie o życiu) w innym kraju utkwiło mi w głowie przed dwudziestu laty. Mów innym językiem. Jak aborygen idący do sklepu, idący ulicą i wyśmiewający swoich sąsiadów. Dobra restauracja w weekendy lub duże spotkanie z przyjaciółmi w domu i gotuj dla nich egzotyczne: barszcz, naleśniki lub okroshka. W wieku pięćdziesięciu lat zdałem sobie sprawę, że po prostu nie ma czasu na odkładanie. Ponieważ nie ma czasu mieszkać tylko w jednym kraju (dobrze lub w dwóch) i mówić tylko w jednym języku (dobrze lub w dwóch).


I mentalnie wykopałem świat. Najdalsze punkty od Matki Syberii to obie Ameryki. Szybko na kanale Kultura profesor Petrova nauczył się angielskiego i trochę hiszpańskiego. Fajna rzecz! Po szóstej lekcji trudno było mi się zamknąć (a Pietrow nie miał niemieckiego. Nauczyłem go dojrzałego w Kemerowie z nauczycielem z Berlina przez trzy miesiące i przypomniałem sobie tylko jedno słowo: „Inshuldigung!”). Szukałem innych podróżników . Spędziłem (wściekły i przeklinając) dwie godziny dziennie na Skype z rodzimymi użytkownikami języka w formacie „lamur-tuzhur”, ponieważ muszę słyszeć język z moich uszu, a nie czytać gazet. (Tak. Właśnie w tym celu dążył system radziecki do nauczania języków obcych. Jestem pewien, że do tej pory świadomie go kopiowano. Przyjaźń i wzajemne zrozumienie ludzi - nie. Czytanie profesjonalnych artykułów - tak (lub jakby tak).

Przez dwadzieścia lat moi najbliżsi ludzie przekręcali się w świątyni: „Wyobraźcie sobie, że nasi mieli mieszkać w Anglii (Francja, Ameryka)!” Z jakiegoś powodu na Syberię szczególnie trudno się wspinać. I gdzieś rozumiem ich genetyczny wybór. Ale wtedy mnie to podnieciło. I to naprawdę mnie spowolniło. Przez dwadzieścia lat. I tak Trzeba było urodzić dzieci. I rosnąć. Cóż, teraz wszystko wydaje się być w porządku: urodziła synów, posadziła niepoliczalną chmurę drzew (biznes krajobrazowy) i zbudowała dom. Teraz nadszedł czas, aby się poddać. I wróć do siebie.

Rok temu nie wyobrażałem sobie, że gwiazdy zbiegną się tak skutecznie. A w trzech małych mieszkaniach na różnych krańcach ziemi będą mi czekać moje ulubione znajome rzeczy (ubrania, obrazy z pamiątkami, kosmetyki). A bliscy ludzie, przyjaciele i sąsiedzi będą czekać.

Pamiętam, jak zbierałem rzeczy w domu w Kemerowie. Bilet w jedną stronę. Dolary w gotówce - w specjalnych kieszeniach. (I to był szczyt plotek, że plastikowe karty przestaną działać. Nawiasem mówiąc, miałem szczęście, że miały ruble i wymieniłem 36 rubli.) Potem zadzwoniłem do mojego przyjaciela Cancuna i zapytałem, jakie dokumenty zabrać do pracy i ewentualnego małżeństwa ( do każdego strażaka. Chociaż tak naprawdę nikt na mnie tam nie czekał). Powiedziała: „Weź to wszystko!” Serce waliło mi mocno, a moje palce trzęsły się gwałtownie, gdy wyciągałem z sejfu akt urodzenia i wszystkie dyplomy, w tym szkolny.

To jest cały październik 2014. Sytuacja rosyjsko-ukraińska jest bardzo, bardzo niezbyt. Posłowie czasami zaczynają omawiać coś takiego. I zaczynam wątpić w ich adekwatność. I oczekuję od nich wszystkiego w każdej chwili. I zamykanie granic. I wizy wyjazdowe. I zniesienie dolara. A wszystko to w przyszłości może wpłynąć na moje spotkania z rodziną. I nie ma nic lepszego. (Ktoś powie, powiedzą, sam siebie oszukałem! A ja odpowiem - spróbuj sam.) I po cichu poskładałem rzeczy.

Dwadzieścia kilogramów. Czy to dużo czy mało? Co dojrzała kobieta może przynieść ze sobą do swojego nowego życia? Wszystkie słowniki i rozmówki, para kostiumów tanecznych, laptop i głośniki, odtwarzacz, wszystkie buty sportowe, para ikon, reszta jest jak zwykle. Chyba w tym momencie wyglądałem naprawdę źle. Ponieważ dziewczyna mojego syna nie mogła tego znieść: „Czy mogę zrobić ci masaż?” Masaż? Który? Dlaczego Ok

Potem była Moskwa, gdzie miałem spotkać dwoje bardzo, bardzo interesujących ludzi. I nie mógł się spotkać. Siedziała jak zamrożona, sama w pokoju z pięknym widokiem na noc w Moskwie. Jednym z nich jest bardzo znany fotograf krajobrazu. Tak naprawdę czekałem na to spotkanie od miesiąca. I zgodził się, że pozwolono nam gdzieś w ogrodzie botanicznym. Zaplanowano sesję zdjęciową. Drugi był także potrzebny. Pracował w jakimś bardzo inteligentnym instytucie badawczym i ogólnie ma jasną głowę. I zawsze uwielbiam go poznawać. I tutaj nie mogę rozmawiać. Ani przez telefon, ani na żywo, nie ma mowy. Nie mogę Te dolary. Dokumenty Walizka Jestem już w nowej mentalności. Aby odwrócić uwagę, nie ma siły ani pragnienia. Takie pełne napięcia zaangażowanie. Chęć skakania. Oznacza to, że mężczyźni przychodzą i odchodzą z rodzinnego miasta, ale z jakiegoś powodu ten sam SMS z tekstem „wybacz” i „nie mógł”. A nawet od znajomych ze starej szkoły i uczelni. I nie ma sił ani się śmiać, obrażać, ani wysyłać do piekła z mocniejszymi podwójnie romantycznymi wiadomościami. Ogólnie rzecz biorąc, dramat jest jak dramat. My, Rosjanie, wszyscy jesteśmy chorzy!


W tym nastroju pojechałem do Nowego Jorku. Taksówkarz i czarny kierowca. Noc A Manhattan wydaje się brudny i niebezpieczny. A wokół są czarni (przepraszam, Afroamerykanie). I wydaje się, że to
Wszystkie są mi wrogie. A okno w hotelu ma wymiary 40 na 40 centymetrów. I widok drugiej ściany. Pokój jest pomalowany na niebiesko lub brązowo. Oprócz wąskiego łóżka i lodówki jest jeszcze pół metra podłogi. A z gniazd klimatyzatora bardzo wieje. I dzwonię do mojego przyjaciela, prawie płacząc rozczarowany: „Powiedziałeś: Ameryka-Ameryka! I oto jest! Było mi zimno Dlaczego wszędzie są negros! Na zewnątrz jest ciemno i zimno ”. A mój przyjaciel po drugiej stronie rury śmieje się radośnie i energicznie:„ Witaj w USA! ”

A moim rozmówcą jest mój niewidzialny anioł, który pomaga mi już od półtora roku. Wszystko, co mogłem zrobić, wszystko - on! Kiedy czegoś się boję i nie wierzę w coś, natychmiast przypominam sobie: „Jeśli chcesz - możesz to zrobić!” Jeśli chcesz, możesz!

I zacząłem wieszać na wszelkiego rodzaju haczykach i zasłonach (i tak nie można ich otworzyć, ponieważ sąsiedzi są bardzo blisko okna naprzeciwko) wszystkie moje jasne ubrania, w tym bardzo nowe czerwone, żółte, pomarańczowe staniki z etykietami, kupione przed wyjazdem. Wszystko to jest kompozycyjnie jasne jako projektant (nie pijesz doświadczenia). I natychmiast w pokoju zrobiło się ciepło. I nawet przestań mnie walić. I wysyłam te śmieszne zdjęcia do moich przyjaciół. I spokojnie zasypiam. (Krótko mówiąc, mężczyźni tego nie rozumieją).

Co jeszcze mogę dodać? Następnego ranka w Nowym Jorku, a potem wszędzie w USA i Meksyku przez następne pięć miesięcy wszystko było dokładnie odwrotnie. Było wiele niesamowitych, żywych w naturze i architekturze. Ale dramat się skończył, wszyscy wokół byli przyjaźni, cierpliwi, przyjaźni, serdeczni i mądrzy. I zdałem sobie sprawę, że zawsze byłam zimna i kłuła mnie moja Syberia. I przyszedłem tutaj do mojego domu. Do Meksyku Wróciłem do domu A teraz nie muszę już marzyć. Możesz po prostu żyć.

Komentarze Odpowiedz Czytaj dalej dyskusję.

główna bohaterka nie jest dobra. po odrodzeniu nic się nie poprawiło, ale stokrotka również popadła w bałagan. czytać obrzydliwe. gdzie się podziała jej charyzma z poprzedniego życia?
Nawiasem mówiąc, ten sam temat dotyczący tradycyjnych łuków w Europie
Ta manga jest po prostu boska, Boże, jestem po prostu zakochany w niej. Ona jest taka piękna. Ale główny wątek jest bardzo interesujący i nie nudny, a rysunek to tylko bomba, a każdy rozdział staje się coraz lepszy, coraz ciekawszy i interesujący. Główni bohaterowie nie są głupi, ale raczej bardzo mądrzy i z charakterem. Vobschem szczerze kocha tego manhwa ❤️.
Bardzo dziękuję tłumaczom za tę wspaniałą pracę, szczerze licząc na nowe rozdziały ❤️
Jest to manga z ciekawą fabułą i ładnym rysunkiem, która opowiada o odrodzeniu io dziewczynie-doktorze, również o miłości. Czytając tę, zanurzasz się w historię bohaterki i martwisz się nią. Jeśli jesteś zainteresowany tą mangą, możesz zacząć czytać. Uwierz mi, warto.
Bardzo urocza manga! Łatwe do odczytania postacie, tak zabawne! Szkoda, że ​​nie została przetłumaczona do końca! Główna bohaterka jest taka uparta! Wygląda na to, że książę się w niej zakochał.

Widziałem tę pracę odpowiednio na angielskiej stronie, czytałem również po angielsku. Na początku praca naprawdę uderzyła mnie w dobrym tego słowa znaczeniu, porwana tematami medycznymi, pomimo pewnej naiwności i niestosowności. Wybaczyłem logiczne niespójności z powodu ducha Alicji, jej silnego pragnienia zostania lekarzem i pomagania ludziom. Sposób, w jaki śmiało rzucała się na leczenie chorych, sposób, w jaki lśniła swoją wiedzą. Wszystko było urocze. I sama historia była zadowolona. Ale po 70 rozdziałach wszystko stało się dla mnie bardzo złe: przewidywalność fabuły, głupie ruchy, natychmiastowe obniżenie IQ dla połowy aktorskich postaci, śmieszne sceny romansu ze względu na romans i wiele więcej. Nie było już chęci podążania za dziełem, jak zdrada autora, ponieważ rzadko wolę czytać prace w toku, ale potem czekałem na każdy rozdział, czytałem, radowałem się i martwiłem.

Praca jest interesująca ze względu na przeplatanie się współczesnej medycyny ze społeczeństwem patriarchalnym, ale jej wartość jest dla mnie niszczona przez naruszenie logiki.

O serii

Bohaterka serialu „Dziennik dr Zaitseva” Sasha Zaitseva, jak każda kobieta, marzyła o byciu szczęśliwym i małżeństwie w wieku 30 lat. Ale marzenie o szczęśliwym życiu rodzinnym rozpadło się na kilka godzin przed ślubem z powodu zdrady pana młodego, aw bagażu znajdowały się dodatkowe funty i dyplom chirurga. Potem musiała odbudować życie ...

W drugim sezonie Sasha Zaitseva rozpoczyna nowe życie: straciła dodatkowe kilogramy i włożyła suknię ślubną. Tak, tak, Sasha wychodzi za mąż! Dla kogo Oczywiście dla najlepszego człowieka na świecie! Ale najszczęśliwszy dzień w życiu głównej bohaterki nie idzie tak, jak by chciała. Najpierw oblubieniec przybywa do niewłaściwego urzędu stanu cywilnego, a potem w ogóle ujawnia się straszny, straszny sekret ... Czy długo wyczekiwany cenny pierścionek na palcu serdecznej postaci zabłyśnie? I dlaczego Sasha znów, płacząca i samotna, poszła na most w sukni ślubnej? Czy w końcu uda jej się złapać nieuchwytne kobiece szczęście?

Historia dr Zaitsevy trwa, ponieważ mężczyźni obok niej wciąż oddychają nierównomiernie. Nawiasem mówiąc, w szpitalu. Subbotin pojawia się nowy lekarz, uroczy i atrakcyjny. Po nieoczekiwanej znajomości nastąpi równie nieoczekiwana kontynuacja ... Kierownik oddziału traumatologii i ortopedii Denis Davydov będzie konkurował z chirurgiem-kochanym Mayorowem nie tylko w pracy, ale także na froncie osobistym. Kto wybierze Zaitsev?

W serii „Dziennik dr Zaitseva” znajdziesz wiele trudnych przypadków klinicznych i historii serca, intryg w szpitalu i życiu osobistym bohaterów oraz, oczywiście, morze miłości i czekolady. Sasha Zaitseva będzie musiała desperacko walczyć o życie pacjentów i o własne szczęście. A głównym towarzyszem tych poszukiwań będzie dobry stary pamiętnik ...

Towarzyszyć bohaterom w nowej serii będzie dużo dobrej muzyki. W drugim sezonie serii usłyszysz piosenki A-Ha, Morcheeba, Craig David, Chris Rea, Sam Brown, „Ocean of Elsa”, „Uma Thurman”, „City 312”, „Dancing Minus”, Oleg Chubykin, Serebro i inni. Tytułowa ścieżka dźwiękowa nadal będzie hitem „Doctor Promises” piosenkarki Yazheviki, a sama wykonawczyni pojawi się nawet w jednym z seriali!

Pin
+1
Send
Share
Send

Obejrzyj wideo: visite guidée du Forum de Nivillac (Marzec 2020).