AMERYKA POŁUDNIOWA

Przewodnik Iguazu

Pin
+1
Send
Share
Send

Wiadomość Verso »06 marca 2019 13:44

Re: Zwiedzanie wodospadów Iguazu na rejsach

Wiadomość Valeriagrig »07 marca 2019 13:42

Re: Zwiedzanie wodospadów Iguazu na rejsach

Wiadomość Valeriagrig »07 marca 2019 13:44

Re: Zwiedzanie wodospadów Iguazu na rejsach

Wiadomość Verso »09 marca 2019 08:35

Re: Zwiedzanie wodospadów Iguazu na rejsach

Wiadomość Verso »11 marca 2019 14:30

Re: Zwiedzanie wodospadów Iguazu na rejsach

Wiadomość Valeriagrig »11 marca 2019 15:10

Re: Zwiedzanie wodospadów Iguazu na rejsach

Wiadomość Valeriagrig »11 marca 2019 15:14

Re: Zwiedzanie wodospadów Iguazu na rejsach

Wiadomość Hesja »18 marca 2019 09:31

A / c Aerolineas Argentinas poleciała z BA do Puerto Iguazu w dniu 03.10.19. Bilet kosztuje 149,00 euro za 2 bilety + 2 sztuki bagażu, no cóż, bagaż podręczny sam. Zwykle klimatyzacja, w locie podawana była tylko woda, ale można było nosić ją ze sobą w bagażu podręcznym. Przed kontrolą celną nagle zobaczyłem, że obok 0,5-litrowej wody butelkowanej umieszczono inne pudełko. Zrobiliśmy to, przejechaliśmy idealnie przez skaner. Nie zgubili bagażu i niczego nie złamali.

Z Foz do Iguacu do Rio poleciał klimatyzacja Avianca Brasil, 13.03.19. Bilet kosztuje 24,00 euro dla dwóch osób, bez bagażu rejestrowanego, tylko z bagażem podręcznym. Wszystko było w porządku, ale nawet nie pili podczas lotu. A także woda może być niesiona ze sobą.

Ale mieliśmy też ze sobą walizki. Historia ich płatności jest opisana tutaj:
Kupowanie biletów bez bagażu rejestrowanego

Co zobaczyć w Iguazu?

Wodospady Iguazu są słusznie uważane za najbardziej majestatyczne i piękne na naszej planecie. I dzieje się tak pomimo faktu, że nie są nawet największe, najwyższe ani najszersze. Ale to Iguazu co roku przyciąga wielu turystów z całego świata. Geograficznie znajdują się nad rzeką o tej samej nazwie i przechodzą przez terytorium dwóch krajów - Brazylii i Argentyny. I to właśnie te wodospady - najczęściej odwiedzane miejsce przez turystów w obu tych krajach. W końcu te 275 wodospadów znajduje się pośrodku fantastycznie pięknej przyrody.

Źródło rzeki Iguazu znajduje się w górach Serra do Mar w stanie Parana, a około 1200 km przepływa cicho przez Brazylię. A dzięki licznym dopływom stale wzrasta wielkość rzeki. Ale po drodze nie jest leniwa, ale tworzy dziesiątki wodospadów, a niektóre z nich są dość duże. A u zbiegu rzeki Parana jest największa różnica wysokości. Rzeka nagle zrywa się i tworzy wiele wodospadów. To dzieli rzekę na górną i dolną Iguazu.

Lokalne plemiona indiańskie mają własne legendy na temat tworzenia tych wodospadów.

I w 1541 roku pierwszy mieszkaniec Europy zobaczył to piękno. I był to tylko hiszpański konkwistador Alvar Nunez Cabeza de Vaca. W interesowy sposób postanowił nadać wodospadowi nazwę Salto de Santa Maria, ale nawet nie pomyślał, aby się tam zakorzenić. Ale najwyraźniej, aby europejski odkrywca i jego potomkowie nie byli obrażeni, jedna z kaskad została później nazwana jego imieniem. przeczytać w całości

Miesięczna pogoda w Iguazu:

MiesiącTemperaturaPochmurnoDeszczowe dni /
Opady deszczu
Liczba energii słonecznej
godziny dziennie
Po południuW nocy
Stycznia32,3 ° C21,1 ° C33.0%11 dni (163,8 mm.)13h 32m
Luty32,0 ° C20,9 ° C36.4%10 dni (141,3 mm.)12 godzin 57m
Marzec30,1 ° C19,3 ° C36.4%8 dni (148,8 mm.)12 godzin 13m
Kwietnia27,8 ° C17,7 ° C35.7%7 dni (110,1 mm.)11 godzin 28m
Maj23,3 ° C15,1 ° C43.8%7 dni (143,9 mm)10 godzin 51m
Czerwca21,0 ° C13,2 ° C42.4%6 dni (128,7 mm.)10 godzin 33m
Lipiec21,7 ° C13,0 ° C35.5%5 dni (95,4 mm)10 godzin 42m
Sierpnia24,8 ° C14,6 ° C24.8%4 dni (69,6 mm)11 godzin 14m
Wrzesień27,6 ° C16,5 ° C24.6%5 dni (102,0 mm.)11 godzin 57m
Październik29,4 ° C18,6 ° C31.2%8 dni (171,2 mm.)12 godzin 42m
Listopad30,7 ° C19,0 ° C29.8%8 dni (166,2 mm.)13h 22m
Grudnia32,1 ° C20,7 ° C33.4%10 dni (154,2 mm.)13h 43m

Dwa dni w pobliżu wodospadów Iguazu

Spędziliśmy tylko dwa dni w Iguazu, chociaż chciałem zostać tam na miesiąc, a nawet na całe życie! Tutaj, w pobliżu wodospadów Iguazu, moc i siłę Matki Natury najlepiej odczuć. Przechodząc wzdłuż mostów, wydaje się, że lecisz w otchłań, że teraz ten szalony strumień wody cię wysadzi, ten hałas w twoich uszach powoduje, że twoja głowa wiruje, a ziemia pod nogami. I bez względu na to, jak przerażające było zejście do najbardziej ryzykownych mostów, zrobiliśmy to samo, ponieważ nierzadko musimy doświadczać tak żywych uczuć i emocji. O „gardle diabła” w ogóle milczę. Byłem tak przytłoczony emocjami, że prawie nie spałem przez te dwie noce.

Park narodowy przyniósł także wiele żywych wrażeń. Rafting był świetny. Po raftingu byliśmy absolutnie mokrzy, ale było jeszcze lepiej, ponieważ upał w tamtych czasach był niezwykły. Potem jechaliśmy przez las maszynami do pisania, ale nie mieliśmy szczęścia spotkać wielu zwierząt. To prawda, widziałem dość motyli. Były bardzo jasne i duże, nie takie jak nasze, i dlatego wyglądały bardzo nietypowo. Wycieczka do Bird Park okazała się interesująca, gdzie różnorodność ptaków uderza i wywołuje przyjemne emocje.

W mieście nie ma nic specjalnego do oglądania, ale wodospady rekompensują wszystko!

Park Narodowy Iguazu i wodospad

Musisz pojechać do Brazylii, aby spojrzeć na wodospady. Nie każdy kraj może pochwalić się takimi cudami natury, jak Brazylia. Nie byłem w wodospadzie Niagara, ale słyszałem, że Iguazu jest lepszy od niego pod względem piękna i mocy. Więc postanowiłem odwiedzić Brazylię. Ze stolicy dotarłem do miasta Puerto Iguazu, aw pobliżu znajduje się park narodowy z kaskadami wodnymi.

Po upalnym upale zaproponowano nam, aby najpierw przejść się przez zacieniony park. To prawie solidna dżungla paproci i winorośli, wielopoziomowy las. W środku jest nawet fajnie, musiałem wyciągnąć wiatrówkę. Poszliśmy pieszo do małej stacji kolejowej, wsiedliśmy do wagonów i po 10-15 minutach byliśmy przy wodospadzie.

Możesz podejść do niego z góry. Najpierw musisz przejść przez przepaść na mostach wiszących, a następnie przez wodę wzdłuż długich drewnianych podłóg z platformami widokowymi. Ostatni z nich znajduje się nad urwiskiem, gdzie woda spada. Widok zielonej doliny i rzeki jest bardzo piękny. Wodospad jest tak silny, że jego spray natychmiast zmoczy wszelkie ubrania, nawet cerata lub plandeka nie oszczędzają. Zostaliśmy poproszeni o rozebranie się wcześniej na kostiumy kąpielowe i ukrycie odzieży wierzchniej w torbach. Niestety nie można było sfotografować z tarasu widokowego, szkoda było zanurzyć aparat. Niektórzy śmiałkowie pakowali aparaty w torby i filmowali.

Droga powrotna poszła w dół. Zostaliśmy zabrani na łódź, więc zaczęła się wycieczka wzdłuż malowniczej i burzliwej rzeki. Tutaj ponownie zobaczyliśmy nie tylko wodospad, ale także wyjątkowe zjawisko - rozprzestrzeniającą się tęczę. przeczytać w całości

Argentyna

Mieszkaliśmy w schronisku położonym w lesie, w bezpośrednim sąsiedztwie Brazylijskiego Parku Narodowego,

ale postanowili poświęcić pierwszy dzień stronie argentyńskiej. Dojazd z parku brazylijskiego do argentyńskiego zajmuje trzy autobusy: brazylijski 120., prom Foz do Iguacu - Puerto Iguazu i argentyńskie Cataratas.

To już Argentyna. Przystanek, na którym czekaliśmy na trzeci autobus.

Droga, biorąc pod uwagę czas oczekiwania autobusów, a także przekroczenie granicy, zajmuje około półtorej godziny.

Po zakupie biletów przejeżdżamy na terytorium Parque Nacional Iguazú.

Ostronosy, miejscowi żebracy, pojawiają się niemal natychmiast.

Turyści zaczynają gorączkowo klikać okiennice aparatu, ale później okazuje się, że nie spiesz się, są wszędzie.

Po kilkunastu metrach jaszczurka przecina drogę.

Idziemy do stacji wąskotorowej, z której pociągi odjeżdżają do samych wodospadów.

Wyjeżdżamy na pierwszym przystanku.

Teraz musisz trochę przejść do latarni morskiej

od którego zaczynają się dwa szlaki turystyczne - niebieski (dolny) i czerwony (górny). Na początek wybraliśmy pierwszy, o długości 1300 metrów.

Trasy nie są szczególnie trudne, ponieważ tory lub mosty są wszędzie wyposażone.

Pierwsze tęcze już się pojawiają

i małe wodospady.

I wkrótce widok się otworzy

i do głównej kaskady.

Jedną z głównych atrakcji tutaj jest pływanie łódką, żeglowanie prawie blisko wodospadów.

Po deszczu woda staje się kolorem kawy z mlekiem.

Niektóre chodniki pozwalają zbliżyć się do dudniącego strumienia.

Wracamy do punktu wyjścia. Ostronos całkowicie bezczelnie prześladuje odwiedzających.

Nie zaleca się ich jednak dotykać, co wyraźnie widać na tarczy:

Kolejne zwierzę

Następnie poruszamy się „czerwoną” trasą.

Leży wzdłuż krawędzi klifu.

Wodospady pojawiły się po silnej erupcji wulkanu. Wiek złóż bazaltu powstałych w wyniku zestalenia lawy wynosi około 130–140 Ma.

W sumie kompleks składa się z 275 kaskad. Jest to największa liczba dużych wodospadów na planecie zlokalizowanych w jednym miejscu.

Wcześniej kaskada znajdowała się u zbiegu rzeki Iguazu w rzece Parana. Każdego roku woda spuszcza skałę o około 1-2 metry, więc teraz odległość do zbiegu rzek wynosi około 28 km.

Maksymalna wysokość wodospadu wynosi 82 ​​metry, średnia wartość to 60 metrów.

W czerwcu 2014 r. Miała miejsce poważna powódź, która zniszczyła wiele ścieżek.

Obecnie trwają prace konserwatorskie.

Nie jest to jednak najbardziej imponujące.

Wracamy do stacji wąskotorowej i jedziemy do Diabelskiego Gardła.

Początek tej trasy przypomina sielankę: trzepoczące motyle,

rzeka powoli płynie ...

Jeśli nie weźmiesz pod uwagę koloru wody, ten krajobraz przypomniał mi o naszym regionie Wołgi.

Chodzi tylko o to, że dłonie lekko psują zdjęcie :)

Po powodzi przez sześć miesięcy przejście do Diabelskiego Gardła było zamknięte.

Niedawno otworzyliśmy nowe mosty, więc mieliśmy szczęście.

Bardzo imponujące, gdy spokojnie płynie rzeka

nagle włamuje się w otchłań ...

Muszę powiedzieć, że ani zdjęcia, ani filmy nie przekazują nawet jednej dziesiątej wrażeń, których tam doświadczasz.

W pewnym momencie miałem wrażenie nierzeczywistości tego, co się działo. To tak, jakby to, co przede mną, nie było prawdziwe ... grafika komputerowa :)

Stajesz i nie możesz zmusić się do oderwania się od tego widoku.

Gdy tylko wiatr wieje w twoją stronę, ubrania natychmiast nasycają się kurzem wodnym, ale szybko schną pod palącym słońcem.

Być może jest to najsilniejsze wrażenie z całej podróży. Patrząc w przyszłość, powiem, że ze strony brazylijskiej takich wrażeń nie można uzyskać. Przejście na stronę argentyńską jest koniecznością.

Na stacji, czekając na pociąg, ludzie znów bawią się Koati Nosuhi.

W pobliżu wodospadów znajdują się trzy miasta - Puerto Iguazu po stronie argentyńskiej, Foz do Iguacu po stronie brazylijskiej i Ciudad del Este po stronie Paragwaju.

Kilka zdjęć z Puerto Iguazu:

Przybywając do miasta, jedliśmy spokojnie (steki są super!), Poszliśmy na spacer, kupiliśmy herbatę partnera, a kiedy dotarliśmy na dworzec autobusowy, przeraziła nas wiadomość, że ostatni autobus do brazylijskiej strony albo odjechał, albo wkrótce odjedzie ...

W końcu autobus nadal czekaliśmy. Ale dla tych, którzy wybierają tę samą trasę, doradzę w drodze „tam”, aby sprawdzić z kierowcą dokładny czas zakończenia ruchu.

Co robić w wodospadach Iguazu

Ludzie często przyjeżdżają na krótką wycieczkę, aby zobaczyć ogromne wodospady o długości 2,5 km z 250 różnymi kaskadami. Wydaje się, że zapominają, że Iguazu ma dobrze prosperującą społeczność, a także imponującą otaczającą dżunglę. Jeśli poświęcisz trochę czasu w Iguazu, opuścisz Brazylię z jedną wspaniałą przygodą!

Życie to przygoda

Jedno z moich ulubionych miejsc. Miejsce z dużą ilością wody. Dużo wody. I wszystko spada. Możesz na to patrzeć z góry i z dołu, na zewnątrz i wewnątrz.

Wodospady Iguazu to jeden z największych wodospadów na świecie. Położony na granicy trzech krajów: Brazylii, Argentyny i Paragwaju. Ale przez absurdalny wypadek Paragwaj nie dostał ani jednego wodospadu. Wszystkie 275 pięknych, swobodnie opadających kompozycji wody zostało udostępnionych Argentynie i Brazylii. W tym samym czasie Brazylia najwyraźniej była gdzieś nieobecna w czasie podziału. Tak więc większość wodospadów trafiła do Argentyny.

Do uzupełnienia obrazu obie strony są obowiązkowe - brazylijska i argentyńska. Co więcej, wszystko jest bardzo blisko, a obywatele rosyjscy nie potrzebują wiz do żadnego z tych krajów.
W Brazylii możesz spojrzeć na całe piękno z boku, spójrz, że tak powiem.
W Argentynie zanurz się w tym wodnym szaleństwie. A czasem w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Moja ulubiona strona to Argentyńczyk. Dlatego zgodnie z tradycją zaczynamy od niej.

Wycieczka do wodospadów rozpoczyna się w miejscowości Puerto Iguazu, skąd latają samoloty z Buenos Aires i przyjeżdżają autobusy.
Pierwszy raz wsiadłem do autobusu. To była całkowicie szalona trzydzieści sześć godzin podróż z Mendozy rozkładowym autobusem, na który zapisałam się w stanie klinicznego zmętnienia. W przeciwnym razie trudno wyjaśnić, jak ogólnie zapisałem się na tę przygodę.
Nie miałem pojęcia, gdzie będę mieszkać, co będę robić. Wiedziałem tylko, że gdzieś są wodospady.

W rzeczywistości wszystko nie było tak przerażające. Miasto Puerto Iguazu idealnie nadaje się dla turystów. Wiele hoteli dla różnych gustów i portfel, kawiarnie i restauracje. Możesz dotrzeć do wodospadów po obu stronach w godzinę lub taksówką (nasi ludzie nie jeżdżą taksówką do piekarni) lub wygodnym autobusem z dworca autobusowego w centrum miasta. Wcześniej możesz również zapoznać się z rozkładem jazdy tam i kupić bilet.

Zakładamy więc wygodne buty (będziesz musiał dużo chodzić), szybko susząc ubrania (będzie mokro) - i nurkujemy.

Oczywiście, byłem podekscytowany nurkowaniem.
Autobus podjeżdża do wejścia do parku narodowego, gdzie trzeba kupić bilet. Wtedy wszystko jest tak, jak powinno być - centrum informacyjne (możesz wziąć schemat wodospadów), sklepy z pamiątkami, kawiarnie.

Spacer po stronie argentyńskiej można podzielić na trzy części: górną ścieżkę, dolną ścieżkę i Diabelskie Gardło.

Aby wrażenia były coraz bardziej gromadzone, należy zacząć od górnej ścieżki.

Na początku wszystko jest dość skromne. Idziesz ścieżkami leśnymi. Czasami niektóre nosuha będą działać.
O tych cudownych zwierzętach, które urzekły moje serce i bezwstydnie splądrowały mój plecak, już powiedziałem.

Z drugiej strony jakaś kałuża.

Przyjrzyj się bliżej. Och, krokodyl. Już wskazówka na element wody.

A nieco później pojawia się sam element.

Na początku jest skromny z dosłownie kilkoma strumieniami wody. Ale im dalej, tym więcej.

A potem strumienie spadającej wody stają się tak potężne, że pył wodny zaczyna przyjemnie chłodzić zmęczonego podróżnika.

Widok z góry wodospadów. Następnie pojawi się kolejny widok z boku i widok z dołu. Przygotuj się.

Wodospady powstały po silnej erupcji wulkanu, powodując dużą rozpadlinę w ziemi. Wiek złóż bazaltu powstałych w wyniku zestalenia lawy wynosi około 130–140 Ma.

Wysokość największych wodospadów wynosi od 60 do 80 metrów. Największy wodospad - Diabelskie Gardło - to klif w kształcie podkowy o długości 700 metrów i szerokości 150 metrów.

Spacery górną trasą pierścieniową przebiegają dość szerokimi wygodnymi ścieżkami.

Oprócz kilku platform widokowych, z których można oglądać wodospad z góry, tutaj woda i wodospady są dość daleko. Ale to nie przeszkadza w podziwianiu wszelkiego rodzaju pięknych rzeczy.

A jednak wszystko to stanowi przygotowanie do tego, co można zobaczyć, idąc na niższą ścieżkę.

Patrząc z boku możesz zbliżyć się do spadających strumieni wody.

Nie wiem, jak przekazać te uczucia, kiedy ton wody w woalu spada z góry i schodzi dalej. Strumienie wody spadają z taką siłą, że rozpadając się w pył zalewają wszystko dookoła.
Nie żal mi ubrań, na zewnątrz jest dość gorąco, ale czasem trzeba ukryć aparat.

Mnóstwo wody, zasłona pyłu wodnego, setki tęcz i wokół ryk wody.

A ci, którzy nie wystarczą, mogą wezwać łódź bezpośrednio do wodospadu.

Tym razem nie poszedłem. Ale podczas swojej pierwszej wizyty w wodospadach - tak! To było coś niesamowitego. Najpierw łódź wkrada się i próbuje, a potem - raz i wchodzisz pod największy prysznic. I nic nie jest widoczne, nie słyszane, tylko woda spada na ciebie.
Oczywiście nikt nie pozostaje suchy.

Trasy na dolnej trasie są mniej wygodne.Musisz przygotować się na chodzenie po schodach, ale warto.

Miłą premię do nosa tutaj dodają tutaj takie urocze małpy.

I wreszcie ostatnia część naszego programu to wycieczka do Diabelskiego Gardła.
W rzeczywistości w połowie drogi do diabła można to zrobić, jadąc tak uroczym pociągiem. Chodzi co 15 minut i jeździ przez 10 minut.

Ale rozumiesz, że to nie jest moja metoda. Poszedłem pieszo.
Przeszedł całkowicie pustą ścieżkę. Obserwowałem ludzi pływających w łodzi. Przyjemność jest wątpliwa, ale są tacy, którzy kupują tę trasę.
Bardziej wątpliwe dla niej, jak sądzę, tylko wycieczka po parku z tyłu ciężarówki.

Moim zdaniem przyjemniej jest chodzić pieszo wzdłuż tej samej rzeki. W tym samym czasie możesz spotkać kolejnego mieszkańca parku.

Początek drogi do przełyku diabła jest oznaczony tak śmiesznym znakiem. Najwyraźniej ten czerwony robak symbolizuje diabła.

A wszystko zaczyna się bardzo uroczo i nieszkodliwie. Spacerujesz mostami wzdłuż zupełnie spokojnej rzeki, podziwiasz krajobrazy.

I tylko dzięki rosnącemu hałasowi wody możemy stwierdzić, że coś dzieje się w oddali. Co to za „zhzhzhzh” z jakiegoś powodu.

Mały dół, w którym woda przepływa przy bliższej inspekcji, nie jest tak mały.

Pewna niewiarygodna ilość wody natychmiast się psuje. A za białym pyłem wody nie widać, gdzie jest to dno.

Mokre ubrania po odwiedzeniu poprzednich wodospadów i już wyschnięte, natychmiast stają się mokre. Pozostaje tylko spróbować, aby nie nasiąknąć zbytnio aparatem. I nie topiąc go z rozkoszy.

I chociaż prawie niemożliwe jest zobaczenie, co jest poniżej, wiem, co tam jest. Jest Brazylia. Ale następnym razem pojedziemy do Brazylii.

Pin
+1
Send
Share
Send

Obejrzyj wideo: 2016 12 22 - Wodospady Iguazu - strona argentyńska (Kwiecień 2020).