CHILE

Senna impreza w Patagonii: Chile Argentyna

Pin
+1
Send
Share
Send

Artem Kurkin
Argentyna

Stolica kraju ma stosunkowo krótką, ale bardzo burzliwą historię. Próby hiszpańskich konkwistadorów zbudowania miasta przy ujściu La Plata, tak dogodnego dla statków, były wielokrotnie przerywane atakami wojowniczych plemion indiańskich, dlatego datę założenia miasta uważa się za 1580 r. - wówczas miasto nazywało się Nueva Senora de Santa Maria del Buenos Aires .
Pokaż w całości ... Ale po licznych wzlotach i upadkach miasto zostało prawie zniszczone przez niszczycielskie trzęsienia ziemi w XIX wieku i nieco odbudowane. W 1880 r. Buenos Aires stało się stolicą Argentyny i od tego okresu, po „boomie mięsnym”, rozpoczął się jego wzrost. Miasto otrzymało szerokie aleje, przestronne przestrzenie, wiele budynków w „paryskim stylu”, zabytki i fontanny. Obecnie około 40% ludności kraju mieszka w Buenos Aires i na przedmieściach, a jego dawna świetność nieco wyblakła, więc wiecznie ruchliwe ulice najczęściej odstraszają turystów zgiełkiem, a próżno jest kulturalnym i gospodarczym centrum kraju, centrum jego historii i chwały.

Zabytki Buenos Aires obejmują starą dzielnicę La Boca, historyczną strefę dzielnicy San Telmo z ogromną liczbą barów i targ antyków na Plaza Dorrego, „sercem miasta” jest Plaza de Mayo (największa dzielnica handlowa na świecie), Plaza de la Republique z obeliskiem na cześć deklaracji niepodległości Argentyny, najstarszym budynkiem miasta jest Ratusz Cabildo (obecnie tutaj muzeum), Katedra Metropolitalna (tu pochowany jest bohater narodowy José de San Martin), Pałac Prezydencki Casa Rosada („Różowy dom”) Place Plaza del Congresso z monumentalną fontanną Los dos Congressos i budynkiem kongresowym, kościół El Pilar, bazylika Santo Domingo, kościół San Ignacio (najstarszy w mieście), tunele z epoki kolonialnej, słynny Teatr Colon (1890) -1908) - centrum sztuki operowej i baletowej w całej Ameryce Południowej, a także Cesar Park. W mieście znajduje się całkiem sporo parków, z których wiele dosłownie jest wciśniętych między wieżowce, ale starannie strzeżonych przez lokalnych mieszkańców. I wiele dużych ulic (i są tu naprawdę duże - miasto zostało zbudowane na wielką skalę, co nietypowe dla hiszpańskich miast) jest gęsto pokryte drzewami palisandrowymi, co nadaje stolicy łatwo rozpoznawalny wygląd.

Sporo przykładów architektury kolonialnej można znaleźć tutaj w najbardziej nieoczekiwanych miejscach - na deptakach (Floryda, Lavallier itp.), Wokół cmentarzy, które czasami przeplatają się z blokami miast, a czasem tylko jako część fasady wielopiętrowego budynku. Często można zobaczyć kolumny lub rzeźby wspierające portyk - boom restrukturyzacji starych domów, zbiegający się z okresem świetności kraju, dotknął bardzo, bardzo wielu budynków. Na uwagę zasługuje nabrzeże La Costaniera, rozciągające się wzdłuż La Plata do Costanier Norte, starych arystokratycznych cmentarzy Recoleta i La Chacarita (należy je zbadać przynajmniej ze względu na liczne nagrobki wykonane z niesamowitym kunsztem), dawne magazyny portowe, a teraz obszar restauracji i biura - Puerto Madero, Teatro Cervantes, Ogród Japoński i Zoo w zielonej dzielnicy Palermo, Rezerwat Ekologiczny (sic!) przy Avenue Cordoba, Plaza San Martín z posągiem tego bohatera narodowego, kolorowy targ Puerto de Frutos, Aveni a Nueve de Julio ( „09 lipca Avenue”, najszersza ulica na świecie), sklepy odzieżowe Avenue Santa Fe i obszar Matadores, który odbywa się tradycyjne walki byków.

Mało kto wie, że w stolicy Argentyny jest już 120 muzeów! Argentyńczycy są szczerze dumni ze swojej historii, więc taka ilość tutaj nikogo nie dziwi. Warto odwiedzić Centrum Muzeów (wspólna wystawa kilku muzeów miejskich w budynku dawnej monachijskiej restauracji piwnej), Muzeum Nauk Przyrodniczych, Muzeum Sztuk Pięknych, Narodowe Muzeum Sztuki Dekoracyjnej, Międzynarodową Galerię Sztuki, Muzeum Fernandeza Blanco (Muzeum Sztuki Kolonialnej), Muzeum Ameryki Łacińskiej Arts (MALBA), Muzeum Pałacu Rosada, największe w Ameryce Łacińskiej centrum wystaw rolniczych

Fotoreportaż: NG 2009. Chile i Argentyna: ruch uliczny.

31 października - 14 listopada 2009 r. Odbyła się trasa naszego autora „O czym idole milczą” z rejsem wzdłuż Przylądka Horn i wycieczką na Wyspę Wielkanocną. Nasza trasa to: Buenos Aires - Ushuaia - Cape Gorn - Wyspa Magdalena - Punta Arenas - Santiago (Chile) - Wyspa Wielkanocna - Santiago. Poniżej znajduje się krótka historia o tym, jak podróżowaliśmy po Argentynie i Chile.

(c) Elena Sliozberg, 2009

Nasze rekordy:
Maksymalna odległość od Petersburga wynosi 15453 km
Pokonane mile morskie - 520
Liczba startów - 10
Liczba lądowań - 10
Czas lotu - 60 godzin
Pijane koktajle na bazie Pisco - 50
Minimalna odległość od bieguna południowego wynosi 900 km
Maksymalna temperatura + 30 ° C
Minimalna temperatura + 3 ° C
Pingwiny spotkały się - dużo!

1 listopada 2009 r.Buenos Aires. Przylot do Buenos Aires o 13.10. Spotkanie na lotnisku z przewodnikiem Iriną. Przejazd do hotelu Savoy. Odpocznij Kolacja w hotelu

2 listopada 2009 r.Zwiedzanie Buenos Aires. Najszersza ulica na świecie to Avenida 9 lipca, Pałac Kongresu i rezydencja prezydencka - Różowy Dom, Puerto Madero, dzielnica La Boca, gdzie zwyczajowo mówi się tylko o piłce nożnej.

Buenos Aires jest młodym miastem, ma zaledwie 400 lat. Przez pierwsze 100 lat swojego istnienia mieszkańcy, jak mogli, odpierali najazdy Indian Kerandi.

W XVI wieku Buenos Aires uzyskało status centralnego miasta w hiszpańskiej kolonii La Plata („srebro”) w 1776 roku. Hiszpanie po nieudanych próbach znalezienia tu srebra, skąd, ogólnie rzecz biorąc, nazwa Argentyna, zaginęli w mieście zainteresowanie

Połączenie portu morskiego i pobliskiego miasta spowodowało połączenie ich nazw w jedną długą frazę: „Miasto Świętej Trójcy i Port Najświętszej Maryi Panny Dobrego Wiatru”. Na początku XIX wieku. zredukowano go do Buenos Aires („dobre wiatry”). Współcześni mieszkańcy
Argentyńczycy jeszcze bardziej zredukowali historyczną nazwę. W dzisiejszych czasach to brzmi jak Byres.

Ulica Caminito, która przyciąga kawiarniami, rzemieślnikami i tancerzami tanga. Słynna kawiarnia Tortoni. Lunch w La Bistecca. O 20.10 - wizyta show tango El Querandi i obiad

Znane taneczne „tango” wywodzi się z przedmieść Buenos Aires, gdzie było szeroko stosowane wśród biednych. Tango to ucieleśniony melodramat ukrytych pragnień, smutku i nadziei Argentyńczyków, aw każdym tangu jego główny bohater jest niewidocznie obecny - Buenos Aires.

„Jak wszystko autentyczne, tango jest pełne tajemnicy. Jeśli francuski lub hiszpański kompozytor napisze wszystkie swoje zasady „swoje” tango, zdziwi się, że zrobił coś, czego nie rozpoznaje nasz słuch, nie jest postrzegany przez naszą pamięć i jest odrzucany przez nasze ciało… Wygląda na to, że bez zmierzchu i nocy Buenos Aires tworzy prawdziwe tango jest niemożliwe. ”Jorge Luis Borges

3 listopada Buenos Aires - Ushuaia. Czas wolny w Buenos Aires.

Transfer na lotnisko. Wylot do Ushuaia o 15.35. Przylot do Ushuaia o 18.10. Spotkanie z przewodnikiem Olegiem. Przejazd do hotelu Hosteria Los Fuegos. Kolacja w hotelu

Miasto Ushuaia jest znane na całym świecie jako najbardziej wysunięte na południe miasto planety Ziemia lub koniec świata, jak to nazywają niektórzy. Antarktyda oddalona jest o co najwyżej 900 km. Jest to stwierdzone w wielu wskazówkach w Ushuaia.

4 listopada Ushuaia. Wycieczka po Parku Narodowym Tierra del Fuego z przewodnikiem. Park graniczy na zachodzie z Chile, a na wschodzie i południu z Oceanem Atlantyckim.

Kiedyś Ushuaia była tylko prymitywnym domem wielorybniczym, ale później przekształciła się w kolonię karną. Skazani zostali zmuszeni do wycinania okolicznych lasów i byli zajęci budowaniem miasta. To oni zbudowali linię kolejową, która łączyła osadę i leśne strefy wyspy. Dziś ta kolej jest trasą pociągów turystycznych i nazywa się ją „Train to the End of the Earth”.

Park Narodowy Tierra del Fuego - najbardziej wysunięte na południe lasy na naszej planecie. Są góry i głębokie doliny z rzekami i jeziorami. Buk, berberys pospolity, storczyki, fiołki.

Tutaj można spacerować wzdłuż brzegów rzek Lapataia i Owando oraz do Czarnej Zatoki, której wody charakteryzują się bardzo ciemnym kolorem ze względu na torf na dnie. A także do panoramicznego punktu zatoki Lapataia.

Otrzymaliśmy certyfikat, że 4 listopada 2009 r. Naprawdę odwiedziliśmy Ushuaia - gdzie kończy się ziemia, a wody oceanów ponownie się łączą. Rejs czekał na nas!

Po południu - lądowanie statek wycieczkowy Mary Australes.

Koktajl powitalny. Statek wypływa i rozpoczyna się przygoda. Przez kanał beagle podążamy Południowa Patagonia i do Tierra del Fuego.

5 listopada Wstań o 6 rano. Wczesna gorąca kawa. Szczegółowe instrukcje dotyczące zasad postępowania na łodziach „Zodiak”.

O 7-00 zjazd do Cape Horn. Pogoda w tym miejscu na świecie jest nieprzewidywalna: burze zaczynają się tak nagle, jak ustępują. Uszczelnienia od wiatru, deszczu i futra - które są znane wszystkim!

Cape Horn - słynny „Land's End”, masywny klif o wysokości 417 metrów. Tworząc południowy kraniec Ameryki Południowej, wznosi się na styku wód Pacyfiku i Oceanu Atlantyckiego. Zginęło tu wiele tysięcy statków. Podeszliśmy do słynnej stelli, która często nazywana jest po prostu „Mewa” - jest dedykowana wszystkim, którzy zginęli w Cape Horn. W rzeczywistości pokazuje albatrosa.

Po wizycie na Cape Horn na statku wycieczkowym otrzymaliśmy certyfikaty, że naprawdę podróżowaliśmy po Cape Horn. Wcześniej poważni żeglarze, którym udało się przejść Cape Horn i mieli szczęście przetrwać w tych miejscach, nosili w uszach srebrny kolczyk.

Przylądek Horn jest jednym z tych punktów na mapie, które w erze wielkich odkryć geograficznych stały się cenionym celem pionierów. Na przylądku znajduje się słynna latarnia morska, której zespół składa się tylko z kilku osób.

Wróć na statek o 8-15. Od 8-30 - śniadanie. O 13.00 obiad. 15:00 wykład „Darwin in Patagonia”.

Woda Kanał Beagle chronione przez Andy od strony argentyńskiej i wzgórza od strony chilijskiej, więc Kanał Beagle jest ostatnią spokojną wodą przed Antarktydą. Kanał został nazwany na cześć Beagle, który był tu dwa razy. Po raz pierwszy po otwarciu kapitana kanału
Beagle zastrzelił się z samotności. Był jedyną inteligentną osobą na statku, a brak komunikacji z innymi wykształconymi ludźmi doprowadzał go do szaleństwa. Zespół wrócił do Anglii, gdzie okrętem kierował znany Robert Fitzroy. Aby nie powtórzyć losu pierwszego kapitana, zabrał ze sobą na wyprawę przyjaciela i rozmówcę - Charlesa Darwina. To tutaj Darwin po raz pierwszy zobaczył kormorany i pingwiny. Ich podobieństwo, pomimo tego, że niektórzy latali, a drugi nie, sprawiło, że Darwin po raz pierwszy pomyślał o ewolucji, chociaż napisanie słynnej książki The Origin of Species zajęło mu kolejne 30 lat.

Przy 16-30 lądowaniu Zatoka Voulaya, kiedy istniały tu największe rdzenne osady, a teraz znajduje się Muzeum Charlesa Darwina. Natura tutaj jest bardzo piękna. Oczekiwano nas na trekking przez „lasy Magellana”. Rosną tu wyjątkowe drzewa endemiczne.

O 20-00 - obiad. W wieku 21-45 lat - gra w bingo. Tego dnia słońce wstało o 5-27, pokonaliśmy 163 mile morskie. Słońce zachodziło o 20-58.

6 listopada 8-00 - śniadanie. 9-00 - wykład na temat Magellana. 10-30 - trening wiązania węzłów morskich. 11-30 - szkolenie w tworzeniu koktajli na bazie pisco (patrz Nasze rekordy). 12-30 - obiad.

14-30 — Lodowiec Gunther Pluschow. Lodowiec nosi imię słynnego niemieckiego pilota. Gunter Plushow jako pierwszy przeleciał wokół Patagonii i zobaczył Przylądek Horn z góry; był bohaterem pierwszej wojny światowej. A Tierra del Fuego i podróże po nim były jego marzeniem.

16-00 - kontrola Lodowce Piloto i Nena z Zodiaku. Z bliskiej odległości mogliśmy podziwiać wielkość i zimne piękno lodowców.

I nawet zobacz mini góry lodowe.

Wróć na statek. 19-30 - wykład o pingwinach magellańskich (przygotowanie do jutrzejszej wyprawy). 20-00 - kolacja pożegnalna. W końcu następnego dnia rejs się skończy! Wschód słońca o 5-46, zachód słońca o 21-09. Przebyliśmy 210 mil morskich.

7 listopada Na takim rejsie wszystko interesujące zaczyna się bardzo wcześnie! Dlatego o 6-00 - poranna kawa. 6-55 - już ląduje Wyspa Magdalena.

Wyspa Magdalena Można go nazwać jednym z najgęściej zaludnionych miejsc w Chile, ale nie mieszkają w nim ludzie, ale ptaki. Wyspa Magdalena ma dużą kolonię Pingwiny Magellana.

Te pingwiny mają 70–80 cm wysokości i różnią się jednym lub dwoma czarnymi paskami na szyi. Kopią dziury w miękkiej ziemi, układają własne gniazda. Mieszkaj w parach, wylęgaj jajka razem (zwykle jeden lub dwa w sprzęgle). Pingwiny magellańskie są zagrożone wyginięciem, ponieważ przez wiele stuleci były eksterminowane przez tubylców lub Europejczyków. Teraz utworzono kilka rezerw i mamy nadzieję, że z pingwinami wszystko będzie dobrze.

Powrót na statek o 8.00 (wciąż rano, ale rejs dobiega końca ...) O 8-30 - śniadanie. O 11-00 - przyjazd o godz Punta Arenas (Chile). Lądowanie o godzinie 11.30.

Spotkanie z przewodnikiem Francescą. Mały Panoramiczna wycieczka po Punta Arenas. Punta Arenas znajduje się na półwyspie Brunszwik nad brzegiem Cieśniny Magellana. To najbardziej wysunięte na południe miasto na Ziemi. Drewniane wskaźniki na wysokich słupach powiedzą (jeśli masz dobry wzrok lub soczewkę) o odległości stąd do dowolnego miasta na planecie. I z wzgórze La Cruz Otwiera się zapierająca dech w piersiach panorama miasta, cieśniny i północnej części Ziemi Ognistej.

Punta Arenas jest otoczona górami, w których znajduje się kilka popularnych ośrodków narciarskich. W języku hiszpańskim nazwa miasta oznacza „piaszczysty przylądek”. Lotnisko znajdujące się w mieście jest jednym z niewielu miejsc, w których samoloty latają na Antarktydę z bezpośrednimi lotami.

Miasto ma wiele luksusowych rezydencji i pałaców. Punta Arenas, jako dobrze położony port oceaniczny, rozkwitła podczas gorączki złota w Kalifornii. A później miasto stało się stolicą chilijskiej wełny - mieszkali tu najbogatsi baronowie. Port miejski był jednym z największych w Ameryce przed otwarciem Kanału Panamskiego, technicznego cudu świata.

Lunch Transfer na lotnisko. Wylot do Santiago(Chile) o 17.45, przylot o 21.05. Spotkanie z przewodnikiem Alfonso. Przejazd do hotelu Atton Las Condes.

8 listopada Więc obudziliśmy się i zjedliśmy śniadanie o godz Santiago - stolica Chile i największe chilijskie miasto. Czekaliśmy na ten dzień na wycieczkę wina Dolina rzeki Maipopołożony u podnóża Andów.

Pierwszy był wizyta w winnicy Cavas del Maipo, założona w 1950 r. Degustacja kilku odmian wina.

Następnie - wyjazd do winnic Santa Rita. Winnica Vina Santa Rita - Jeden z najbardziej znanych producentów chilijskiego wina, ma bogatą historię sięgającą 1880 roku. Na tej ziemi w Chile posadzono pierwsze francuskie odmiany winogron.

Odwiedziliśmy winnicę, przeszliśmy przez park, nie przegapiliśmy piwnic z winami i zrobiliśmy zdjęcia lokalnym domom w przytulnym stylu kolonialnym. Kolacja czekała na nas w Domu Dony Pauli. Cały kompleks jest zabytkiem narodowym. A potem wrócili do Santiago do hotelu.

9 listopadaSantiago. Wylot do zwiedzanie Santiago: Główną ulicą miasta jest Bernardo O’Higgins Ave., LaMoneda Ave. (największy budynek w Ameryce Łacińskiej, zbudowany przez Hiszpanów, jest obecnie siedzibą rządu). Deptaki Huerfanos i Ahumada.

Historyczna góra Santa Lucia w centrum Santiago to miejsce, w którym w 1541 roku odważny hiszpański konkwistador Pedro założył miasto. Stolica Santiago stała się po 1818 r. Wraz z nabyciem niepodległości Chile.


Centralnym placem miasta jest Plaza de Armas, katedra. Wzgórze Santa Lucia, na którym w 1541 r. Hiszpanie założyli Santiago i wychodzą na Park Leśny i rzekę Mapocho. Obszar artystów Bellavista, spacer wzdłuż rzeki i wizyta na malowniczym rynku.

Lunch w restauracji Pablo Neruda w dzielnicy Bellavista.

10 listopadaSantiago -Wyspa Wielkanocna. O 06.10 - transfer na lotnisko w Santiago. Wylot do Wyspa Wielkanocna o 08.10, przyjazd o 11.50.

Spotkanie z przewodnikiem Marią.

Wyspa Wielkanocna na południowym Pacyfiku - terytorium chilijskie od 1888 r. Powierzchnia wyspy wynosi 163,6 km2. Wybrzeże kontynentalne Chile oddalone jest o 3 703 km. Wyspa została tak nazwana przez holenderskiego nawigatora Jacoba Roggevena: odkrył ją w Dniu Ashi w 1722 roku. Stolicą wyspy i jej jedynym miastem jest Hanga Roa. Populacja to 70% Polinezyjczyków, a reszta to goście z chilijskiego kontynentu. Bardzo często Wyspa Wielkanocna nazywa się Pana-Nui (w tłumaczeniu „Big Rapa”), chociaż nie pochodzi ona z Rapanui, ale z Polinezji.

Przejazd do hotelu „Iorana”. O 15.00 - wyjazd na wycieczkę do Centrum ceremonii Orongo: obrazy człowieka-ptaka Tangata-Manu, bóstwa Macka Macka i symbolu płodności Komari.

Pana-Nui jest w dużej mierze znany z moai lub kamiennych posągów z tłoczonego popiołu wulkanicznego. Moai, wbrew powszechnemu przekonaniu, „patrzy” nie w stronę oceanu, ale w głąb wyspy.

Wyspa Wielkanocna jest pełna tajemnic. Na całej wyspie można zobaczyć wejścia do jaskiń, kamienne platformy, rowkowane alejki prowadzące bezpośrednio do oceanu, ogromne posągi, znaki na kamieniach.

Na wyspie nie można się zgubić, są tylko dwie drogi.

Przeprowadzka do Ahu Akivigdzie można zobaczyć 7 pięknie zachowanych posągów Moai. Wróć do hotelu.

11 listopada OchStrov Wielkanoc. O 09.15 - wyjazd na wycieczkę po wyspie przez cały dzień, na południe wzdłuż wybrzeża śladami Moai.

Pierwszy przystanek o godz Waihu.

Następnie - Wulkan Ranu Raraku, w kamieniołomach, w których wycięto większość posągów Moai. Piknik.

Wylot do Ahu Tongariki - Największe uroczyste centrum Polinezji.

Koniec trasy - śnieżnobiały plaże Anakena, relaks i ciepłe wody Pacyfiku.

11 listopadaWyspa Wielkanocna. Wieczorem - przedstawienie w etnicznej restauracji Ci Ra’ai.

12 listopadaWyspa Wielkanocna - Santiago. O 09.45 - transfer na lotnisko. Wylot do Santiago o 10.45, przylot o 17.25. Spotkanie z przewodnikiem. Przejazd do hotelu Atton Las Condes. O 20.00 - transfer do restauracji. Pożegnalna kolacja.

To była nasza podróż do Argentyny i Chile w listopadzie 2009 roku. Dziękujemy za przeczytanie do końca!

Jeśli po przeczytaniu tego fotoreportażu masz ochotę podróżować z nami, zadzwoń i napisz do nas!

MINI CHAT

Różne +25

Bob pijak jest omszony.
Oto zdrowie!

n * zda w nastya 3 dzień idziemy dalej frajerzy

3 stycznia 2020 23:56 Mahas

Twój pseudonim mówi inaczej. )))

Tak i już nie pulchne. Ja przynajmniej

Dorastać ... Tak, wystarczy już pulchne.

3 stycznia 2020 22:40 Mahas

Kampania jest nadal świętowana.

Mikhas zdał sobie sprawę dopiero wczoraj w 2020 roku. Dobrze obchodzony

W nadchodzącym Zhen nie ma śniegu. całkowicie

3 stycznia 2020 12:33 Mahas

Wszystko z nadejściem!

Darova, pijani!
Czy wszyscy żyją? Czy wszystko jest odpowiednie?
Widzę, że Sanya jest żywa i wystarczająca! Dobra robota, Sanya! Witam i Szczęśliwego Nowego Roku! Jak ci się podoba NG w deszczu?

Różne +25

Chińczycy już dawno sprzedali cały pośpiech, więc przygotuj bagażniki i widelce

Teraz oglądam 24 rosyjski transfer Michalkowa. Dyskutują, że Chińczycy sprzedali tajgę Tomsk za darmo.

Cóż, dziś nie jest zamiennikiem?

Kanesha Przyjechałem o 8 rano od zmiany, jako nowy

Dlaczego wybraliśmy Argentynę i Chile na wieczór panieński?

Na nasze podróże zawsze wybieramy niezwykłe, niejednoznaczne i niczym niepodobne do krajów, które zaskakują, trochę szokują i wpadają w duszę.

Tam, gdzie nasze dziewczyny nie tylko świętowały - byliśmy już na Dachu świata w Nepalu, podróżowaliśmy na inną planetę w Boliwii, wskoczyliśmy na równik w Ekwadorze, zjedliśmy sashimi w Japonii, a teraz pójdziemy na prawdziwy Koniec Świata - do tajemniczej Patagonii.

Podróżujemy po Ameryce Południowej od trzech lat. Nasze wieczory panieńskie w Peru, Boliwii, Ekwadorze i na Wyspach Galapagos są jednymi z najbardziej poszukiwanych i popularnych. Kochamy ten kontynent z całego serca i cieszymy się, że możemy tam wracać raz po raz. Girls in Travel ponownie podbija PATAGONIĘ.

Jak było wcześniej

Inspiracją jest fotoreportaż z naszej pierwszej podróży do Patagonii w lutym 2019 r. (Dwie dziewczyny już tę trasę spędziły na tej trasie).

Również zdjęcia z poprzednich wieczorów panieńskich można obejrzeć na Instagramie za pomocą tagu: #girlsintravel_patagonia (lub pod tym linkiem).

Argentyna była pierwszym krajem w naszej półrocznej podróży po Ameryce Południowej, którą pojechaliśmy aż na południe, do krainy ognia. I pod takim wrażeniem, że pewnego dnia pomyśleli o powrocie i mieszkaniu przez miesiąc w Buenos Aires. Po kilku latach tak się stało.

A teraz jesteśmy gotowi, aby ci to pokazać. W idealnej mieszance z Chile.

Patagonia. Ziemia jest dla prawdziwych podróżników, ale staraliśmy się, aby nasza trasa była piękna i niezapomniana - podróż w naszym stylu.

Tylko 4-5 * hoteli, bez noclegów w namiotach i schroniskach górskich, tylko dzienne trasy w parku Torres del Paine.

Żadnych długich podróży (i przenoszenie 20 godzin w Patagonii jest normą, odległości są gigantyczne). Trzy loty i kilka małych transferów trwających 2-4 godziny, jeden na 5-6 godzin.

Co będziemy robić przez te 14 dni?

Dwa kraje, Chile i Argentyna, tysiące kilometrów w drodze, surowa Patagonia, Kraina wiatrów i dzikie krajobrazy. Majestatyczne lodowce i fiordy, najbardziej romantyczne szczyty górskie na świecie, nawet z samej wzmianki o tym, którzy prawdziwi podróżnicy mają szybsze bicie serca.

Monumentalna architektura Buenos Aires, kolorowe domy Valparaiso, zaśnieżone szczyty prosto z okien naszego hotelu w Santiago, krawędź ziemi i tajemniczy Ushuaia, pingwiny na wyciągnięcie ręki, wycieczki statkiem wzdłuż legendarnego kanału Beagle do latarni morskiej na skraju świata.

Oczywiście majestatyczny lodowiec Perito Moreno i trzy dni w jednym z najpiękniejszych parków narodowych na świecie - Torres del Paine. A wszystkim temu towarzyszą boskie steki argentyńskie i surowe, wilgotne wieczory w Malbec na Końcu świata. Tak, lato w Patagonii zaskoczy Cię, uwierz mi. Ogólnie rzecz biorąc, obiecujemy wam dwa tygodnie, pod względem bogactwa wrażeń, równe rokowi życia. 14 dni, które zapamiętasz na bardzo długo.

¡Hola, Buenos Aires!

  • Będziemy na ciebie czekać w dowolnym momencie na międzynarodowym lotnisku w Buenos Aires.
  • Zameldowanie w hotelu. Rozumiemy, lot transatlantycki nie jest dla ciebie żartem.
  • Z najbardziej zdesperowanymi wybierz się na spacer po Byres. Ale program główny rozpocznie się jutro. Więc nie martw się, jeśli spóźnisz się. Nic nie umknie.
  • Nocleg w Buenos Aires.

Tango w Buenos Aires

  • Ponieważ kończymy nasz program w Santiago i nie wrócimy do Buenos Aires, postanowiliśmy poświęcić temu miastu dwa dni.
  • Dlatego dzisiaj kontynuujemy nasze spacery.
  • A czeka Cię coś ciekawego - pójdziemy zatańczyć tango. Przygotuj się, będzie fajnie.
  • Nocleg w Buenos Aires.

Pin
+1
Send
Share
Send

Obejrzyj wideo: Argentyna 0-0 2-4 Chile PL Copa America Centenario Finał (Kwiecień 2020).