AMERYKA POŁUDNIOWA

Forum Vinsky

Pin
+1
Send
Share
Send

rzeka na granicy Paragwaju i Argentyny

• fala u ujścia Amazonki

• rzeka w Brazylii i Argentynie

• rzeka w Ameryce Południowej

• Brazylijski klub piłkarski

• nazwa tej rzeki w języku tipi-guarani oznacza „podobny do morza”

• Na jakiej rzece leży paragwajskie miasto Esmeraldas?

• Na jakiej rzece stoi argentyńskie miasto Corrientes?

• Na której rzece znajduje się argentyńskie miasto Rosario?

• Jaką rzeką jest argentyńskie miasto San Nicolas?

• Na której rzece znajduje się argentyńskie miasto Santa Fe?

• stan w Brazylii

• miasto w Argentynie

• rzeka w Brazylii

• stan i rzeka w Brazylii

• Rzeka nr 2 w Ameryce Południowej

• rękaw głównej rzeki oddzielającej dużą wyspę

• odmiana kawy, odmiana arabiki brazylijskiej

Witryna Vinsky

  • Lista forumForum AMERICAAmeryka Południowa jest powszechna. WIZYRecenzje podróży z kilku krajów Ameryki Południowej na raz
  • Zmień rozmiar czcionki
  • Smartfeed
  • Blogi
  • Zasady
  • Instrukcje
  • FAQ
  • Galeria
  • Rejestracja
  • Zaloguj się

Re: Południe Brazylii i trochę Paragwaju, Urugwaju i Argentyny

montal »23 kwietnia 2016 14:55

Następnego ranka poszedłem do najbliższego przystanku autobusowego, wsiadłem do autobusu, który się zbliżył i pojechałem do sąsiedniego kraju - Paragwaju.
Technologia jest prosta i została opisana na forum. Na wszelki wypadek powtórzę to. Pytam kierowcę (dla własnego spokoju): Ciudad delEste? W odpowiedzi kiwa głową. Płacenie za podróż (5 reali). Pytam: A kontrola paszportowa? Kiwa ze zrozumieniem głową i pisze mi coś na kartce papieru.
Zbliżamy się do posterunku granicznego po stronie brazylijskiej. Wysiadam z autobusu i widzę długą linię ludzi szukających kontroli paszportowej. To dla mnie takie szczęście! Linia skończyła się dla mnie i kolejne dwie osoby pojawiły się, kiedy już dostałem znaczek w paszporcie.
Następnie przejdź przez most na stronę Paragwaju i zdobądź pieczęć dla straży granicznej Paragwaju.
Wychodząc na ulicę z pieczątką Paragwaju w paszporcie, zobaczyłem odpowiedni autobus do dworca autobusowego w Ciudad del Este. Tutaj, jak zwykle, z radości wstrzymałam oddech i zupełnie zapomniałam, że zamierzam odwiedzić wymiennik i biuro podróży, o których podobno było gdzieś w pobliżu. Biegnę do autobusu, pokazując kierowcy cenny kawałek papieru. Macha do mnie. Wejdź na tylne drzwi. Na dworcu bez wahania idę do kasy. Asystenci ochotników natychmiast pokazują mi, gdzie mogę dostać bilet do Asuncion. Dzieciak w kasie nazywa kwotę: 60 tysięcy guarani.
- Czy rzeczywistość brazylijska może być?
Robi znaki do wypasu brwi przy dalekim wejściu. Podchodzi powoli osoba z dużą torbą na brzuchu.
„Czy chciałbyś wymienić walutę, señor?”
- Tak! Si! Życzę ci
- Co chcesz zmienić? Dolary, reale, peso?
- ruble rosyjskie.
Chwila pomieszania.
- Żartowałem, żartowałem. Brazylijskie rzeczywistości.
Zmieniam 60 reali w wysokości 1450 guarani na 1 real. Nawiasem mówiąc, kurs w wymiennikach Asuncion był dokładnie taki sam. Kupuję bilet i wciąż mam guarani na kieszonkowe. Autobus z Ciudad del Este do Asuncion trwa około sześciu i pół godziny. Przyjdź na dworzec autobusowy, który jest dość daleko od centrum miasta.

Cóż, tu jest Asuncion. Śniadanie w moim hostelu było niezwykle wcześnie. O szóstej rano ludzie już wesoło bili widelce i nie zasypiali. Ale w przeddzień tych ludzi do późna oglądali piłkę nożną po piwo i krzyczeli jak szaleni. Nic nie można zrobić: jest to hostel. Jeśli chcesz uratować guarani, musisz znosić pewne niedogodności.
Biorę kartę i wychodzę z hostelu. Czas jest 8 rano. Wszystkie zabytki, jeśli można je tak nazwać, znajdują się w dość niewielkiej odległości od siebie. Idę promenadą, fotografując pałac Lopez, wracam na ulicę Paragwaju Independiente i idę wzdłuż niego do pałacu. Poszedłem na Plaza de Armas. Na początku nawet nie rozumiałem, że to ona. Wszystko jest bardzo skromne, zaśmiecone, bezczynna fontanna (czy to tylko basen bez wody). Dzielnica przylegająca do placu jest zbudowana ze sklejki, w której mieszkają ludzie. Usuwają rzeczy na ulicy, wieszają ubrania. Ogólnie rzecz biorąc, w całym wyglądzie Asuncion dochodzi do pewnego rodzaju zaniedbania. Nie ma połysku kapitału. I nawet jego odrobina. Przez tę strefę minęło około trzech godzin z głównym „masztem” tam iz powrotem, w poprzek i po przekątnej. O tym, że znajduje się tutaj centrum rządowe, wskazuje tylko duża liczba przedstawicieli organów ścigania. Są policja i wojsko. Wracając do hostelu, aby odpocząć od wycieczki, minąłem pałac prezydencki nie od strony rzeki, ale wzdłuż Paragwaju Independente. Policja tutaj jest w całych grupach. Nie robiłem zdjęć pałacu. Ktoś tutaj w raporcie napisał, że pod dyktatorem ludzie, którzy gapili się na pałac, otworzyli ogień do porażki. Teraz oczywiście nie są to czasy. Za szukanie ... Wow! A jeśli zrobisz zdjęcia? Więc może mogą strzelać?

Pałac Lopez


Paragwajska Aurora


Plaza de Armas


suszona fontanna



centralne dzielnice Asuncion



Co jeszcze mogę zrobić w Asuncion, szczerze mówiąc, nie wiem. Podczas mojego pobytu w hostelu Asuncion irańczyk mieszkający w Kanadzie mieszkał ze mną w tym samym pokoju. Dowiedziawszy się, że przyjechałem do Asuncion na jeden dzień, był bardzo zaskoczony: „Jak? Tylko jeden dzień? To jest bardzo małe. ”
Sam spędził tam trzy dni. Około pięciu godzin przed moim wyjazdem wyjechał do Encarnacion (kolejne miasto w Paragwaju). Co więcej, jego oczy były smutne - smutne. Albo nie chciał opuścić Asuncion, albo nie rozumiał, co robi w Paragwaju i dlaczego przenosi się z miasta do miasta.
Nieco później w Pantanal moi koledzy z Holandii, Niemiec i Australii dyskutowali o Paragwaju jako o celu podróży, a jeden z nich powiedział, że w Paragwaju istnieje park narodowy, ale znalezienie informacji o tym, gdzie jest i co jest bardzo interesujące trudne.
Ogólnie rzecz biorąc, Paragwaj (lub jego zauważalna część) to duży rynek odzieżowy. Pewien odpowiednik Chin, gdzie wielu naszych rodaków wybrało tanie i niezbyt wysokiej jakości towary. W Parku Narodowym Iguazu poznałem dużą brazylijską rodzinę, która planowała następnego dnia wyjechać na zakupy do Paragwaju. Mówią, że w Paragwaju można kupić niesamowite rzeczy po wyjątkowo korzystnej cenie. Na przykład smartfon bez dostępu do Internetu.
W każdym razie, następnego ranka o 5.30 rano, jadąc taksówką do dworca autobusowego, wsiadłem do autobusu jadącego w przeciwnym kierunku (do Ciudad del Este).
Po raz kolejny na terytorium Brazylii byłem bezpośrednio z granicy (a to właściwie miasto Foz do Iguaçu) i kierowałem się na dworzec autobusowy. Kilka godzin oczekiwania, a teraz jadę do stolicy stanu Mato Grosso do Sul.

Kupiłem bilet do Campo Grande z wyprzedzeniem, w przeddzień wyjazdu do Paragwaju. Kupiłem go w agencji transportowej Corimeira. Cena biletu 145 reali.

Do Campo Grande autobus przyjechał o 8 rano. Plany polegały na jak najszybszym znalezieniu biura turystycznego i wycieczce do Pantanal na 2 noce i odpowiednio jeden pełny dzień i dwie połowy. I biuro zostało natychmiast znalezione. Biuro podróży znajduje się tuż przy dworcu. Nie wiem czy polecić to komukolwiek. Zdecyduj sam. Podaję tylko informacje.

Tak więc, program kosztuje 550 reali (zawiera listę w kategoriach, w których byłem prezentowany w agencji): nocna wycieczka, trekking, safari samochodem i łowienie piranii, dodatkowo - transfer w obie strony z Campo Grande, posiłki i zakwaterowanie.
Wyjechaliśmy z Campo Grande o 11 rano wygodnym minibusem. Następnie (około trzy godziny później) przesadzono nas do małej ciężarówki i przejechaliśmy dobrze znaną opisową drogą między bagnami i minęliśmy kilka ataków. Po drodze zobaczyliśmy całkiem sporo różnych ptaków i kilku kajmanów, którzy zbliżając się do samochodu, starali się ukryć przed grzechem. Całkowity czas podróży wyniósł około 4 i pół godziny. Zabrali nas do przynęty hacjendowej „Arara azul”. Umieszczony, wypoczęty, pluskany w odkrytym basenie. Po obiedzie zrobiło się ciemno i wybrał się na nocną wycieczkę. Trasa obejmowała spacer po małym jeziorze, nad którego brzegiem znajduje się kęs. Na początek przewodnik poprowadził nas na brzeg, gdzie w zaroślach brakowało znudzonego kajmanu. Przewodnik zaczął się z nim komunikować, na swój sposób nazywając go Piratem. Kajman, w przeciwieństwie do braci mieszkających wzdłuż drogi, nie uciekł, a nawet wykonał kilka krótkich ruchów w naszym kierunku. Właściwie to wszystko. Dotarliśmy do przeciwnej strony jeziora i wróciliśmy. Podczas chodzenia wystraszyli strusia (a może to nie był struś: nie widać po ciemku), który siedział na trawie i widział inne zwierzęta płonące w nocy. Trekking jest zaplanowany na poranek.
Wychodzimy na trekking o godzinie 7 rano, po śniadaniu (śniadanie o godzinie 6). Poważne, skupione twarze robią wszystko. Przewodnik sprawdza, czy jesteśmy gotowi i wyrusza oddział młodych przyrodników. Prowadź z kijem w rękach. Najwyraźniej sonduje dno, gdy przejdziemy przez straszne bagno pełne wszelkiego rodzaju niebezpieczeństw. Zbliżamy się do brzegu jeziora. Przewodnik zaleca zdjęcie kapci. Zanurzamy się w brązowej wodzie, najpierw do kolan, potem do pasa, a potem do klatki piersiowej. Plecak z aparatem, repelentem i butelką wody należy trzymać w dłoniach nad głową. Wiedziałbym z góry, że pójdzie w majtki. Spłukiwanie spodni w tej brązowej gnojowicy nie było moim planem. To było najgłębsze nurkowanie. Najwyraźniej, aby natychmiast pokazać turystom, ile funta śmiałości i jak przeżywamy poważną i niebezpieczną przygodę. Inne obszary wodne ograniczały nurkowanie do poziomu kolan. Sam tor był alternatywą dla odcinków lądu z chodzeniem po wodzie. W trakcie ruchu zobaczyli: dziką świnię ze prosiętami, jakiegoś jelenia, małpy wysoko na drzewie, tukany i papugi w tej samej odległości i dwa razy - pancernik. Podejrzewam, że ten sam efekt można osiągnąć bez wykonywania takich przejść do pasa w wodzie bagiennej. Czy to było śmieszne? Do pewnego stopnia tak. Czy to było bardzo interesujące? Nie wiem Oto amator.









Po obiedzie (a dokładniej do wieczora, kiedy upał był trochę spany), trekking powtórzono. Początkowa sekcja (skrzynia w wodzie) była taka sama, a następnie obrócona w przeciwnym kierunku. Ogólnie wszystko jest takie samo, ale zwierząt było pięć razy mniej.
Dzień trzeci Mamy plan - wycieczkę safari i łowienie piranii. Wsiadamy do ciężarówki i jedziemy tą samą drogą, którą tu przyjechaliśmy (pamiętaj, że nie ma tu innych dróg) - rozumiesz, że, jak rozumiesz, odbywa się wycieczka safari. Po półgodzinnej jeździe wysiadamy z samochodu i wsiadamy do łodzi, na której przygotowywane są wędki. Na łódce przez jakiś czas płyniemy w górę rzeki, potem silnik jest wyłączany, stawiamy wędki w pozycji bojowej, kawałki mięsa kładziemy na hakach, a my, jak, łowimy ryby. Okresowo, gdy proces zaczyna przeszkadzać, idziemy na pewną odległość od silnika i znów dryfujemy z porzuconymi wędkami. Wracamy zatem do miejsca początkowego. Przewodnik oferuje nam możliwość łowienia ryb z mostu, na którym już siedzą miejscowi (mężczyzna i kobieta). Idziemy na most. Muszę od razu powiedzieć, że nikt z nas niczego nie złapał. I nawet ugryzienie nie było poważne. Ale miejscowi złapali piranie. Przewodnik natychmiast do nas zadzwonił i pokazał nam ryby.

Na tym właściwie zakończył się mój program odwiedzin Pantanal. Dwie osoby z naszej grupy zostały na kolejny dzień, a po obiedzie pojechały konno, dwie pojechały do ​​Bonito, a ja wróciłem do Campo Grande, skąd w ciągu godziny wyjechałem w kierunku Sao Paulo.
Wieczorny autobus z Campo Grande do Sao Paulo odjeżdża o godz. 20.30 czasu lokalnego. Cena biletu - 210 reali. Przybywa do Sao Paulo rano, około godziny 11.30 czasu Sao Paulo, który różni się od czasu Campo Grande o 1 godzinę.

Szczegóły programu

Rio de Janeiro - Iguazu Falls z Brazylii i Argentyny - Asuncion - Montevideo - Colonia del Sacramento - Buenos Aires

Kwartet krajów MERCOSUR to jeden z najlepszych klasycznych programów, za dwa tygodnie będziesz miał niepowtarzalną okazję zobaczyć najjaśniejsze zabytki czterech krajów.

W Rio de Janeiro znajdziesz górę Corcovado, posąg Chrystusa Zbawiciela, najlepsze plaże i oczywiście pyszną brazylijską kawę. Zrobisz wycieczkę do słynnego na całym świecie Parku Ptaków z wyjątkową różnorodnością ptaków, zobacz Wodospady Iguazu ze strony brazylijskiej i argentyńskiej. Uzyskaj niezwykły zastrzyk energii i pozytywności dzięki nieograniczonej naturalnej mocy przepływającej przez Diabelskie Gardło wody z efektem magicznej tęczy, a także możesz wziąć udział w niezapomnianej przygodzie Gran Aventura.

Znajdziesz Asuncion, położony nad brzegiem rzeki Paragwaj, malownicze lasy, zapach jaśminu i ulicznych sprzedawców owoców z koszami na głowach, koronką nyanduti i srebrną biżuterią. Odwiedzicie historyczne ziemie Indian Guarani w pobliżu stolicy, gdzie znajduje się większość najpiękniejszych zabytków Paragwaju, a także odwiedzisz taras widokowy na skrzyżowaniu granic trzech krajów: Brazylii, Paragwaju i Argentyny.

W Urugwaju odbędzie się wycieczka szerokimi alejami Montevideo i perłą epoki kolonialnej Colony del Sacramento. I oczywiście eleganckie Buenos Aires nie pozostawi nikogo obojętnym, gdzie miłośnicy najbardziej temperamentnego tańca na świecie mogą, jeśli chcą, odwiedzić słynne na całym świecie pokazy tanga, a także skosztować słynnego argentyńskiego mięsa. Wszystko na tej trasie jest ekscytujące, radosne i dynamiczne!

  • Program wycieczki
  • Daty
  • Mapa
  • Hotele
  • Ceny
  • Dodaj recenzję

Dzień 2 Zwiedzanie Buenos Aires

Zwiedzanie Buenos Aires.

Przylot do Buenos Aires o 07:55. Spotkanie na lotnisku, transfer do hotelu 4 *. Gwarantowane zameldowanie w hotelu! Odpocznij po locie.

O 14:00 Zwiedzanie Buenos Aires. Zobaczysz budynek Kongresu, centralny plac Plaza de Mayo, Dom Rządu, Katedrę, Teatr Colon - najlepszą operę w Ameryce Łacińskiej, spacer po przytulnych ulicach dzielnicy San Telmo z jej budynkami architektonicznymi z XVIII-XIX wieku. i sklepy z antykami, odwiedź najbardziej kolorowy i niezwykły obszar La Boca, zwiedzając północną część miasta.

Dzień 3 Poznaj Buenos Aires

Niezależna znajomość z Buenos Aires.

Śniadanie Niezależna znajomość z Buenos Aires.

Wieczorem - pokaz tanga i kolacja (w tym grupy. Transfery, bez przewodnika). Będziesz mógł zanurzyć się w świat fantazji i tajemnic, sekretnych pragnień i słodkich tęsknot, kuszących spojrzeń i namiętnych ruchów - w magiczny świat tanga! Rzeczywiście, jak powiedział wybitny pisarz argentyński Jorge Luis Borges: „... bez zmierzchu i nocy w Buenos Aires niemożliwe jest stworzenie prawdziwego tanga”.

Oferujemy dodatkowe wycieczki:

Wycieczka po delcie rzeki Tigre. Wchodzisz na łódź z panoramicznymi oknami i otwartym górnym pokładem i jedziesz wzdłuż malowniczej delty rzeki Tigre (30 km od stolicy). Podczas godzinnej wycieczki łodzią otrzymasz kawę i opowiesz o historii tego obszaru, gdzie na brzegach, tonąc w bujnej zieleni, znajduje się wiele budynków mieszkalnych - od skromnych drewnianych domów po bardziej szanowane wille. Po drodze natkniesz się na łódki wszystkich rozmiarów i kształtów oraz, oczywiście, zabawnych, przyjaznych ludzi. Na molo można odwiedzić sklep z pamiątkami. Wróć do hotelu.

Koszt wycieczki = 50 cu

Całodniowa Fiesta Gaucha (lunch w cenie) Poznasz życie i folklor argentyńskiego gaucho. Ta grupa etniczna pojawiła się w XVI-XVII wieku. z mieszanych małżeństw Hiszpanów z Indiankami z Argentyny i Urugwaju. Prowadząc początkowo koczowniczy tryb życia, odważni i odporni argentyńscy kowboje gaucho stopniowo osiedlali się i zajmowali się hodowlą i hodowlą bydła. Nowoczesne gauczo wykazują niesamowite umiejętności jeździeckie i lasso.

Poczujesz spokój wiejskiego życia, jeździsz konno, próbujesz potraw narodowej kuchni argentyńskiej: „asado de campo” (mięso z grilla na węgiel drzewny) i „empanadas” (niezwykle pyszne ciasta). Wieczorem powrót do Buenos Aires.

Pin
+1
Send
Share
Send