USA

Zbieranie grzybów w Ameryce

Pin
+1
Send
Share
Send

Pewien wesoły dziennikarz zasugerował, żebym spędził noc na ławce w centralnym parku, a potem spędził noc w schronisku i dodatkowo studiowałem zawartość pojemników na śmieci dla kulinarnych rozkoszy. Informuję, że temperatura w Nowym Jorku w nocy spada do +2 stopni, czasami marznie. A w mojej garderobie nie ma ubrania, które pozwoliłoby ci spędzić noc na świeżym powietrzu. Nie ma potrzeby dokonywania wyczynów, aby zadowolić niektórych moich „wielbicieli” przedwczesną śmiercią z powodu krupiego zapalenia płuc. O pojemnikach na śmieci. Jeśli nawet po uporządkowaniu mojej naturalnej wrażliwości spróbuję Cezara, którego nikt nie zjadł z kosza, przedstawię przyszłe komentarze w kolumnie krytyki w restauracji. Oczywiście, jeśli wrócę do niej po przyjeździe. Niech to pozostanie niebieskim snem mojego sarkastycznego kolegi. Nawiasem mówiąc, nie informuj go, że w nocy wszystkie parki w Nowym Jorku są zamknięte. Pozwól mu marzyć.

Sprawa rzuciła mi bardziej atrakcyjny temat niż raport z głębi miasta Żółtego Diabła. Przyjaciele zadzwonili do mnie, żeby zbierać grzyby. Trudno nazwać mnie zapalonym zbieraczem grzybów. Ale czasami lubię cicho polować. W zeszłym roku wraz z żoną zebraliśmy aż pięć wiader, głównie grzybów. I w tym roku się nie wydostało. Myślałem, że rok stracił. Kto wiedział, że niektórzy nowojorczycy, tacy jak my, szanują tę zabawę.

Amerykanin z dwudziestoletnim doświadczeniem został moim partnerem. W odległej przeszłości sowiecki biolog. Teraz potępiony przez wszystkich pracownik Wall Street. Moim zdaniem wybór miejsca pracy jest dość logiczny. Jeśli w Związku Radzieckim było naturalne pragnienie ucieczki gdziekolwiek - do lasu, na pustynię, w góry, w najgorszym do Ameryki. W Nowym Świecie znacznie przyjemniej jest pracować w pobliżu pieniędzy. A im więcej tych pieniędzy, tym przyjemniej.

Biologiczna przeszłość i wieloletnia praktyka, mój partner w zbieraniu grzybów po obu stronach oceanu, zainspirowały mnie do przekonania, że ​​zatrucie, nawet w łagodnej formie, nie zagraża mi. Dlatego poszedłem do lasu z uczuciem przyjemnej nieostrożności. Najpierw była godzina jazdy pociągiem do Princeton w stanie New Jersey, a następnie około godziny jazdy samochodem. Przybywając do lasu, gdzieś na granicy stanu Pensylwania, nie zostawiliśmy samochodu. Jak wyjaśnił mój przewodnik, opracował technologię zbierania grzybów z wielu powodów. Dzięki tytanicznym wysiłkom straży pożarnej lasy w tej części państwa są nieprzejezdne. Brak pożarów sprawia, że ​​zarośla są zbyt gęste, aby można było chodzić. A gorące lata i łagodne zimy tworzą najkorzystniejsze warunki dla dobrobytu w lokalnych lasach, różnych kleszczach. I jak zwykle niektóre z tych stawonogów są nosicielami nieprzyjemnych chorób, takich jak zapalenie mózgu. Pchły piaskowe mogą również zepsuć wrażenie odwiedzania lokalnych lasów. Mówią, że ślady ich ugryzień pozostają na ciele do czterech tygodni. Dlatego najskuteczniejszym i najbezpieczniejszym sposobem zbierania grzybów w tych lasach jest siedzący tryb.

Przy niskiej prędkości jechaliśmy leśnymi drogami, szukając cennej ofiary na uboczu. Przebywał dość często. Przez trzy godziny zbierali kosz, objętość dobrego wiadra, borowików. Dość często spotykano rybę maślaną i rusulę. Ale nie podejmowałem ryzyka i brałem tylko sprawdzone grzyby.

Przed powrotem, zgodnie ze starą sowiecką tradycją, zjadli z wyprzedzeniem kęs kanapek. Chociaż uwielbiają jeść w naturze w Ameryce nie mniej niż u nas. Wrócili z lasu inną drogą. Było to prawdopodobnie spowodowane szczególnym reżimem tajemnicy. Przed wyjazdem ślubowałem zapewnić właściciela tajemnicy grzybowej, że nie podam nikomu lokalizacji „magicznego” lasu. Na szczęście tak naprawdę nie szedłem drogą i nie patrzyłem na mapę. A teraz nawet pod torturami nie zdradzę grzybowego miejsca.

Po przyjeździe do domu grzyby były częściowo smażone i spożywane z ziemniakami, częściowo marynowane. Do smaku, od naszego borowika amerykańskiego, nie mogę odróżnić. Nie gorzej, nie lepiej, to samo. To samo pyszne.

Oprócz powyższych uroków, opisana podróż daje mi do tej pory wiele udogodnień. Z jakiegoś powodu z przyjemnością czytam zakłopotanie w oczach moich amerykańskich i nieamerykańskich znajomych. Kiedy zapytałem, jak spędzili weekend, odpowiedziałem: „Poszedłem do lasu, grzyby”.

Wideo

Szczerze mówiąc, warto zauważyć, że każdego roku w Ameryce Północnej jest coraz więcej fanów zbierania grzybów. Być może wynika to z działań różnych stowarzyszeń mikologicznych i grzybiczych, stowarzyszeń i klubów, które prowadzą ogromną pracę informacyjną wśród tych, którzy chcą nauczyć się rozpoznawać jadalne grzyby i poznać zasady ich zbierania. Kolejnym czynnikiem, który wzbudził zainteresowanie zbieraniem grzybów, jest chęć jedzenia zdrowych i naturalnych produktów, bez szkodliwych dodatków i konserwantów, uprawianych na ziemi bez nawozów.

Entuzjastyczni ludzie, specjaliści w swojej dziedzinie, chętnie dzielą się swoją wiedzą w amerykańskich stowarzyszeniach i klubach. Takie społeczności grzybowe oferują drukowane materiały na temat identyfikacji grzybów, publikują materiały dotyczące zasad zbierania na swoich stronach internetowych, dostarczają informacji o tym, gdzie, kiedy i które grzyby powinny zostać zebrane, a także organizują wykłady terenowe, wystawy, konkursy i festiwale. Zbieranie grzybów w Ameryce stało się przedmiotem zainteresowania sportowego. W wielu stanach i miastach USA jesienią odbywają się coroczne festiwale grzybowe, na których można kupić grzyby, skosztować z nich wspaniałych potraw, dzielić się doświadczeniami i wystawiać znaleziska leśne.

Znajdź najbliższe towarzystwo grzybów w Ameryce Północnej w North American Mycological Society.

Fakty historyczne

Mapa *** pozwala znaleźć najlepszą trasę za pomocą Google Map i wbudowanego telefonu komórkowego, GPS.
Czasami nawigator nie podaje właściwego kierunku, szczególnie w lesie lub górach. Sprawdź trasę przed wyruszeniem w drogę.

Oregon po rosyjsku | Rosyjski Oregon
Oregon zawiera kilka stref klimatycznych i różnorodne krajobrazy: wybrzeże oceanu z szalejącymi falami, pasma górskie ze stuletnimi jodłami, lodowce na szczytach górskich, żyzne doliny, krystalicznie czyste rzeki i jeziora, praktycznie nieprzeniknione lasy oraz górskie stepy i pustynie.

Witryna Vinsky

  • Lista forumForum AMERICAForum USAPytania dotyczące USA
  • Zmień rozmiar czcionki
  • Smartfeed
  • Blogi
  • Zasady
  • Instrukcje
  • FAQ
  • Galeria
  • Rejestracja
  • Zaloguj się

Re: A co z grzybami w USA?

LeonidNYC 2 czerwca 2011 r., 16:34

Słyszałem, że w Massachusetts są grzyby, zwłaszcza w Cape Cod, gdzie Rosjanie je zbierają, i wydaje się, że w Północnej Kalifornii jest ich mnóstwo. Niektórzy twierdzą, że znaleźli grzyby w Pensylwanii w Pocono. Sam widziałem Russula w Vermont. Biorąc pod uwagę klimat, nie mam wątpliwości, że znajdują się one w lasach sosnowych Oregonu i Waszyngtonu.

Od dawna mieszkam w Nowym Jorku i marzę o zbieraniu grzybów, ale nikt tutaj nie może nic powiedzieć o grzybach (nawet tych rosyjskojęzycznych). Grzyby nie są tu akceptowane. Kurki esl i są w sklepach, kosztują dużo pieniędzy i są importowane z Europy. Nigdy nie widziałem tutaj białych i czerwonych. W całym mieście wszystko jest bardzo zabudowane, a gęstość zaludnienia jest duża, więc prawdopodobnie warto wybrać się na grzyby co najmniej 2-3 godziny z miasta do jakiegoś lasu / parku.

Gdzie konkretnie się wybierasz?

40 komentarzy „Czy można zbierać grzyby w Ameryce”

Wszystko jest takie samo, jak moje osobiste poglądy na przyrodę, do których staram się żyć, mieszkając na Ukrainie. Tak więc w USA wszystko jest w porządku.

Dziękuję za szczegółowy opis, Vladimir 🙂
Cóż, czytam, że w niektórych stanach, na przykład w tym samym Oregonie, sąsiedniej Kalifornii, można zbierać grzyby za niewielką opłatą w wysokości 20-50 USD, ale w ściśle ograniczonych ilościach i ściśle wyznaczonych miejscach, częściej tak, po prostu w hodowlach grzybów. Ale to wcale nie jest to, co rozumiesz. Cóż, więc porozmawiajmy z farmami.
A o zbieraniu grzybów pamiętam historię o mojej cioci. Kiedy przybyła do Stanów, około 15 lat temu, po raz pierwszy mieszkała w New Jersey. A potem jakoś poszli z przyjaciółmi do lasu na piknik, z zorganizowanym terenem rekreacyjnym i innymi udogodnieniami, a ona zbierała grzyby w lesie. Na tym, co jej przyjaciele, Amerykanie spojrzeli ze zdziwieniem, mówiąc, po co ci to, skoro możesz kupić wszystko w sklepie (choć moim zdaniem nie można tam kupić borowików). A potem, kiedy marynowała całość i zaprosiła przyjaciół do odwiedzenia (oczywiście, że potraktowała ich grzybami), nie można było ich przeciągnąć za uszy.
To prawda, że ​​teraz nie zbiera grzybów, ponieważ przez 15 lat priorytety i nawyki wyraźnie się zmieniły 😉

„Czy widziałeś kiedyś w Rosji plakat na ulicy, że nie możesz strzelać tu z pistoletu lub pistoletu?” Nie, ponieważ KAŻDY o tym wie! ”Tak, zawiesilibyśmy cel na tym plakacie.
Fajne miejsce do wypoczynku w lesie. Tam, w Ameryce, są one najprawdopodobniej dla państwa. konto zrobić. To prawda, że ​​mamy również coś podobnego.
Ogólnie rzecz biorąc, coś nie do końca rozumiem Amerykanów. Nie możesz strzelać do zwierząt - może to doprowadzić do zmniejszenia ich populacji, a nawet całkowitego zniknięcia gatunku. Choinki lub drzewa na opał - w celu zmniejszenia powierzchni lasów.
Ale grzyby z jagodami. Nawet jeśli cała populacja USA żyje poza lasem, jest mało prawdopodobne, aby doprowadziło to do katastrofy ekologicznej! Tak, we współczesnym świecie zarówno grzyby, jak i jagody można kupić w sklepie.
Nie biorę teraz naszego kraju za przykład. Nie możesz brać tego za przykład! Do niedawna w Finlandii, zaraz po urzędzie celnym, widziałem góry lasu. Rosyjski las! Samochody i pociągi z naszym lasem stale poruszają się w tym kierunku. I wytnij choinkę na nową - w porządku!
Również z resztą natury.
Powrót do Ameryki Chcesz, kup w sklepie. Ale jeśli nie chcesz kupować, ale po prostu poszedłeś do lasu, dlaczego nie możesz tam zbierać?
Wyjaśnię moje stanowisko. Idealnie (podkreślam to słowo) przewidziane są wszelkie sankcje za określone przestępstwa, to znaczy za czyny, które mogą zaszkodzić innej osobie, społeczeństwu lub naturze. Ale jeśli nie przynoszą, jaki jest sens sankcji?

Aleksiej, moje poglądy na przyrodę są bardzo podobne do poglądów w Ameryce! 🙂

Daria, oczywiście, że warto jeść borowiki. To jak zupa z tarantuli w Tajlandii dla Rosjanina! 🙂

Konstantin, to bezpieczeństwo wszystko wyjaśniło. Las jest w harmonii. Jeśli po prostu po nim pójdziesz, harmonia nie zostanie złamana. Ale jeśli nadepniesz na motyla ... Czy słyszałeś o „efekcie motyla”? 🙂

Cudowny artykuł, Vladimir! 🙂 Lubię też zbierać grzyby od dzieciństwa! Szkoda, że ​​w Ameryce jest to niemożliwe ...

A Amerykanie jeszcze nie potępili zwierząt, atakując strony, które są własnością prywatną dwunożnych?
Rozumiem, że to po prostu nie jest akceptowane. Ale wprowadzenie bezsensownych sankcji na poziomie legislacyjnym to już za dużo!

Valentine, nie smuć się. Stany Zjednoczone są pełne głuchych miejsc, takich jak góry Kolorado. Jeśli nie ma absolutnie żadnej możliwości, powiedz swojemu pilotowi, żeby cię tam zabrał i odebrał! 🙂

Konstantin, jeden facet z lokalnego radia, zadał pytanie. Jego króliki zjadły kwiaty w pobliżu domu i zapytał, czy można zastawić pułapki. Prawnik odpowiedział, że z pewnością pójdzie za to do więzienia. Nawet grzywny.

To szczególny sposób myślenia i musisz się do tego przyzwyczaić. Na przykład, że istoty żywe nie mogą się obrazić. A potem wszystko jest proste ... 🙂

Vladimir, nie mam pilota, niestety 🙁

Ale kto ich obraża, Vladimir? Nie ustawodawstwo, ale jakaś opera mydlana.
Oczywiste jest, że takie zasady nie mają na celu „harmonii w przyrodzie”, ale zachowanie amerykańskiej mentalności. Ale ostatecznie prowadzi to do tego, że w Stanach Zjednoczonych prawa człowieka są jedynie formalnością prawną. „Nie możesz tam iść, nie możesz tu przyjść, nie możesz nigdzie jechać!” Zgodnie z programem żyją jak roboty, zgodnie z ustalonym sposobem myślenia.

Valentina, więc nie jesteś jeszcze w Kolorado - skąd pochodzi pilot? 🙂

Konstantin, co ci przyszło? Czy jestem robotem? Gdzie mogę iść? O czym ty mówisz

Tak, wiele rzeczy jest niemożliwe w Ameryce, co jest niezwykłe dla Rosjan. Na przykład nie możesz iść na plażę i przytulić się w zagłębieniu. A może słynny rosyjski: „Kobiety po lewej, mężczyźni po prawej” na przystanku. Nie możesz po prostu strzelać do wiewiórek lub mew, kiedy przychodzi ci na myśl. Dzieci tutaj torturują koty i psy. Możesz przejść do nieskończoności. Nie możesz sprzedawać wina i papierosów nastolatkom. Po prostu nie mów, że w Rosji jest to niemożliwe, dziś nie jest pierwszy kwietnia.

Tyle, że nie jest ZABRONIONE, ale taki sposób życia. Spróbuj to zrozumieć, chociaż już widzę, że jest to dla ciebie trudne.

Vladimir, zgadzam się z tobą, że pewne zakazy w społeczeństwie są po prostu konieczne! Zgadzam się, że alkohol na ulicy, żywy inwentarz, sprzedaż alkoholu i papierosów młodzieży powinna zostać zakazana. Nawiasem mówiąc, dzisiaj nie jest pierwszy kwietnia, ale sprzedaż alkoholu i papierosów młodzieży w Rosji jest również zabroniona. Jedynym pytaniem jest wykonanie.
Mówię o czymś innym. Zgadzam się, każdy zakaz, szczególnie wprowadzony na poziomie legislacyjnym, wprowadzony jest w określonym celu i ten cel powinien być uzasadniony!
I w jaki sposób, daj mi znać, czy uzasadniony jest zakaz zbierania grzybów i jagód w lesie? Wyraźnie nie jest to „harmonia w naturze” i „efekt motyla”. Rozumie to nie tylko my, ale także ci, którzy urodzili się w USA (mam nadzieję).
Tyle tylko, Vladimir, że zbieranie jagód i grzybów to zakaz, a nie tylko „styl życia”! Może nie do końca zrozumiałem istotę następujących słów: „Okazuje się, że po prostu rabują zwierzęta, co podlega karze grzywny”? Ale „sposób życia” nie zostałby ukarany grzywną, ale został po prostu pozostawiony obywatelowi („jeśli chcesz, nie chcesz”). Wszakże w Ameryce nie potępią osoby za wyznanie innej religii niż wyznanie reszty ulicy czy nawet małego miasteczka ?! I nie będą nakładać grzywny za to, że dana osoba lubi na przykład surowe mięso.
Po co grzywna za zbieranie jagód i grzybów. W przyszłości nie zaszkodzi nikomu! Można oczywiście spierać się w stylu: „po co w porządku osoba, która siedzi gdzieś na plaży i pije wódkę? W końcu nie ma w pobliżu dzieci (nie pokazuje to złego przykładu), nikomu to nie przeszkadza, a nawet wyjeżdżając, zabiorą ze sobą śmieci! ”Tak, ponieważ doprowadzi to do reakcji łańcuchowej, gdy nieskrępowane przestępstwo popchnie innych do tego zgodnie z zasadą„ jeśli może to my też. ” I tam, i nie daleko od konsekwencji.
Ale nie w przypadku grzybów i jagód. Istnieje możliwość wprowadzenia takiego zakazu w celu oszczędzania. Zbierają mniej „gdziekolwiek” - mniej trucizny - mniej wydatków medycznych (w tym rządowych). Ale taką „troską” jest elementarny cynizm, w którym w ogóle nie można mówić o prawach człowieka!
Istnieje opcja obrony amerykańskiej mentalności nie jako jednostki, ale jako narodu jako całości. Kiedy siła większości jest „tak zaakceptowana” (na przykład, aby kupić jagody w sklepie, a nie zbierać w lesie), nasz analog „jak wszyscy inni” jest chroniony na poziomie prawa.
Oto osławiona amerykańska wolność. Wybór jest kolosalny, ale tylko w sklepie! Kąpać ile chcesz, ale tylko tam, gdzie jest to dozwolone!
Zwracam uwagę na fakt, że nie mówię o naprawdę uzasadnionych zakazach (picie alkoholu w miejscach publicznych, sprzedaż alkoholu i papierosów nieletnim, nielegalne polowanie i tym podobne)!
Okazuje się, że stworzyli model zachowania („tak przyjęty”), jeden dla wszystkich + uzasadnienie tego modelu (jak „troska o naturę”) = amerykańska wolność.
Ale najciekawsza rzecz jest inna. Jeśli powiedzmy, że żołnierz otrzymuje rozkaz w armii, to przynajmniej rozumie, że coś jest nie tak (nie jest wolny), po prostu nic nie może zrobić. A tam, gdzie istnieją ograniczenia, takie jak zakaz zbierania jagód w lesie, obywatel nawet nie pomyślałby o tym, że wszystkie jego prawa i wolności są pyłem w jego oczach! I co tam jest praca, bezpieczeństwo finansowe (indywidualny przestronny dom z wszelką komunikacją, samochód, benzyna, garść gadżetów itp.), Nie ma głodnych ludzi. Krótko mówiąc, zadowolony, zadowolony.Czego jeszcze potrzebuje mężczyzna? Żyj, zbieraj mlecze!
A program się zawiesił (poszedł do lasu po grzyby i jagody), natychmiast się zagoją. Rzeczywiście, jaki normalny obywatel poszedłby do lasu, aby obrabować zwierzęta, gdy wszystko jest w sklepie? Więc coś jest z nim nie tak!

Pin
+1
Send
Share
Send